Od razu widać, komu brak ogłady. Jak się zachować przy szwedzkim stole?
Szwedzki stół to forma bufetu uwielbiana zarówno przez gości, jak i obsługę oraz organizatorów uroczystości - bo dzisiaj spotykamy go nie tylko w hotelach, ośrodkach wypoczynkowych, sanatoriach i resortach all inclusive, ale także na większości imprez firmowych, bankietach i na coraz większej liczbie wesel - tutaj najczęściej w formie słodkiego stołu.
Nowoczesna forma posiłku ma bardzo długą historię, bo wywodzi się ze szwedzkiej tradycji smörgåsbord, znanej już w XVI wieku. Zwyczaj polegał właśnie na wystawianiu na stół wielu dań tak, aby goście sami komponowali swoje posiłki.
Zarówno wtedy, jak i współcześnie, niezależnie od tego, gdzie taki stół się znajduje i z jakiej okazji się nim raczymy, obowiązują pewne zasady. Ów kodeks, chociaż niepisany, dla obsługi i obytych gości jest jak "radar" klasy, który w jednej chwili pokazuje, kto powinien podszkolić się nieco z zasad kultury, savoir vivre'u i higieny.

Największe faux pas przy szwedzkim stole. Polacy robią to nagminnie
Największym i najczęstszym zachowaniem, do którego mamy szczególną słabość zwłaszcza na wakacjach, jest nakładanie jedzenia "na zapas". Przeładowany talerz nie wygląda elegancko i nie jest apetyczny, a w dodatku często kończy się zmarnowanym jedzeniem.
Naprawdę rzadko zdarza się tak, by gościom - w hotelu czy na weselu - zabrakło jedzenia, a nikt nikomu nie zabrania wrócić drugi czy kolejny raz do stołu, aby z niego skorzystać. Zasada jest bardzo prosta: nakładaj małe porcje, a jeśli będziesz mieć ochotę, bez skrępowania podejdź do bufetu raz jeszcze.
Uwaga: źle widziane jest używanie jednego talerza kilka razy. To już nie tylko kwestia estetyki i kultury, ale higieny - używany talerz może zanieczyszczać inne potrawy, np. alergenami. Zapis o tym, że podchodząc do szwedzkiego stołu za każdym powinieneś wziąć nowy talerz, może nawet znajdować się w regulaminie hotelu czy restauracji.
Wpadka, jakich mało. Nigdy tak nie rób przy szwedzkim stole
Dużym nietaktem przy szwedzkim stole jest sięganie po jedzenie rekami - nawet jeśli chodzi tylko o pieczywo. Przy wspólnym bufecie obowiązuje bezwzględna zasada korzystania ze szczypiec, łyżek, widelców i innych sztućców przeznaczonych do nakładania jedzenia, a nieprzestrzeganie go w wielu gościach wywołuje wręcz obrzydzenie - i trudno się dziwić.
Zawsze korzystaj z leżących obok sztućców, a jeżeli ich nie ma, lub masz trudność z nałożeniem czegokolwiek, zwróć uwagę obsłudze.
A kiedy już weźmiesz te szczypce czy łyżkę, to nie grzeb w półmisku, jakbyś szukał złota... To zwykle nieuświadomiona wpadka, ale wyszukiwanie najładniejszych kawałków mięsa, czy najdorodniejszych warzyw, wyjmowanie i odkładanie spowrotem porcji jedzenia, jest uważane za bardzo niekulturalne.

Jak się zachowywać przy bufecie? O tej zasadzie niektórzy zapominają
W hotelu, na imprezie firmowej, czy na weselu - szwedzki stół jest po to, aby zjeść wygodnie i bez pośpiechu, wybierając to, na co mamy ochotę. Jednak nie jesteśmy przy nim sami, a niektórzy czasem o tym zapominają. Nietaktem jest blokowanie innym dostępu do stołu, długie wybieranie, czy rozmowa z kimś w momencie, w którym powinniśmy nakładać jedzenie.
Aby cieszyć się swobodnym posiłkiem, a jednocześnie szanować innych gości, możesz najpierw przyjrzeć się z nieco dalszej odległości temu, co zaserwowano i zdecydować, czego masz ochotę spróbować. Dopiero później podejść i sprawnie nałożyć swoje kąski.
I jeszcze jedno. Nawet, gdy jesteś bardzo głodny, a smakołyki wyjątkowo kuszą, nie degustuj ich przy bufecie. Nie jesteś pewny, czy będzie smakowało? Weź odrobinkę, usiądź i spróbuj, a gdy będzie pyszne, wróć po więcej - z czystym talerzem.
Zobacz też: Tego nigdy nie rób w pociągu. Jeden błąd i kompromitacja gotowa
Robisz tak przy szwedzkim stole? Od razu wiedzą, że brak ci kultury
Spotkanie przy szwedzkim stole to nie żaden egzamin z dobrego wychowania, ale z łatwością demaskuje brak obycia. Nie musisz się spieszyć, na pewno nie zabraknie. Ani nakładać "z górką", żeby było szybciej. Warto pamiętać, że przyjęte zasady nie są tylko po to, aby biesiadowanie uporządkować, ale także w celu zachowania higieny, bezpieczeństwa i wygody wszystkich gości.







