Szukała miłości, wygrała reality show. Julia Majchrzak w "halo tu polsat"
Jak mówili nasi prowadzący na początku rozmowy, zawsze się cieszymy, gdy "nasi" wygrywają za granicą, dlatego sukces Polki w brytyjskim programie wywołuje takie emocje. Jak przypomniała Ola Filipek w "Love Island" można nie tylko znaleźć miłość, ale także zdobyć sporo pieniędzy, sympatię i popularność, które czasem stają się początkiem zupełnie nowej kariery. I chociaż dzisiaj nasza gościni chciałaby rozwijać właśnie to ostatnie, to do programu trafiła w poszukiwaniu miłości.
Julia Majchrzak przyznała, że do reality show zgłosiła się spontanicznie. Miała poukładane życie i dobrą pracę, ale wciąż brakowało jej partnera. "Pomyślałam sobie - może zrobię coś niekonwencjonalnego? Jakoś tej miłości nie znalazłam do tej pory", opowiadała.
Aplikacja Julii została zaakceptowana, a ona weszła do słynnej willi. "Szłam tam z podejściem, że kogoś poznam", wspominała. I to się udało.
Z Lorentzo od razu poczuła silną więź. Razem z nim doszła do finału i jako para wyszli z willi. Jednak dzisiaj ich drogi się rozeszły. Miesiąc temu Julia Majchrzak rozstała się z partnerem z "Love Island".

Zobacz też: Czterech kawalerów szuka wielkiej miłości. Bohaterowie nowego show Polsatu zdradzili, czego pragną
Polka wygrała "Love Island". Dlaczego rozstała się z partnerem z programu?
"Przytłoczyło nas to. Jesteśmy nowi w mediach. Od zera do stu procent to nagle skoczyło i chyba mieliśmy dużą presję tej relacji publicznej. Na ten moment nie jesteśmy razem", wyjaśniła w naszym studiu.
Julia Majchrzak wyznała, że życie razem poza kamerami okazało się trudniejsze niż to w programie, głównie ze względu zainteresowania, które ciągle im towarzyszyło.
Zdradziła też, że w trakcie udziału w "Love Island" ona i jej partner bardzo szybko zapomnieli o tym, że każdy ich krok rejestrują kamery. Dzisiaj mówi, że na ekranie pokazali za dużo, ale wyjaśnia, że po prostu czuli się w willi bardzo swobodnie.
"Czasem nie mamy kontroli nad tym, jak coś zostanie odebrane. Może to, że niektóre rzeczy były publiczne i ta straszna krytyka... Każdy ruch, wszystko co robiliśmy, było krytykowane... To była nowość, może to miało wpływ na nas", wyznała Julia Majchrzak i dodała, że zdarzało im się czytać komentarze pod swoim adresem.
Zobacz też: Joanna Jarmołowicz po coming oucie. O miłości, wsparciu i akceptacji
Julia Majchrzak wygrała brytyjski show. Zyskała ogromną popularność
Polka, która wygrała brytyjski reality show przyznaje, że na Wyspach zainteresowanie uczestnikami jest ogromne, dużo większe niż w Polsce.
"Codziennie się z tym spotykam. Przynajmniej kilka osób na ulicy podejdzie. Bardzo miłe to jest", opowiadała. "Dużo Polek i Polaków też podchodzi", dodała.
Udział w programie dał jej nie tylko popularność, ale także możliwość rozwoju nowej ścieżki kariery.
"Rozpoczęłam nową karierę, mam agencję w Wielkiej Brytanii, chcę iść w stronę fashion, beauty, modeling mnie interesuje", przyznała Julia Majchrzak i dodała, że próbowała już kiedyś swoich sił na wybiegu i przed obiektywem.
A czy da drugą szansę swojej telewizyjnej miłości? "Zobaczymy", odpowiedzała tajemniczo na koniec.
Zobacz też: 64-letnia Meg Ryan pokazała idealny zestaw na wrzesień. Wygodnie i z klasą







