Czas na pierwszego bohatera naszej jesiennej batalii z wyziębiającym się (przynajmniej chwilowo) światem, a mianowicie – krem czosnkowy. Zupy, których podstawowym składnikiem jest czosnek, spożywa się w całej Europie (i nie tylko tam) – między innymi w Hiszpanii, gdzie znana jest jako sopa de ajo, czy też w Czechach, które mogą pochwalić się swoją česnečką. W naszym przypadku jednak przepis jest dużo prostszy. A przy okazji szybszy.
Aksamitny krem z polskiego czosnku
Składniki:
- 1 litr wywaru warzywnego
- 8 ząbków polskiego czosnku
- 100 gramów topionego sera (najlepszy będzie ementaler)
- 1 szklanka śmietany kremówki
- natka pietruszki
- grzanki
- parmezan
- pieprz
Sposób przygotowania:
Bulion podgrzać i rozpuścić w nim kawałki topionego sera.
Czosnek wycisnąć przez praskę na gazę złożoną gazę. Jej rogi połączyć ze sobą i obwiązać białą bawełnianą nicią, a następnie z powstałej “sakiewki" wycisnąć do serowego bulionu cały sok, po czym wrzucić ją na chwilę do wywaru, wyjąć i ponownie wycisnąć. Czynność powtarzać do momentu, gdy cały czosnkowy aromat znajdzie się w zupie.
Całość doprawić pieprzem, na końcu zaś dodać śmietanę (zahartowaną wcześniej odrobiną gorącego płynu).
Podawać z natką pietruszki, tartym parmezanem i grzankami.
Rozgrzewający krem marchewkowy
Poszukiwania "przodków" marchewkowego kremu wydają się zadaniem nie tyle karkołomnym, co niemożliwym – w różnych formach pojawiają się bowiem od chwili, gdy warzywo to zdobyło popularność na Starym Kontynencie. Grzechem byłoby jednak nie wspomnieć o recepturze z francuskiego Crécy. Miasteczko to słynęło z odmiany marchwi nazwanej longue lisse de Meaux, a także przepisu na zupę z jej wykorzystaniem. I z niego czerpie po części propozycja Ewy Wachowicz, choć w jej przypadku pierwsze skrzypce grają dodatki, dające prawdziwie rozgrzewającego "kopa".
Składniki:
- 500 gramów marchewki
- 2 ziemniaki
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- 4 centymetry imbiru
- 1 litr wywaru warzywnego
- 4 łyżki soku z cytryny
- 2 łyżki masła
- 1/2 szklanki śmietany (o 12-procentowej zawartości tłuszczu)
- szczypta chili
- sól
- 1 garść dyniowych pestek (lub płatków migdałowych)
Sposób przygotowania:
Na suchej patelni podprażyć pestki dyni lub płatki migdałowe, a następnie wystudzić.
Marchewkę i ziemniaki obrać, a następnie pokroić – odpowiednio w półplasterki i kostkę. W międzyczasie rozgrzać łyżkę masła i przesmażyć na niej przygotowane warzywa. Następnie zalać je warzywnym wywarem.
Cebulę obrać i pokroić w kostkę, a następnie zezłocić na pozostałej łyżce masła i dodać do gotującej się zupy. Dorzucić także przeciśnięty przez praskę czosnek i starty imbir. Gotować do miękkości.
Na końcu zmiksować oraz doprawić solą i sokiem z cytryny. Podawać ze śmietaną oraz prażonymi pestkami dyni (lub płatkami migdałowymi).

Orientalna zupa z dodatkiem imbiru
Ostatnia propozycja również zawiera imbir, przy okazji warto więc wspomnieć, że poza pobudzaniem kubków smakowych, wykazuje on szereg właściwości prozdrowotnych – może bowiem działać odtruwająco, przeciwbólowo, przeciwwirusowo i przeciwbakteryjne. Jego niepowtarzalny aromat od razu przywodzi zaś na myśl wciąż nie do końca odkrytą Azję – szczególnie w połączeniu z sosem sojowym, olejem sezamowym i innymi podobnymi składnikami, stanowiącymi podstawę wielu dań dalekowschodniej kuchni. Nie inaczej jest i w tym przypadku.
Składniki:
- 1 bulwa selera
- 2 łodygi selera naciowego
- 2 marchewki
- 1 cebula
- 1/2 pora
- 3 centymetry imbiru
- 3 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżka soku z cytryny
- 3 łyżki oleju o neutralnym smaku
- 1 i 1/2 litra bulionu warzywnego
- 250 gramów grzybów shiitake (lub boczniaków)
- 1 łyżeczka wasabi
- olej sezamowy
- 100 gramów suchego makaronu ryżowego
- 1 garść kolendry (lub pietruszki)
Sposób przygotowania:
Warzywa dokładnie umyć, a następnie pokroić – bulwę selera w kostkę, marchewki w półplasterki, zaś cebulę i seler naciowy drobno posiekać.
Rozgrzać 2 łyżki klasycznego oleju i przesmażyć marchewkę z korzennym selerem, a następnie dodać cebulę i seler naciowy. Całość doprawić startym imbirem oraz sosem sojowym, po czym przełożyć do garnka z bulionem i gotować na małym ogniu (pod przykryciem) przez około 10 minut.
W międzyczasie oczyścić grzyby i pokroić je w cienkie paski. Resztę oleju rozgrzać na patelni i smażyć shiitake (lub boczniaki) na silnym ogniu przez 1-2 minuty. Dolać odrobinę oleju sezamowego.
Gdy warzywa zmiękną (powinny być jędrne, ale nie mogą się rozgotować) dorzucić pokrojonego w półplasterki pora oraz podsmażone grzyby. Następnie zdjąć z ognia i dodać makaron oraz wasabi, rozprowadzone wcześniej odrobiną zupy. Odstawić na 5 minut, by makaron zmiękł.
Doprawić do smaku sosem sojowym, pieprzem i sokiem z cytryny, zaś przed podaniem posypać obficie kolendrą (lub natką pietruszki).
Smacznego!








