Wygląda na to, że niżowa pogoda z ulewnymi deszczami i niską temperaturą powoli ustępuje pięknej, słonecznej aurze. Będzie więc szansa złapać trochę słońca i przebrać się z kurtki przeciwdeszczowej w coś zdecydowanie bardziej letniego. Kalosze i botki (które również nosimy latem, o czym pisaliśmy tutaj) zamienimy więc na klapki, sandały albo baleriny. I na tych ostatnich chcemy skupić teraz uwagę.
O tym, że baleriny mają swe wierne fanki, pisaliśmy już na początku wiosny, gdy przyglądaliśmy się szafie Katie Holmes. Aktorka przepada za tym modelem butów, w garderobie ma ich pokaźną kolekcję. Do wielbicielek płaskich, wygodnych butów należy też Jennifer Lawrence.

Jennifer Lawrence w siatkowych balerinach
Gwiazda została ostatnio sfotografowana na nowojorskiej ulicy. 34-latka wyglądała, jakby szła na niezobowiązujące spotkanie. Miała na sobie kremowy komplet od Marthy Vineyard z długimi, rozciętymi na dole spodniami. Strój zestawiła z czarną torebką od Diora i wygodnymi balerinami w cielistym kolorze. Choć wyglądają niepozornie, a dla niektórych nawet... brzydko, buty Lawrence to prawdziwy przebój tego lata. Siatkowe baleriny są w ofercie luksusowych marek (model od Magdy Butrym kosztuje, bagatela, ponad 2,5 tys. zł [i to na wyprzedaży]), są jednak i zdecydowanie bardziej przystępne modele - znajdziecie je niemal w każdej sieciówce, a ceny zaczynają się już od 60 zł.
Buty z siatki mogą się podobać lub nie, ale trudno im odmówić jednego - są na pewno bardziej przewiewne niż zabudowane sneakersy, nie mówiąc już o kowbojkach czy letnich kozakach. A że baleriny z siatki pasują do większości letnich stylizacji, cieszą się sporym zainteresowaniem.
Zobacz też: Kozaki na lato - modowa fanaberia czy godny uwagi trend?
Co myślicie o takich butach? Dałybyście im szansę?








