Kultowy serial lat 90. "Ostry dyżur" jako pierwsza pokazała telewizja Polsat
Akcja "Ostrego dyżuru", (w oryginale "ER") rozgrywa się w fikcyjnym szpitalu County General w Chicago. Pierwszy odcinek serialu wyemitowano 19 września 1994 w stacji NBC. Polscy widzowie poznali losy amerykańskich lekarzy 13 kwietnia 1995 roku, a pierwszą stacją, która emitowała produkcję, była telewizja Polsat.
Serial cieszył się ogromną popularnością w Stanach Zjednoczonych, a w Polsce w latach 90. stał się prawdziwym fenomenem. Nakręcono 15 sezonów, a produkcja aż 7 razy była nominowana do Złotego Globu w kategorii Najlepszy Serial Telewizyjny. W 1996 roku zgarnęła zaś nagrodę Emmy. Serialowe role przyniosły też wiele nagród ich odtwórcom. W 1995 roku statuetkę Emmy dla Najlepszej Aktorki Drugoplanowej w Serialach Telewizyjnych dostała Julianna Margulies. W 1998 Złoty Glob za Najlepszą Rolę Męską w Serialu Telewizyjnym zgarnął Anthony Edwars.
George Clooney nie dostał żadnej nagrody, ale dwa razy nominowano go do Emmy i również dwa razy do Screen Actors Guild Award. Brak statuetek nie przeszkodził jednak w tym, że rola okazała się dla niego przełomowa i to dosłownie. I chociaż doskonale pamiętamy jego postać w niebieskim, lekarskim kitlu, to występ George'a Clooneya w "Ostrym dyżurze" nadal skrywa wiele sekretów (podobnie jak sam serial).

"Ostry dyżur" miał być filmem i to samego Spielberga
Kultowy serial, w pierwotnym założeniu, miał być filmem. I to nie byle jakim, bo reżyserowanym przez samego Stevena Spielberga. Na wczesnym etapie przygotowań Spielberg rozmawiał z Michealem Crichtonem, który w tym czasie realizował pomysł związany z dinozaurami i panowie postanowili zamienić się projektami, a pilotażowy odcinek serialu kręcono w prawdziwym szpitalu w Los Angeles, bo nie było ani czasu, ani środków na zbudowanie planu zdjęciowego.
I tak z pomysłu na film powstał kultowy serial, a z pomysłu na opowieść o dinozaurach, równie kultowy "Jurassic Park". A Spielberg wracał jeszcze do "Ostrego dyżuru", aby doradzać Crichtonowi - to jego pomysłem było pozostawienie Julianny Margulies (czyli pielęgniarki Carol Hathaway) na stałe, podczas gdy na początku miała grać tylko epizod. Dzięki radzie Spielberga młoda aktorka dostała życiową szansę. A George Clooney miał trochę trudniej, bo swojej szansy nie dostał - musiał ją wybłagać.
George Clooney chciał zrezygnować z aktorstwa. Rolę w "Ostrym dyżurze" wybłagał
George Clooney na początku swojej drogi nie zapowiadał się na wielką gwiazdę. Gdy w 1982 roku przeniósł się do Los Angeles wiodło mu się tak źle, że przez kilka lat sypiał w łazience kolegi... Debiutował rok później w niewielkiej roli i przez kolejne 10 lat dostawał tylko mało znaczące epizody i gościnne role w produkcjach telewizyjnych.
Gdy miał 33 lata, zaczął wątpić, czy uda mu się rozwinąć w zawodzie aktora. Prawie zrezygnował z obranej ścieżki i wtedy pojawiło się coś, w czym widział dla siebie ostatnią deskę ratunku. Ale producent "Ostrego dyżuru" długo nie chciał dać mu szansy. George Clooney postanowił więc zawalczyć o rolę serialowego doktora. John Wells wspominał w jednym z wywiadów, że aktorowi bardzo zależało na angażu w serialu: "Drugiego dnia w biurze pojawił się George i nie chciał wyjść, dopóki nie pozwoliłem mu pójść na przesłuchanie".
Clooney "miał nosa". "Ostry dyżur" przyniósł mu długo oczekiwany przełom w karierze, ogromną popularność i lawinę kolejnych intratnych propozycji. I tylko dlatego, że wtedy nie odpuścił, mogliśmy go w Polsce w ogóle poznać (i tak szybko pokochać).
George Clooney w "Ostrym dyżurze" nie mógł zapamiętać tekstu
Praca na planie "Ostrego dyżuru" okazała się trudniejsza, niż przypuszczał. Głównie ze względu na samą istotę roli, w jaką przyszło mu się wcielić. Pediatra dr Doug Ross musiał posługiwać się profesjonalnym, medycznym językiem, a zapamiętanie skomplikowanych kwestii sprawiało wiele trudności.
