Delikatne, soczyste plastry szynki, świeże pieczywo i chrupiące warzywa. Takie śniadanie potrafi zamienić zwykły poranek w prawdziwą przyjemność. Sekret tkwi jednak w jakości składników. Jak rozpoznać dobrą szynkę, na co zwrócić uwagę podczas zakupów i dlaczego warto czytać etykiety?

Kanapka to klasyka polskich śniadań. Przygotowujemy ją do pracy, pakujemy dzieciom do szkoły, zabieramy na wycieczki. Choć wydaje się najprostszym posiłkiem na świecie, wystarczy kilka dobrej jakości składników, by stała się naprawdę apetycznym daniem.
Podstawą jest oczywiście szynka. Jaka powinna być? Przede wszystkim soczysta, delikatna i pełna smaku. Jej smak powinien być wyrazisty, ale jednocześnie na tyle subtelny, by dobrze komponował się z pozostałymi dodatkami.
Warto też zwrócić uwagę na wygląd. Szynka powinna mieć naturalną barwę i apetyczną strukturę mięsa. Nie musimy przy tym wybierać między smakiem a prostym składem. Wędliny Doliny Dobra przygotowane są bez sztucznych konserwantów i zbędnych dodatków.
Kupując wędlinę, często kierujemy się jej wyglądem, ceną lub przyzwyczajeniem. Tymczasem wiele istotnych informacji znajdziemy na tylnej etykiecie opakowania. Warto poświęcić chwilę, by ją przeczytać.
Na co zwracamy uwagę? Przede wszystkim na zawartość mięsa, listę składników i zastosowane dodatki. Im prostsza receptura, tym łatwiej zorientować się, z czego przygotowano produkt. Sprawdźmy również ilość soli oraz obecność substancji konserwujących. Pamiętajmy jednak, że sam krótki skład nie przesądza jeszcze o jakości wędliny. Ważne jest również pochodzenie surowca. Wędliny Doliny Dobra powstają w stu procentach z polskiego mięsa.
Czytanie etykiet to nawyk, który warto wprowadzić podczas codziennych zakupów. Szczególnie jeśli robimy je wspólnie z dziećmi. Dzięki temu od najmłodszych lat uczymy je świadomego wybierania produktów spożywczych.
Doskonale wie o tym Kamila Kalińska, modelka i trenerka jogi, która jest mamą czteroletniego Milo. W jej domu troska o zdrowie i codzienne rytuały są ważną częścią rodzinnego życia. - Przede wszystkim zwracam uwagę, żeby to były pełnowartościowe produkty, które mają dobry skład - podkreśla Kamila.
Jak opowiada, wspólnie z synem sprawdza skład produktów podczas zakupów, a później angażuje go w przygotowywanie posiłków. Dzięki temu chłopiec poznaje nowe smaki i chętniej zjada to, co sam pomógł przyrządzić.
W ich rodzinnym menu nie brakuje warzyw, owoców, jajek i dobrej jakości mięsa. Na śniadanie często pojawiają się kanapki z wędliną, a jednym z ulubionych dań są naleśniki z serem i szynką.
Dla Kamili równie ważne jak zawartość talerza jest to, w jakiej atmosferze rozpoczyna się dzień. Poranki spędza z synem na wspólnym rozciąganiu, przygotowywaniu śniadania i spokojnym jedzeniu.
Zamiast przygotowywać posiłek w biegu, zaprośmy dzieci do kuchni. Niech wybiorą warzywa, ułożą plastry soczystej szynki na pełnoziarnistym pieczywie i samodzielnie skomponują kanapki. Wspólne gotowanie to przy okazji doskonała lekcja samodzielności. Dzieci uczą się przecież przede wszystkim przez obserwację i naśladowanie dorosłych.
Wybierając produkty o dobrym składzie, dbając o różnorodność posiłków i znajdując czas na wspólne jedzenie, budujemy nawyki, które zostaną z naszymi dziećmi na lata. W końcu wszystko zaczyna się od zwykłych, codziennych wyborów.