"Jestem lepszym człowiekiem". Ida Nowakowska szczerze o macierzyństwie i ogromnych emocjach związanych z "TTBZ"
"Macierzyństwo zmieniło wszystko", wyznała Ida Nowakowska w naszym studiu, w którym gościliśmy ją wraz z mężem Jackiem Herndonem i synkiem Maksem. Znana prezenterka i artystka jest pierwszą z gwiazd, które wystąpią w 23. edycji programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", a prywatnie jest przede wszystkim żoną i mamą. Właśnie ta ostatnia życiowa rola odcisnęła na niej szczególne piętno, o którym we wzruszających słowach opowiadała w rozmowie z Tomaszem Wolnym i Pauliną Sykut-Jeżyną.

Polsko-amerykańska artystka, tancerka, aktorka i znana prezenterka telewizyjna. Występowała na prestiżowych scenach w Poslce i za granicą - m.in. w Teatrze Muzycznym Roma i Studio Buffo w Warszawie oraz w Metropolitan Opera i Lincoln Center w Nowym Jorku. W 2022 r. znalazła się w prestiżowym zestawieniu Forbes Women Polska "100 najcenniejszych kobiecych marek osobistych", a już tej jesieni będzie można ją zobaczyć w 23. edycji programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Prywatnie od 2015 roku jest żoną Jacka Herndona, z którym wzięła ślub w polskiej parafii w Los Angeles. Małżeństwo doczekało się synka, a cała trójka gościła dzisiaj w studiu "halo tu polsat".
Ida Nowakowska we wzruszającym wyznaniu. Macierzyństwo zmieniło całe jej życie
Artystka, tancerka, aktorka, prezenterka, ale przede wszystkim mama - właśnie o tę życiową rolę Paulina Sykut-Jeżyna chciała zapytać Idę Nowakowską w studiu "halo tu polsat". Jak na nią i jej życie wpłynęło doświadczenie macierzyństwa?
"Wszystko zmieniło i wszystko zmieniło na lepsze. Wydaje mi się, że jestem lepszym człowiekiem dzięki temu, że Maksio jest na świecie. Wydaje mi się, że jestem nawet lepszą żoną, mam nadzieję", wyznała Ida Nowakowska, po czym zwróciła się do siedzącego obok męża: "Czy jestem lepszą żoną, ponieważ jestem matką?"
"Zawsze byłaś najlepszą żoną", odpowiedział krótko.
"Moje życie zawsze było wielowarstwowe, polsko-amerykańskie, to wychowanie polsko-amerykańskie też dla nas jest takie wyjątkowe. Jeszcze bardziej jestem wciągnięta w to, co chcemy przekazać Maksiowi i staram się to wszystko też dobrze sobie poukładać, nam poukładać, żebyśmy mogli przekazać to dobrze, w prawidłowy sposób Maksiowi. I jak na razie, tak mi się wydaje, to się udaje", dodała Ida Nowakowska.
Maks ma jeszcze czas na wybór życiowej ścieżki i rodzice, póki co, nie projektują żadnej wizji jego przyszłości. "Podążamy za jego marzeniami, będziemy podążać", mówili w naszym studiu i dodali, że ich syn próbuje różnych rzeczy, lubi taniec i śpiew, ale także matematykę czy fizykę i właśnie jest na etapie nauki czytania i pisania.
"To wszystko jest taką piękną przygodą", mówiła rozpromieniona Ida Nowakowska. "Jack mnie tak wspiera we wszystkim, co robi. Ja się staram jego wspierać, żeby nie było, bo to tak o mnie dużo, a tu mógł być cały program o tym, co Jack robi", dodała jeszcze, a nasi prowadzący podsumowali, że z pewnością zrobimy taki program, ale póki co na tapet warto wziąć nie męża Idy, tylko jej najnowsze wyzwanie.

