Kiedy choinka się sypie. Kasi Jody patenty na szybkie sprzątanie
Tydzień po świętach nasza choinka zaczyna już tracić igły, niekiedy nawet mocno się sypie, robiąc w domu bałagan i dokładając nam pracy przy sprzątaniu. Wkrótce więc pożegnamy drzewko, a o tym, jak zrobić to z głową, by się nie namęczyć, nie nabałaganić i by zadbać o naturę, mówiła w "halo tu polsat" Kasia Joda.

Była piękna, pachniała lasem, przywoływała najpiękniejsze wspomnienia i tworzyła niepowtarzalny klimat. Jednak żywa choinka, szczególnie jeśli kupiliśmy ją bez korzeni i doniczki, dość szybko traci formę i przestaje być radością, a zaczyna być utrapieniem. Gubi mnóstwo igieł, które roznosimy po domu, niewykluczone więc, że właśnie zbliża się pora na pożegnanie. I choć, jak zauważyła Ola Filipek, rozstanie z pięknym drzewkiem jest smutne, jest też nieuniknione.
Kiedy choinka się sypie. Patenty na szybkie sprzątanie
Warto zacząć od rękawiczek, bo, jak zauważyła Kasia Joda, drzewka mają żywicę, która brudzi, poza tym drapią i mogą nas pokaleczyć. Następnie dobrze jest rozłożyć pod drzewkiem zmoczoną tkaninę albo folię.
"Mamy bardzo suche drzewko. I jak to zrobić, żeby te igły się nie sypały? Mamy kilka patentów. Pierwszym jest mokry koc. Dlaczego mokry? Może to być jakakolwiek folia. Ważne, żeby było mokre. Wilgoć powoduje, że igły do niej lgną i nie roznoszą nam się po całym domu. Dlatego bardzo ważne jest, żeby ten koc albo folię malarską troszeczkę nasączyć wodą. Dzięki temu igły będą przede wszystkim tam leciały, a nie unosiły się w powietrzu i przykleją się przy okazji" - radziła Kasia.
Gdzie najlepiej wyrzucić suchą choinkę?
Kolejnym krokiem jest pocięcie gałązek odpowiednim sprzętem. Jeśli nie macie w domu dużego sekatora do grubych gałązek, nasza ekspertka podpowiedziała rozwiązanie: "Warto wiedzieć, że markety budowlane pozwalają na wypożyczenie takiego sprzętu za drobną opłatą. Nie musimy kupować" - mówiła, demonstrując, jak obcinać gałązki: "Przede wszystkim obcinamy gałęzie od góry. Grube gałęzie tniemy dużym sekatorem, cienkie - mniejszym. Wszystkie gałązki możemy zapakować do osobnego worka i wyrzucić do odpadów bio. Całej choinki do bio wyrzucić nie możemy, ale gdy jest już pocięta na części - jak najbardziej. Same choinki wyrzucamy tylko w miejscach do tego przeznaczonych. Jeżeli mieszkamy w bloku, często spółdzielnie lub wspólnoty organizują punkty zbiórki, choć nie zawsze jest to ich obowiązek. Jeśli nie mamy takiego punktu, musimy wywieźć choinkę do PSZOK-u, w określonym terminie" - wyjaśniała Kasia.
Jak znieść osypującą się choinkę, by nie zabałaganić całej klatki schodowej?
Inną metodą na "ogarnięcie" choinki i wyniesienie jej z domu w całości, jest zastosowanie rozciągliwej folii.
"Polecam stretch. Możemy choinkę dokładnie owinąć folią stretch. Dzięki temu, kiedy będziemy ją wynosić na zewnątrz, igły nie będą się sypać. To zadanie najlepiej wykonać w duecie - to takie rodzinne zadanie. Jeśli nie mamy stretchu, sprawdzi się stare prześcieradło albo poszewka na kołdrę. Oczywiście uspokajamy sąsiadów, że to jest choinka" - żartowała Kasia. - "Na zewnątrz zdejmujemy folię czy materiał - nie zostawiamy plastiku, bo trafia on do odpowiednich odpadów" - mówiła.

Drugie życie choinki. Przyda się w ogrodzie albo na balkonie
Kasia podpowiedziała też, by w miarę możliwości wykorzystać schnącą choinkę. Drzewko może się przydać na przykład jako materiał do okrycia roślin w ogrodzie albo jako składnik kompostu: "Gałązki, jeśli mamy balkon albo ogród, mogą posłużyć do przykrycia roślin, żeby nie zmarzły. Kładziemy je na ziemi - chronią korzenie, tworząc taką kołderkę przed mrozem" - wyjaśniała Kasia Joda. - "Jeśli mamy rozdrabniarkę do gałęzi albo piłę, możemy je rozdrobnić i uzyskać kompost, który świetnie nadaje się do roślin kwasolubnych. To naturalny wzmacniacz wzrostu"- dodała.
Możemy też oddać drzewko właścicielom zwierząt, na przykład kóz: "Wiele hodowli kóz przyjmuje gałęzie choinkowe" - zachęcała Kasia. - "Dla kóz to fantastyczne pożywienie - źródło witamin i błonnika. Jedzą zarówno igły, jak i gałązki".
Kasia Joda podpowiedziała też, jak zająć się sztuczną choinką, gdy zdecydujemy się już ją rozebrać: "Jeśli nie chcemy jej przechowywać, wyrzucamy ją do odpadów plastikowych. Jeśli chcemy zachować na kolejny rok, należy ją dokładnie wyczyścić - najlepiej odkurzaczem z miękką końcówką. Jeśli była dekorowana brokatem czy sztucznym śniegiem, można użyć wody z płynem do naczyń albo opłukać ją pod prysznicem. Tylko delikatnie, bez silnych detergentów" - mówiła.
Ekspertka miała też co nieco do powiedzenia na temat żywych drzewek w donicach. Te, w przeciwieństwie do ściętych choinek, mają szansę, by zapuścić korzenie. Warto jednak pamiętać, by nie sadzić ich od razu.
"Trzeba sprawdzić system korzeniowy i stopniowo przyzwyczajać drzewko do niższej temperatury - najpierw przy balkonie, potem na balkonie" - tłumaczyła Kasia Joda.
Zobacz też:






