Obsesja idealnej sylwetki, którą fundują nam social media, często sprawia, że patrzymy na siebie bardzo krytycznie. Zauważając, że nie mamy figury modelek, rezygnujemy z różnych fasonów. Mimo upałów nie chcemy nosić szortów, bo mamy wrażenie, że wyglądamy w nich nieidealnie.
Warto zmienić tę optykę, przestać się przejmować nierealnymi kanonami piękna i nosić to, co lubimy i w czym czujemy się wygodnie nawet w najbardziej gorące lato. W upały komfort naprawdę ma znaczenie i dobrze jest przestać myśleć, że krótkie spodenki są wyłącznie dla bardzo szczupłych osób. Najważniejsze jest to, żeby znaleźć fason, w którym będziemy się czuć dobrze i swobodnie.
A jeśli chcemy jednocześnie trochę "wygładzić" sylwetkę albo po prostu czuć się pewniej, z pomocą przychodzą odpowiednie fasony.
Jakie szorty najłatwiej "ogarniają" sylwetkę?
Świetnym rozwiązaniem są na przykład szorty z wysokim stanem. To chyba najbardziej uniwersalny model, jeśli chodzi o wygodę i komfort noszenia. Wysoki stan nie tylko delikatnie trzyma brzuch, ale też podkreśla talię i optycznie wydłuża nogi. Spodenki z wyższym stanem sprawiają, że sylwetka wygląda bardziej proporcjonalnie. Warto wybierać modele, które nie opinają mocno brzucha, tylko miękko go otulają.
Postaw na luźną nogawkę
Szukając wygodnych i ładnych szortów, warto zwrócić uwagę na nogawkę i postawić na luźniejszą zamiast bardzo obcisłej. Bardzo ciasne szorty często podkreślają dokładnie to, co próbujemy ukryć, np. uda czy biodra.
Dużo korzystniej wyglądają bermudy, szorty o kroju A, a także szorty garniturowe i lniane fasony z lekko szerszą nogawką. Dzięki nim nogi wyglądają smuklej, a cała stylizacja bardziej "premium".
Długość spodenek też ma znaczenie
Nie każda kobieta dobrze czuje się w ultra-krótkich dżinsowych szortach i to jest całkowicie zrozumiałe. Świetnym kompromisem bywają natomiast modele do połowy uda, bermudy przed kolano czy elegantsze szorty garniturowe. To nadal przewiewne i letnie rozwiązanie, ale często dużo wygodniejsze i dające nam psychiczny komfort.

Zwróć uwagę na materiał
Wybór materiału ma ogromne znaczenie, zwłaszcza latem. Najlepiej sprawdzają się tkaniny naturalne i przewiewne, takie jak len czy bawełna, które pozwalają skórze oddychać i zapobiegają przegrzewaniu. Świetnym wyborem jest też wiskoza - lekka, miękko układająca się na sylwetce i przyjemna w dotyku, dzięki czemu ubranie nie "trzyma się" ciała.
Jeśli lubicie dżinsy, warto sięgać po miękki denim, który nie jest zbyt sztywny i lepiej dopasowuje się do ruchu. Z kolei bardzo cienkie, sztuczne lub błyszczące materiały mogą działać na niekorzyść - nie tylko szybciej się nagrzewają, ale też często podkreślają każdy detal sylwetki i tracą na estetyce, gdy pojawia się wilgoć czy zagniecenia.
Co założyć na górę?
Jeśli brzuch jest twoim większym kompleksem, dobrze działają luźniejsze koszule, lniane oversize'owe fasony, a także topy kończące się przy talii. Do szortów możesz też nosić lekkie marynarki i T-shirty wpuszczone tylko częściowo z przodu. Dzięki takim zestawieniom uzyskasz efekt swobody.
Na koniec najważniejsze - naprawdę nie trzeba się aż tak przejmować. Latem praktycznie każdy ma spocone uda, wystający brzuch po obiedzie, cellulit, mniej lub bardziej umięśnione nogi. Co warto podkreślić, większość ludzi jest zajęta własnym wyglądem dużo bardziej niż ocenianiem cudzych nóg. Jeśli w danym fasonie czujesz się dobrze, nie obcierasz się w upale i masz ochotę wyjść z domu bez ciągłego poprawiania ubrania - to już jest dobry wybór. Bo dobrze dobrane szorty nie mają "ukrywać ciała". Mają sprawić, że lato będzie po prostu wygodne.








