Wakacje all inclusive kojarzą się z pełną swobodą i błogim relaksem, ale nawet na luksusowym urlopie łatwo nieświadomie przekroczyć granicę dobrego smaku. Niektóre hotelowe zachowania potrafią skutecznie zepsuć atmosferę - zarówno innym gościom, jak i obsłudze. Sprawdź, czego lepiej unikać, żeby urlop był przyjemny dla wszystkich.
Wpadki na wakacjach all inclusive - rezerowowanie leżaków i marnowanie jedzenia
Rezerwowanie leżaków ręcznikiem o świcie i... znikanie na pół dnia
Takie zachowanie to jedna z najbardziej irytujących praktyk w hotelach all inclusive. Goście "rezerwują" leżaki bardzo wcześnie, a potem przez wiele godzin z nich nie korzystają. W efekcie inni nie mają gdzie się położyć mimo wolnych miejsc. W wielu hotelach takie zajmowanie leżaków jest wręcz oficjalnie zabronione.

Nakładanie ogromnych porcji jedzenia na zapas
Bufet zachęca do próbowania, ale nie do marnowania jedzenia. Niektórzy nakładają przesadnie duże porcje, których nie są w stanie zjeść. Resztki trafiają potem do kosza, co jest zwykłym marnotrawstwem i jest bardzo źle odbierane. Wyrzucenia jedzenia oznacza też brak szacunku dla pracy kucharzy.
Wynoszenie jedzenia z restauracji
Choć w hotelach obowiązuje zakaz wynoszenia jedzenia z restauracji, goście często zabierają owoce, kanapki czy desery "na później". Nie dość, że jest to nieeleganckie, może też być niehigieniczne.
Strój kąpielowy w restauracji czy barze i już wszyscy wiedzą, że nie umiesz się zachować
Strój kąpielowy w restauracji czy barze
Wejście w stroju kąpielowym do restauracji albo baru również uchodzi za brak kultury. Restauracja jest wspólną przestrzenią, w której obowiązuje minimum elegancji. Szczególnie niehigieniczne i niekomfortowe dla innych są mokre stroje - w większości hoteli wymagane jest okrycie.
Zbyt głośne rozmowy i muzyka przy basenie
Nie każdy chce słuchać cudzych rozmów czy muzyki z telefonu. Basen to miejsce relaksu, często także dla rodzin z dziećmi. Nadmierny hałas psuje atmosferę wypoczynku, najlepiej więc podczas relaksu używać słuchawek.
Uciążliwe dla innych są też rozmowy telefoniczne przy basenie czy na plaży. Dźwięk niesie się na dużą odległość, warto pamiętać, że że inni chcą w tym czasie odpoczywać w ciszy. Rozmawiając przez telefon, szczególnie przez dłuższy czas, warto przejść w ustronne miejsce.
"Wyścigi" do bufetu
Tuż po otwarciu restauracji niektórzy biegną po jedzenie, jakby brali udział w zawodach na czas. Takie zachowanie powoduje to chaos i kolejki - w efekcie inni goście czują się niekomfortowo. Bufet działa sprawniej, jeśli wszyscy czekają na swoją kolej w spokoju.
Również przepychanie się w kolejkach pokazuje totalny brak ogłady. Wpychanie się do kolejek, ich "zajmowanie" znajomym psuje atmosferę i wywołuje konflikty, denerwuje również obsługę.

Nadmierne korzystanie z napojów wyskokowych
Wypoczynek w formule all inclusive często obejmuje nielimitowane napoje w barze, co bywa pułapką. Nadmiar napojów wyskokowych prowadzi do głośnych i nieprzyjemnych zachowań - inni goście mogą czuć się niekomfortowo. Umiar, nie tylko przy barze, to podstawa udanych wakacji.
Zabieranie ręczników hotelowych
Hotelowe ręczniki absolutnie nie są pamiątką z wakacji. Ich zabieranie generuje koszty i problemy dla obiektu, często kończy się też doliczeniem opłat do rachunku. To zwyczajnie kradzież, choć przez niektórych gości bywa bagatelizowana.
Ignorowanie dress code'u
Kolacje à la carte często mają określony styl ubioru. Klapki i stroje plażowe nie są wtedy akceptowane. Zasady te mają podnieść komfort i atmosferę posiłku i naprawdę warto je respektować.
Nie jesteś sam/a w hotelu
Robienie zdjęć obcym gościom
Nie każdy chce być fotografowany na wakacjach. Robienie zdjęć bez zgody innych, choćby przypadkowo, to naruszenie prywatności. Szczególnie dotyczy to dzieci i rodzin - zawsze warto zapytać o pozwolenie.
Głośne rozmowy nocą
Hotele to miejsca, gdzie wiele osób chce odpocząć. Hałas na korytarzach późno w nocy łatwo przeszkadza innym. Nawet krótka rozmowa może nieść się po całym piętrze. Po zmroku warto zachować ciszę.
Zajmowanie stolików w godzinach szczytu
Siedzenie długo po posiłku w restauracji blokuje miejsca innym gościom. W godzinach największego ruchu to szczególnie problematyczne - personel ma wtedy trudności z rotacją stolików. Dlatego lepiej nie przedłużać pobytu bez potrzeby.
Traktowanie obsługi z góry
Personel hotelowy pracuje intensywnie, by zapewnić gościom komfort. Brak szacunku czy protekcjonalny ton są bardzo źle odbierane. Uprzejmość działa w obie strony i poprawia jakość obsługi, a także atmosferę, jaka panuje w hotelu.
Brak kontroli nad dziećmi
Dzieci w hotelu mają dużo swobody, ale wymagają zaopiekowania. Bieganie po restauracji czy hałas mogą przeszkadzać innym. Rodzice powinni więc pamiętać, że to oni są odpowiedzialni za zachowanie swoich pociech. Jest to zarówno kwestia bezpieczeństwa, jak i kultury.

Robienie zapasów z minibaru i bufetu
Kolejne słabe zachowanie dotyczy zabieranie dużych ilości przekąsek "na wynos". Bufet jest uzupełniany dla wszystkich gości i wszystkim powinno wystarczyć przekąsek. Wybieranie jedzenia i robienie z niego zapasów do pokoju, to dowód na "januszostwo" i brak ogłady.
Palenie w niedozwolonych miejscach
Strefy dla niepalących są dziś wszędzie wyraźnie oznaczone. Mimo to niektórzy ignorują zakazy, a dym przeszkadza innym gościom, szczególnie dzieciom. Warto pamiętać, że łamanie zakazu palenia może też skutkować karą lub upomnieniem.
Narzekanie na lokalną kulturę i jedzenie
"Jakie to niedobre!"; "Nasze, polskie są lepsze" - zdarzyło się wam kiedyś usłyszeć podobne utyskiwania? Takie publiczne krytykowanie kraju, w którym spędza się wakacje, jest źle odbierane, może być niegrzeczne wobec gospodarzy i innych gości. Każde miejsce ma swoją specyfikę i warto ją uszanować. A bycie otwartym zwykle wzbogaca doświadczenie podróży.
Na koniec jedna uwaga - all inclusive nie oznacza "bez zasad". Wystarczy odrobina wyczucia i kultury, by wakacje były przyjemne nie tylko dla nas, ale też dla innych gości i hotelowej obsługi.











