Urodziła czworo, wychowała szóstkę. Córki i synowie słynnej dr Quinn mają dzisiaj wspaniałe kariery
"Nie wiem, czy jestem świetną mamą. Jestem najlepszą mamą, jaką potrafię być", mówiła Jane Seymour w wywiadzie dla "The Guardian". Aktorka wychowała szóstkę, urodziła czwórkę, a wszyscy z nich mają dzisiaj niesamowite kariery - co dobitnie pokazuje, że gwiazda zrobiła kawał dobrej roboty w swojej najważniejszej roli.

Pokochaliśmy ją za rolę doktor Quinn w kultowym serialu. Na planie Jane Seymour opiekowała się mieszkańcami miasta na Dzikim Zachodzie, a poza nim sprawowała pieczę w sumie aż nad szóstką ludzi, a to drugie musiało wymagać zdecydowanie więcej siły oraz umiejętności. Patrząc na nią dzisiaj, trudno uwierzyć, że właśnie skończyła 75 lat, ale gdy patrzymy na jej synów i córki, nikt nie wątpi w to, co mówiła w 2013 roku: "Wybrałabym rodzinę ponad każdą rolę i ponad wszystko w moim życiu".
Kultowa doktor Quinn ma 75 lat. Jej życie to gotowy scenariusz na film
Jane Seymour od dekad ma status gwiazdy i nic nie wskazuje na to, aby kiedykolwiek miała przestać nas zachwycać. Utalentowana aktorka z bogatym portfolio, piękna kobieta, której czas wydaje się wcale nie imać, a do tego cudowna matka i to aż szóstki pociech - bo chociaż urodziła "tylko" czworo z nich, wszystkie, którymi przyszło jej się w życiu opiekować, uważała za swoje.
"Nie używamy słowa pasierbowie. Nie rozróżniamy. Jestem bardzo dumna ze wszystkich moich dzieci", mówiła w rozmowie z "The Guardian".
Jane Seymour cztery razy brała ślub i cztery razy się rozwodziła, a w dojrzałym wieku znalazła kolejną miłość. To dlatego jej rodzina jest zupełnie wyjątkowa - istny patchwork, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu, bo jak wspominała aktorka, wszyscy żyją blisko, w szacunku i sympatii.
Dzisiaj szóstka jej pociech jest już dorosła i każde z nich zdążyło zrobić karierę godną pozazdroszczenia. Razem można ich zobaczyć m.in. na corocznych wydarzeniach organizowanych przez fundację Jane Seymour "Open hearts", w której też się udzielają. Na zdjęciu poniżej pierwszy od lewej Sean Michael Flynn, drugi od lewej Kristopher Steven Flynn, obok jego żona, wysoka brunetka po środku to Jenni Flynn Adams, z tyłu po prawej od Jane Seymour stoi Katherine Flynn, po lewej do aktorki przytula się jej córka Willa, a ostatni z prawej to John Stacy Flynn.

Jane Seymour ma dużą rodzinę. Urodziła czworo, ale zajmowała się szóstką pociech
Najstarszy z całej rodziny jest Kalen Keach, który dzisiaj ma 56 lat. Nie jest biologicznym synem Jane Seymour, tylko Jamesa Keacha, jej czwartego męża i jego wcześniejszej żony Holly Collins.
Kalen jest aktorem, głównie telewizyjnym - wystąpił w kilku serialach i filmie, ale także producentem filmów krótkometrażowych, a przez chwilę pracował także jako dekorator planu.
Druga jest Jenni Flynn Adams, urodzona w 1980 roku córka Davida Flynna - trzeciego męża Seymour - i jego pierwszej żony, Lyndy Rowen. Jenni pełniła rolę dyrektor ds. marketingu w firmie BitTorrent, a w 2016 roku wraz z aktorem Brianem Austinem Greenem założyła firmę Inteliqore zajmującą się cyberbezpieczeństwem, w której Jane Seymour pełni rolę doradczą.
Zobacz też: Harrison Ford wychował piątkę. Żaden z synów nie poszedł w jego ślady, wszyscy mają zaskakujące zawody
Co dzisiaj robią synowie i córki Jane Seymour?