George Clooney znalazł więc sprytny sposób na ułatwienie sobie pracy. Zapisywał najtrudniejsze fragmenty tekstu na rekwizytach - lekarskich notatnikach lub nawet na łóżkach pacjentów. W ten sposób mógł prawie niezauważalnie zerkać na "ściągi" i kontynuować ujęcia bez kolejnych dubli.
Wśród kolegów z planu zasłynął zaś jako.. wielki żartowniś. Uwielbiał robić kawały aktorom - zamykał technika George’a Eppesa w szafkach szpitalnych i podmieniał rekwizyty Juliannie Margulies, słynnej pielęgniarce, z którą na ekranie łączyła go wyjątkowa chemia.
Najgorętszy romans serialowy lat 90. i prawda o relacji Clooney'a z koleżanką z planu
Burzliwy związek dr Douga Rossa z pielęgniarką Carol Hathawey był jednym z ulubionych motywów widzów - zarówno w Ameryce jak i w Polsce. Mówiono o nim nawet, że był najgorętszym romansem serialowym z lat 90. George Clooney i Julianna Margulies byli w swoich rolach wyjątkowo przekonujący, a między ich postaciami wyczuwalne było niesamowite napięcie.

To sprawiło, że stali się wzorem romantycznej pary, a wielu fanów bardzo chciało widzieć w serialowym wątku coś więcej, niż fikcję. Mimo plotek Clooneya i Margulies nie połączyła miłość, tylko przyjaźń. I to taka na zawsze. Podobno nawet wiele lat po zakończeniu wspólnej pracy podpisywali wiadomości do siebie imionami Doug i Carol.
Pierwsza wielka rola George'a Clooneya wymagała poświęceń
Aktorzy "Ostrego dyżuru" z wielkim entuzjazmem podpisywali wieloletnie kontrakty z telewizją i trudno im się dziwić. Ale George Clooney był jednym z nielicznych, jeśli nie jedynym, który zgodził się tylko na roczną umowę. Nie miał zamiaru zatrzymywać się na telewizji, on chciał do Hollywood. I Hollywood upomniało się o niego wcześniej, niż się tego spodziewał.
W momencie największej popularności serialu i najbardziej wytężonej pracy na jego planie, George Clooney dostał główną rolę w filmie "Batman i Robin". Poprzedzające go części serii były hitami, nie miał więc zamiaru rezygnować z takiej szansy z powodu "Ostrego dyżuru". Musiał więc bardzo się postarać, aby sprostać obydwu projektom, a rozdwoić się przecież nie mógł.
Można znaleźć anegdoty o tym, że George Clooney wielokrotnie grywał nocami na planie szpitala w Burbank w Stanach Zjednoczonych, po to aby z samego rana wsiadać w samolot i lecieć do Londynu na plan Batmana. Ostatecznie rola "człowieka-nietoperza" nie przyniosła mu wielkiej sławy, a dzisiaj mówi się nawet, że był najgorszym Batmanem w historii kina. Nie mniej jednak była to jego pierwsza główna postać w kinowym hicie.
George Clooney odszedł po cichu z "Ostrego dyżuru", aby wrócić z przytupem
George Clooney pożegnał się z "Ostrym dyżurem" w 1999 roku. Zrobił to jednak po cichu, bez wielkiego pożegnania czy medialnego szumu. Tym większym wydarzeniem było, gdy pojawił się niespodziewanie w finale 15. sezonu w 2009 roku. Odcinek do dzisiaj pozostaje jednym z najgłośniejszych powrotów w historii seriali.
W szóstym odcinku zatytułowanym "Such Sweet Sorrow", czyli "Taki Słodki Smutek", dr Doug Ross niespodziewanie wraca, aby ponownie spotkać się z Carol Hathaway. Fakt, że Clooney pojawi się w finale serialu był wielką tajemnicą, o której nie wiedziała nawet Julianna Margulies. Aktorka była zaskoczona nie mniej niż widzowie, a moment ich ponownego spotkania przeszedł do historii telewizji.
Gdyby nie "Ostry dyżur" moglibyśmy nigdy nie poznać George'a Clooneya
"Ostry dyżur" cieszy się ogromną popularnością do dziś, a w sieci pełno jest miejsc, gdzie entuzjaści przygód lekarzy dzielą się smaczkami z planu i rozprawiają o tym, który odcinek był najciekawszy. Serial był szalenie popularny w Stanach i wręcz kultowy w Polsce. A gdyby wtedy reżyser nie zgodził się ulec prośbom George'a Clooneya, moglibyśmy nigdy nie poznać jego talentu, dostrzec charyzmy i docenić niebywałego uroku osobistego. I byłaby to ogromna strata.
Zobacz też: To dla niej Clooney porzucił kawalerskie życie. Czym zajmuje się zjawiskowa żona aktora?







