Chrupiący, złocisty spód, kremowe nadzienie i delikatny aromat świeżego tymianku. Tarta ziemniaczana z duszonym porem i twarogiem to obiad, który pozytywnie zaskoczy domowników, możemy być pewni, że poproszą o dokładkę. Jest sycąca, pełna smaku, a przy tym zaskakująco prosta w przygotowaniu. Nie potrzebujemy nawet kruchego ciasta.

Ziemniaki zwykle kojarzą nam się z dodatkiem do obiadu. Tym razem zagrają jednak pierwsze skrzypce, zastępując tradycyjny spód z kruchego ciasta. Połączone z masłem, żółtkiem i odrobiną cheddara, a następnie podpieczone w piekarniku, stworzą apetyczną, lekko chrupiącą podstawę dla kremowego nadzienia. W środku znajdziemy delikatnie duszonego pora, aromatyczny tymianek i twaróg, który nada całości wyjątkowego charakteru.
Sekretem udanej tarty jest odpowiedni dobór składników. Szczególnie ważny okazuje się twaróg, który powinien zachować swoją strukturę podczas pieczenia, a jednocześnie doskonale komponować się z pozostałymi dodatkami. W tej roli świetnie sprawdzi się twaróg łowicki półtłusty Klinek, wyróżniający się wysoką jakością, charakterystycznym mlecznym smakiem oraz konsystencją prawdziwego, wiejskiego twarogu.
Co istotne, nie musimy go miksować ani ucierać, wystarczy pokruszyć na większe kawałki i rozłożyć pomiędzy warzywami. Jego delikatna, naturalna kwaskowatość znakomicie równoważy słodycz duszonego pora i bogaty smak śmietanowo-jajecznego nadzienia.
Warto pamiętać, że twaróg półtłusty to również źródło pełnowartościowego białka, które pomaga zwiększyć sytość posiłku. Dostarcza także wapnia, ważnego dla zdrowia kości i zębów.
Do przygotowania tarty potrzebujemy okrągłej formy o średnicy 24-26 cm. Z podanych proporcji otrzymamy cztery do sześciu porcji obiadowych lub osiem mniejszych porcji, jeśli planujemy podać tartę jako przystawkę.
Składniki na spód ziemniaczany:
Składniki na nadzienie:
Przygotowanie:
Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie, najlepiej w całości, dzięki czemu nie wchłoną nadmiernej ilości wody. Po ugotowaniu dokładnie je odcedzamy i odparowujemy, a następnie przeciskamy przez praskę lub starannie rozgniatamy tłuczkiem.
Do jeszcze ciepłych ziemniaków dodajemy masło, żółtko, starty cheddar, sól, pieprz i szczyptę gałki muszkatołowej. Wszystko dokładnie mieszamy, aż uzyskamy jednolitą masę.
Rozprowadzamy ją cienką warstwą na dnie i bokach formy do tarty. Nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180°C na około 20-25 minut. Spód powinien zacząć się delikatnie rumienić. Jeśli zależy nam na jeszcze bardziej chrupiącej powierzchni, możemy posmarować go odrobiną roztopionego masła i dopiec przez kolejne 3-4 minuty.
Por dokładnie myjemy i kroimy w cienkie półplasterki. Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy drobno posiekany czosnek i krótko go szklimy. Następnie wrzucamy por oraz listki tymianku.
Całość dusimy na niewielkim ogniu przez około 10-15 minut, od czasu do czasu mieszając. Por powinien stać się miękki, delikatny i lekko słodkawy. Doprawiamy go solą i pieprzem. Na koniec zwiększamy nieco ogień, aby odparować nadmiar wody. To ważny etap - dzięki niemu nadzienie zachowa odpowiednią konsystencję, a ziemniaczany spód nie nasiąknie.
W misce łączymy jajka, śmietankę, mleko, połowę startego cheddara oraz przyprawy. Mieszamy rózgą kuchenną do połączenia składników. Nie musimy ich mocno ubijać - zależy nam na gładkiej, jednolitej masie, która po upieczeniu pozostanie delikatna i kremowa.
Na podpieczonym ziemniaczanym spodzie równomiernie rozkładamy duszony por. Twaróg łowicki półtłusty Klinek kruszymy na większe kawałki i układamy pomiędzy warzywami. Całość ostrożnie zalewamy przygotowaną masą jajeczno-śmietanową.
Wierzch posypujemy pozostałym cheddarem i kilkoma listkami świeżego tymianku. Tartę wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170°C, z włączonym grzaniem góra-dół, na około 30-35 minut. Gotowe danie powinno mieć apetycznie zarumieniony wierzch, a jego środek musi być ścięty, choć nadal lekko sprężysty i kremowy.
Po wyjęciu z piekarnika odstawmy tartę na 10-15 minut. W tym czasie nadzienie nieco stężeje, dzięki czemu łatwiej pokroimy je na równe porcje. Nie musimy się jednak spieszyć z podaniem - tarta smakuje znakomicie zarówno na ciepło, jak i po przestudzeniu. Najlepiej podać ją z prostą sałatą skropioną oliwą i sokiem z cytryny. Świeże, chrupiące liście doskonale przełamią kremową konsystencję nadzienia.