Katherine Flynn to pierwsza biologiczna córka Jane Seymour i Davida Flynna. Ma 44 lata i jest utalentowaną aktorką, reżyserką, producentką i fotografką. Wystąpiła m.in. w słynnym "The Office" i w kilku filmach, także u boku swojej mamy.
Dzisiaj Katherine sama jest matką i wychowuje swoje pociechy podobnie, jak ona została wychowana: "Zawsze zależało mi na tym, żeby pozwolić im być sobą i stać się tym, kim chcą", mówiła w jednym z wywiadów.
Jane Seymour często spędza czas ze swoimi wnukami, czasem nawet dzieląc się kadrami z wspólnych chwil na Instagramie - zdjęcia z Disneylandu z 2022 roku podpisała: "Najszczęśliwsza babcia w najszczęśliwszym miejscu na Ziemi!".
Potomkowie słynnej dr Quinn mają niesamowite kariery
Z trzeciego małżeństwa Seymour urodził się także syn. Sean Michael Flynn przyszedł na świat w 1985 roku i szybko zaczął brać udział w różnych projektach filmowych i telewizyjnych - wystąpił nawet w jednym z odcinków "Dr. Quinn".
Później jego kariera skręciła w inną filmową stronę i dzisiaj jest reżyserem - pierwszy film napisał i wyreżyserował w 2007 roku. Oprócz tego zajmuje się też fotografią - zarówno na potrzeby magazynów, jak i artystyczną, bo jego prace pojawiły się w kilku galeriach w Stanach Zjednoczonych. Jakby tego było mało Sean ma także markę odzieżową nazwaną Soul Capturing.
Miała 44 lata, gdy urodziła bliźniaki. Synowie Jane Seymour są sławni
W 1995 roku Jane Seymour urodziła bliźniaki Johna Stacy’ego i Kristophera Stevena, ich ojcem był jej czwarty mąż James Keach. To wydarzenie było dla rodziny wyjątkowo emocjonujące z powodu trudności przed, powikłań w trakcie ciąży i trudnego porodu. "Kiedy byli mali, dosłownie siedzieliśmy jak na szpilkach przez kilka miesięcy", wspominała aktorka w jednym z wywiadów.
W 2002 roku Seymour wydała książkę o swoich doświadczeniach, zatytuowaną, w wolnym tłumaczeniu "Dwóch naraz: jak to jest mieć bliźnięta", a później razem z mężem opublikowali serię książek dla najmłodszych zainspirowaną synami.
John został aktorem i w 2006 roku wystąpił z Chrisem Pine’em w filmie "Randka w ciemno". Oprócz tego zajmuje się też muzyką i sztukami wizualnymi.
Kristopher po studiach grał zawodowo w baseball, a od 2023 roku pracuje jako doradca inwestycyjny w Cardinal Capital Management. Jest mężem Miso pochodzącej z Korei Południowej. Para wzięła dwa śluby - amerykański w Malibu i tradycyjny, koreański w Seulu.
Urodziła czworo, wychowała szóstkę. Córki i synowie Jane Seymour mają cudowne kariery
Jane Seymour to kobieta-fenomen. Jest wspaniałą aktorką, która w naszych sercach już zawsze pozostanie Dr. Quinn chociaż na koncie ma wiele innych świetnych ról. Cztery razy wychodziła za mąż i cztery razy się rozwodziła, a po siedemdziesiątce poznała człowieka, którego nazywa miłością życia.
Urodziła czwórkę, a wychowała, lub przynajmniej brała udział w wychowaniu, kolejnej dwójki, co daje nam razem pokaźną gromadkę sześciu ludzi, którzy dzisiaj żyją z nią w świetnych relacjach i rozwinęli swoje kariery tak, że każdemu z nich można pozazdrościć. Jeżeli wychowanie tylu ludzi w tak mistrzowski sposób nie jest największą miarą prawdziwego życiowego sukcesu, to co innego mogłoby nią być?







