Lisa Kudrow kończy 63 lata. O starzeniu mówi wprost
W tej kwestii naprawdę wiele się już zmieniło, bo dojrzałe kobiety w końcu odnajdują dla siebie miejsce w Hollywood. Nadal jednak o samym starzeniu rzadko mówi się wprost. Często zupełnie się je pomija, przedstawia nierealistycznie, lub przeciwnie - czyni z naturalnej kolei rzeczy istny manifest. Lisa Kudrow nie robi nic takiego. Ona mówi wprost: starzeję się, to widać i to wcale nie jest łatwe.
Przy okazji trzeciego sezonu serialu "Wielki powrót" aktorka udzielała wielu wywiadów i w jednym z nich przyznała, że kończy z zabiegami odmładzającymi. "Myślę, że to przyczyniło się do podrażnienia oczu i tego dziwnego wzoru na moim czole", mówiła w "The Hollywood Reporter" i wcale nie przekonywała, że rezygnacja z medycyny estetycznej przychodzi jej bez oporów.
"Boję się, że pewnego dnia zobaczę siebie wyglądającą jak moja babcia, ale cieszę się na granie starszych ról", dodała.

Lisa Kudrow przewidziała przyszłość. Serial "Wielki powrót" i jego finałowy sezon
Trzeci, finałowy sezon serialu "Wielki powrót" miał premierę 22 marca 2026 roku. To produkcja, którą Lisa Kudrow współtworzyła z Michaelem Patrickiem Kingiem, jako producentka wykonawcza i współscenarzystka. Aktorka gra w nim także główną rolę - Valerie Cherish, czyli gwiazdę dawnego sitcomu, która próbuje się odnaleźć w nowej rzeczywistości show-biznesu. Rys postaci wydaje się do Kudrow pasować idealnie.
"The Comeback" to nie tylko serial o aktorce marzącej o powrocie. Chociaż nie od razu zdobył popularność, z czasem zyskał wielką widownię, a wiele osób zwróciło uwagę na to, że okazał się niemalże proroczy: fabuła dotyka kultury autopromocji, tematów mediów społecznościowych, wykorzystania sztucznej inteligencji w filmach i serialach.
Właśnie ostatni sezon okazuje się najbardziej aktualny, bo bohaterka trafia do programu pisanego przez AI - wizja jest dzisiaj niezwykle bliska.
Zobacz też: Niby zwykłe rodzinne wakacje, ale wokół pięciu ochroniarzy. Tak Jennifer Lopez zwiedza Rzym
Nie zaczęła i nie skończyła na Phoebe z "Przyjaciół"
Dla większości ludzi Lisa Kudrow na zawsze pozostanie Phoebe Buffay z serialu "Przyjaciele" i trudno się dziwić. Produkcja była historycznym sukcesem, po latach nadal znajduje nowych widzów. Za swoją rolę w 1998 gwiazda zdobyła nagrodę Emmy dla najlepszej aktorki drugoplanowej w serialu komediowym.

Ale jej droga nie zaczęła się od "Przyjaciół". Kudrow studiowała biologię w Vassar College i przez osiem lat pracowała z ojcem, lekarzem zajmującym się badaniami nad bólami głowy. Dopiero później spróbowała improwizacji i trafiła do legendarnej grupy The Groundlings - znanej szkoły komedii w Los Angeles, z której wyszło wielu słynnych komików.
Trzeba też przypomnieć niezwykły fakt. Zanim została Phoebe Buffay, Lisa Kudrow grała Ursulę Buffay w sitcomie komediowym "Mad About You". Później w "Przyjaciołach" uczyniono z tej postaci "złą" siostrę bliźniaczkę bohaterki.
Co robiła Lisa Kudrow po "Przyjaciołach"?
Tak ikoniczny serial tworzył kariery, ale też zamykał drzwi, bo aktorom ciężko było uciec od postaci, z którymi tak bardzo byli kojarzeni. Niektórym jednak, chociażby Jennifer Aniston, udało się zbudować karierę dalej. Lisa Kudrow również odniosła sukces.
W 2005 r. wystąpiła jako Valerie Cherish w "Wielkim powrocie", który produkowała i do którego współtworzyła scenariusz. W 2014 roku ukazał się drugi, a w 2026 trzeci, finałowy sezon.
Oprócz tego Lisa Kudrow współtworzyła i grała w improwizowanym serialu komediowym "Web Therapy", była producentką "Who Do You Think You Are?" - program dokumentalnego, w którym celebryci odkrywają historie swoich przodków, a w ostatnich latach pojawiała się m.in. serialu "Za fasadą" oraz "Bandyci czasu".
Zobacz też: Ma 88 lat i właśnie spełnia pierwsze marzenie. Anthony Hopkins zaskoczył fanów
Gwiazda "Przyjaciół" ma 63 lata. Tak mówi o starzeniu w show-biznesie
W ostatnich wywiadach Lisa Kudrow o upływie czasu mówiła w dużo szerzej. Niezwykle szczera była jej rozmowa z Lily Tomlin, w której została zapytana o to, co zrozumiała w swoim życiu zbyt późno. Odpowiedziała, że dopiero po trzydziestce dotatarła do niej ważna prawda.
"Nie myl tego, że ludzie lubią twoją pracę, z tym, że lubią ciebie", mówiła, a po chwili dodała:
"Nie czekaj, aż ktoś da ci pozwolenie, żeby lubić samą siebie, bo będziesz tego potrzebować. Masz tylko siebie".
W dniu jej 63. urodzin słowa nabierają szczególnego znaczenia. Lisa Kudrow ma rację, gdy mówi, że my same powinnyśmy decydować o swojej wartości - nikt nie powinien nam jej dyktować, w szczególności nie media, zwłaszcza te internetowe, w których fikcja tak często miesza się z rzeczywistością.
Phoebe z "Przyjaciół" jest już po "60" i inspiruje kobiety na całym świecie
Na swoim koncie ma rolę w jednym z najsłynniejszych seriali w historii telewizji, ale nie zatrzymała się na jednej bohaterce. Lisa Kudrow kończy 63 lata, na koncie ma kolejne sukcesy zawodowe, a oprócz tego trafnie komentuje rzeczywistość - tę show-biznesową i tę zwyczajną, tak bardzo nam bliską.
Aktorka nie zaprzecza upływowi czasu, ale nie udaje też, że starzenie jest łatwe, wręcz przeciwnie. Lisa Kudrow nie gra w hollywoodzką grę - nie "poprawia" twarzy, nie lukruje rzeczywistości i porzuca poszukiwanie cudzej aprobaty na rzecz miłości do samej siebie. W ten sposób może inspirować tysiące kobiet na całym świecie i jest to coś jeszcze większego niż sympatia, którą do dziś wzbudza bohaterka, dzięki której mogliśmy dostrzec jej wyjątkowość.







