Rosół, który pachnie niedzielą u babci. Mateusz Gessler zdradza swój przepis
Rosół to w polskich domach znacznie więcej niż zwykła zupa. To smak dzieciństwa, długich niedzielnych obiadów i dokładek, o które nikt nie musi prosić dwa razy. Każda rodzina ma na niego własny sposób, ale jedno pozostaje niezmienne: dobry rosół nie lubi pośpiechu.
Mateusz Gessler stawia na bogaty, głęboki smak, który uzyskuje dzięki połączeniu pręgi i szpondra wołowego z kurą rosołową i skrzydełkami. Wołowina nadaje wywarowi intensywności, a drób wzbogaca go o delikatniejszy, znajomy smak. Do tego klasyczna włoszczyzna, opalona cebula i świeży lubczyk. Ten ostatni trafia do garnka dopiero pod koniec gotowania, dzięki czemu jego charakterystyczny aromat nie ginie podczas wielogodzinnego pyrkania.
Esencjonalny rosół z trzech rodzajów mięsa. Składniki
- 500-700 g pręgi wołowej
- 500-700 g szpondra wołowego
- 1 kura rosołowa
- 3 skrzydełka drobiowe
- 3 marchewki
- 2 korzenie pietruszki
- 200 g selera korzeniowego
- kawałek pora
- 1 opalona cebula
- 2-3 gałązki świeżego lubczyku
- 2 liście laurowe
- 3-4 ziarna ziela angielskiego
- 5-7 ziaren czarnego pieprzu
- sól do smaku
- 6 litrów zimnej wody
Do podania:
- 1 marchewka wyjęta z rosołu
- makaron czterojajeczny
- 10 g natki pietruszki
Jak ugotować esencjonalny rosół? Przepis Mateusza Gesslera krok po kroku
Mięso włóż do dużego garnka i zalej sześcioma litrami zimnej wody. Dodaj odrobinę soli i powoli doprowadź do wrzenia. Zbieraj pojawiające się na powierzchni szumowiny, a następnie zmniejsz ogień do minimum.
Przez pierwsze dwie godziny gotuj samo mięso. Dopiero później dodaj obraną włoszczyznę, opaloną cebulę, liście laurowe, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Gotuj kolejne 1,5-2 godziny, pilnując, aby rosół tylko delikatnie pyrkał. Nie powinien gwałtownie wrzeć, ponieważ spokojne gotowanie sprzyja uzyskaniu klarownego wywaru.
Na ostatnie 20-30 minut dodaj świeży lubczyk i dopraw rosół solą do smaku. Gotowy wywar przecedź, a następnie podawaj gorący, z ugotowanym osobno makaronem czterojajecznym, pokrojoną marchewką i drobno posiekaną natką pietruszki.
Co sprawia, że rosół jest tak aromatyczny? Trzy sekrety dobrego wywaru
Pierwszy to różnorodność mięsa. Pręga i szponder dostarczają intensywnego, wołowego smaku, natomiast kura rosołowa nadaje wywarowi charakterystyczny aromat domowego rosołu.
Drugi sekret to cierpliwość. Rosół gotuje się przez około 3,5-4 godziny, na możliwie najmniejszym ogniu. Zamiast gwałtownie bulgotać, powinien jedynie lekko drżeć na powierzchni. To właśnie wtedy mięso i warzywa mają czas, by stopniowo oddać smak do wywaru.
Trzeci to lubczyk. Jego intensywny, ziołowy zapach dla wielu osób jest nieodłączną częścią prawdziwego polskiego rosołu. Mateusz Gessler dodaje go pod koniec gotowania, aby zachować wyrazisty aromat.
A później pozostaje już tylko nalać gorący, złocisty rosół do głębokich talerzy, dorzucić porcję makaronu i marchewki, posypać natką pietruszki i zasiąść do stołu.
Zobacz też: W poniedziałek nie tylko pomidorowa. Trzy pomysły na szybkie zupy na niedzielnym rosole







