Julia Wieniawa o swoim 27. roku życia. "Tak wiele ciekawych rzeczy się wydarzyło"
Choć wielu fanów może być tym zaskoczonych, najnowsza piosenka Julii Wieniawy "27 (Do gwiazd!)" nie powstała specjalnie z myślą o "Tańcu z Gwiazdami". Artystka zdradziła, że utwór został napisany już w lipcu. Dopiero później, gdy pojawiła się propozycja zostania jurorką w programie, dostrzeżono, że jego przesłanie świetnie współgra z nowymi wyzwaniami w życiu Julii.
Piosenka stała się dla niej czymś więcej niż kolejnym singlem. Julia przyznała, że chciała w ten sposób zatrzymać wyjątkowy moment swojego życia.
"Ten 27. rok jest tak przełomowy dla mnie, że chciałam to uwiecznić. Myślę, nawet, że sobie wytatuuje malutkie 27, żeby pamiętać się, że to był właśnie wiek, w którym tak wiele ciekawych, zaskakujących rzeczy się wydarzyło" - powiedziała w rozmowie z Maksem Behrem.
Jak tłumaczyła, ostatnie miesiące przyniosły jej wiele niespodziewanych zawodowych i prywatnych zmian. Wśród nich wymieniła m.in. występ u boku Andrei Bocellego oraz zostanie jurorką w "Tańcu z Gwiazdami".
"To nie jest koniec, to jest właśnie dopiero start"
Julia Wieniawa podkreśliła, że przechodzi obecnie dużą wewnętrzną metamorfozę. Jedną z najważniejszych zmian jest jej podejście do tego, co mówią o niej inni.
Artystka przyznała, że coraz bardziej stara się żyć po swojemu i korzystać z możliwości, które przynosi jej życie. Właśnie takie przesłanie chciała przekazać również w nowej piosence.
"Zrozumiałam, że życie jest jedno i że trzeba je po prostu brać garściami i wyciskać jak cytrynę" - wyznała gwiazda.
Julia Wieniawa nie traktuje więc 27. urodzin jako symbolicznego końca pewnego etapu. Wręcz przeciwnie. Jej zdaniem to moment, w którym wszystko dopiero zaczyna nabierać tempa.
"To nie jest koniec, to jest właśnie dopiero start. I tak naprawdę wszystko się jeszcze może wydarzyć" - podkreślała.
Jak dodała, właśnie takie przesłanie chciała zawrzeć w swoim najnowszym utworze.
"No i ta piosenka miała być taką motywacją dla wszystkich trochę, taką metaforą sięgania po marzenia. Myślę, że każdy może się z tym utożsamić" - powiedziała Julia Wieniawa.
Julia Wieniawa chce nagrać płytę w klimatach retro
Artystka zdradziła również, że pracuje nad nowym materiałem muzycznym. Tym razem chce mocniej postawić na żywe instrumenty i inspiracje starszymi piosenkami.
Duże znaczenie miał dla niej także występ jako Kalina Jędrusik. Jak przyznała, nie był to jej własny pomysł, ale propozycja Polsatu. Sukces tego występu uświadomił jej jednak, że właśnie w takich klimatach czuje się najlepiej.
Julia Wieniawa zapowiedziała więc, że chciałaby stworzyć płytę utrzymaną w bardziej retro stylistyce. Jak sama mówi, dopiero teraz ma poczucie, że naprawdę wie, kim jest jako artystka.
"Czuję, że to jest tylko przedsmak tego wszystkiego, co się wydarzyło do tej pory w moim życiu. Dopiero nabieram świadomości siebie i właśnie takiego tempa, i dopiero takie prawdziwie satysfakcjonujące propozycje do mnie przychodzą. Więc myślę, że to wszystko wcześniej to było takie szukanie siebie metodą prób i błędów. Teraz już wiem, kim jestem, stoję mocno na nogach, na ziemi i jadę dalej, bo to po prostu kocham" - podsumowała.
Zobacz też:







