Trzy pary, trzy występy, jeden werdykt
Finał otworzyły dobrze znane choreografie – pary powróciły bowiem do tańców prezentowanych wcześniej. Ada i Albert ponownie zaprezentowali więc paso doble, Filip i Agnieszka – kizombę, zaś Maria i Jacek – tango.
Druga runda to wybór jury i... "poprawki" nie do końca udanych tańców z ostatnich tygodni – i tutaj nie zabrakło więc ogromnych emocji: Filip i Agnieszka zatańczyli jive’a, Maria i Jacek – quickstepa, a Ada i Albert – walca wiedeńskiego.
W międzyczasie na scenie zaprezentowały się wszystkie pary, z którymi pożegnaliśmy się od początku trwania szesnastej edycji, finał uświetniły zaś występy Kuby Badacha, Dawida Kwiatkowskiego i Kayah, a także taniec Sary Janickiej oraz Kamila Kuroczki (którzy powrócą na parkiet już jesienią).
Kulminacją wieczoru był jednak freestyle – czyli taneczny pokaz bez ograniczeń, łączący różne techniki, historię i charakter każdej z par. I choć poziom wydawał się wyrównany jak nigdy, zwycięstwo mogło przypaść tylko jednej z par.
Ostatecznie to Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke zdobyli największe uznanie publiczności i zostali ogłoszeni zwycięzcami 16. edycji "Tańca z Gwiazdami". Radości, łez i wzruszeń nie brakowało – zarówno na parkiecie czy za stołem jurorskim, jak i wśród publiczności.
Wieczór zakończyło jednak nie tylko ogłoszenie wyników. Prowadzący zdradzili bowiem, że kolejna edycja – jubileuszowa, mija bowiem 20 lat od premiery formatu w Polsce – wystartuje już jesienią. I choć pełna lista uczestników wciąż owiana tajemnicą, poznaliśmy pierwsze nazwisko. Na parkiecie wystąpi zaś nie kto inny, jak... Ewa Minge.
Taneczna historia show, w przeciwieństwie do szesnastej edycji, daleka jest więc od finału – właśnie otwiera się przed nią kolejny i nie mniej ekscytujący rozdział.
Zwycięzcom zaś serdecznie gratulujemy!
Zobacz też:
Kolorowe trio i jego "czarny koń", czyli wielki finał "Tańca z Gwiazdami"