Ida Nowakowska nie kryje emocji w związku z "TTBZ": "To jest ogromne wyzwanie"
Ida Nowakowska była pierwszą z ogłoszonych uczestników i uczestniczek 23. edycji programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", który na antenie telewizji Polsat zagości tej jesieni. W naszym studiu przyznała, że podziwiała format od dawna, a udział w nim jest dla niej wyjątkowo emocjonujący.
"Zawsze byłam wielką fanką tego programu, dlatego że uważam, że jest na najwyższym poziomie", przyznała nasza gościni. "Mówię to naprawdę z pełną odpowiedzialnością. Trochę widziałam w swoim życiu - i telewizyjnie, i scenicznie, i filmowo, i to, co robi ekipa - tu chciałabym podkreślić pracę ludzi, którzy często pracują na planie, ale ich nie widać, czyli osoby, które tworzą maski, które pracują nad głosem, które pracują nad ciałem... [...] To są naprawdę najlepsi z najlepszych, według mnie. Nawet bym powiedziała, że geniusze w tym, co robią. I to jest zespół ludzi, którzy mają pasję, którzy wkładają całe serce w każdy detal i dlatego wychodzi coś wyjątkowego. Więc powiem Wam szczerze, że to jest ogromne wyzwanie. Ja się tak boję", dodała.
Ida Nowakowska zdradza, czy ma przewagę w "TTBZ": "Śpiewałam, żeby nie było"
Wcielanie się w nowe postacie nie jest dla Idy Nowakowskiej niczym nowym, ale połączenie tego ze śpiewem, nie tylko takim na najwyższym poziomie technicznym, ale także naśladującym głos kogoś zupełnie innego, wywołuje w niej stres.
"Muzyka towarzyszy mi całe życie. I śpiewałam, żeby nie było też tak, że mówię, że nie śpiewałam. Rzeczywiście w »Upiorze w Operze« miałam rolę śpiewającą i zagrałam nawet 156 spektakli tego »Upiora«, ale próby trwały trzy miesiące do jednej piosenki dla mnie, która pokryła się potem potrójną platyną, ale to było tak dawno i to jest zupełnie coś innego", wyznała w naszym studiu.
Połączenie kilku umiejętności w jedno spektakularne show to zdecydowanie wielka sztuka, ale być może jeszcze większą, przynajmniej w przypadku Idy Nowakowskiej, jest spełnienie oczekiwań - nie cudzych, tylko swoich własnych.
"Ja jestem perfekcjonistką w tym, co robię. Oczywiście mam dużo luzu już na końcu, wyglądam na osobę chaotyczną i spontaniczną, ale tak naprawdę wewnętrznie jestem bardzo zorganizowana", przyznała.
W przebraniu nie poznał jej ani mąż, ani syn. Nagrania do "TTBZ" już trwają
23. edycja "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" w telewizji będzie emitowana dopiero za kilka miesięcy, ale prace nad odcinkami już trwają. Ida miała więc okazję wcielić się już w pierwszą postać, a jej mąż Jack mógł ją w tej nowej odsłonie zobaczyć i przyznał, że trudno było mu poznać własną żonę w kostiumie i z pełną charakteryzacją.
Jack Herndon potwierdził, że jego ukochana bardzo przeżywa udział w widowiskowym programie, a on stara się jej pomóc w tym emocjonującym czasie. "Mam nadzieję, że wspieram ją najlepiej jak mogę", mówił.

Zaangażowanie mamy w nowy projekt przeżywa też najmłodszy członek rodziny. Maks przyznał, że on również nie poznał mamy w przebraniu. "Bo rzeczywiście to jest imponujące, co się dzieje z człowiekiem. Ja jestem pod takim wrażeniem. Każdy z tej ekipy zasługuje na Oscara, przynajmniej jednego", dodała Ida Nowakowska.
"To by było coś cudownego" - Ida Nowakowska o wymarzonej roli w "TTBZ"
Tomasz Wolny chciał jeszcze wiedzieć, czy uczestniczka 23. edycji "TTBZ" ma jakąś jedną wymarzoną gwiazdę, w którą chciałby się wcielić na programowej scenie. "Zostałam wychowana, jak pewnie sam wiesz, Tomku, bo mnie dosyć dobrze znasz, na takich »golden era Hollywood«, jak to się mówi, musicalach. Więc uwielbiam Freda Astaire’a, Ginger Rogers, Gene Kelly i to zawsze było moim wielkim marzeniem, żeby właśnie połączyć taniec ze śpiewem, z aktorstwem, ze stepowaniem. Kocham stepować, więc nie ukrywam, że to by było dla mnie coś cudownego", zdradziła Ida Nowakowska.
Tyle jeśli chodzi o marzenia, a największe obawy? "Myślę, że największym wyzwaniem jest zawsze mężczyzna, rola męska, bo to jednak zupełnie co innego", przyznała gościni, a nasi prowadzący zaznaczyli, że na pewno przynajmniej jedna męska rola w programie jej się przydarzy. "Tak sobie wyobrażam, że to by było bardzo, bardzo wymagające, bo to jesteś już innym człowiekiem", mówiła jeszcze.






