Jak przekonuje Justyna Mizera, brak energii może oznaczać niedobory ważnych składników w organizmie. A wszystko zaczyna się od braku słońca, którego w ostatnich miesiącach mieliśmy jak na lekarstwo.
"Zimą nie ma słońca, więc nie mamy naturalnej produkcji witaminy D" - tłumaczyła w "halo tu polsat".
Do tego jemy mniej świeżych owoców i warzyw, częściej wybieramy cięższe posiłki. W efekcie, nawet gdy śpimy 8 godzin, wstajemy zmęczeni i "bez życia".
Po zimie często brakuje nam witaminy D
Jak zauważyła ekspertka, witamina D to numer jeden wśród zimowych niedoborów. Jej brak powoduje osłabienie, spadek odporności i bóle mięśni. Dietetyczka podpowiadała też, jak zadbać o odpowiedni poziom tej witaminy.
"Łączmy ekspozycję na słońce z dietą - to rozwiązanie idealne" - podkreśliła.
Witaminę D znajdziemy w jajkach, maśle, nabiale, ale nic nie zastąpi krótkiej chwili na świeżym powietrzu. Warto też sięgnąć po ryby - świetne źródło białka, którego również często brakuje nam po zimie.
Niedobór żelaza może być jednym z powodów utrzymującego się zmęczenia
Innym, bardzo często spotykanym powodem zmęczenia, są niedobory żelaza.
"Te braki szczególnie często mają kobiety" - zaznaczyła dietetyczka.
Do objawów niedoboru żelaza mogą należeć senność, zawroty głowy, problemy z koncentracją, uczucie ciągłego zmęczenia. W skrajnych sytuacjach może pojawić się anemia.
Jak mówiła Justyna Mizera, najlepszym źródłem żelaza w diecie są czerwone mięso i podroby. Osoby na diecie roślinnej mogą sięgać po warzywa i kasze - pod warunkiem, że połączą je z witaminą C, która zwiększa przyswajanie żelaza.

Witamina C - sięgnij po natkę, paprykę i kiwi
Po zimie często brakuje nam też witaminy C. A gdy o niej mowa, wiele osób automatycznie myśli o cytrusach. Jednak Justyna Mizera zauważyła, że "cytryna jest trochę przereklamowana" i dodała, że znacznie więcej witaminy C mają natka pietruszki, papryka, kiwi, a także kiszonki.
Witamina C działa antyoksydacyjnie, poprawia wygląd skóry, zmniejsza przebarwienia i wspiera odporność. Kiszonki mają jeszcze jedną zaletę: wzmacniają mikrobiotę jelitową - czyli, jak przypomniała dietetyczka, "nasz drugi mózg".
Najlepszy sposób na szybkie odbudowanie sił? Kiełki
Zanim pojawią się świeże nowalijki, ale dietetyczka poleciła coś znacznie lepszego, a mianowicie kiełki, prawdziwa skarbnica witamin.
Można je zrobić w domu za grosze, a ich wartość odżywcza rośnie w trakcie kiełkowania. Zawierają witaminę C, witaminy z grupy B, antyoksydanty, enzymy trawienne i minerały.
Różne kiełki mają dodatkowe korzyści:
- lucerna jest bogata w żelazo,
- rzodkiewka pobudza trawienie,
- soczewica ma dużo białka,
- mieszanki z amarantusem, selerem czy musztardowcem dają wszechstronny zestaw składników.
Kiełki można dodawać je do kanapek, jajek, twarożku, sałatek lub jeść solo. Są lekkie, świeże i idealne na start wiosny.
Magnez, cynk i... czekolada
Po zimie często brakuje nam również magnezu i cynku - składników odpowiedzialnych za regenerację, odporność i równowagę nerwową. Znajdziemy je w orzechach, pestkach, płatkach i produktach pełnoziarnistych.
Gdy pojawia się ochota na słodkie, spokojnie możemy sięgnąć po czekoladę:
"Czekolada jest >>must have<<. I nawet musimy ją jeść" - podkreśliła dietetyczka.
Najlepiej wybierać tę z zawartością kakao powyżej 64%. Taka czekolada ma magnez, poza tym poprawia nastrój. Warto rozważyć dodanie paska takiej czekolady do codziennej diety.
A co z węglowodanami?
Gościni "halo tu polsat" podkreśliła, że węglowodany również są ważnym składnikiem diety,
"Nie demonizujmy węglowodanów" - zaapelowała Justyna Mizera, dodając, że są nam potrzebne, zwłaszcza jeśli chcemy być aktywni. Ich radykalne ograniczenie może wręcz pogłębić niedobory witamin z grupy B.
Jak poprawić stan organizmu na wiosnę?
Aby odzyskać energię i wyrwać się z zimowego zmęczenia, warto więc zadbać o:
- witaminę D (słońce + jajka, nabiał, ryby),
- żelazo (mięso lub rośliny + witamina C),
- witaminę C (natka, kiszonki, papryka),
- magnez i cynk (orzechy, pestki, pełne ziarna),
- białko (jajka, ryby, rośliny strączkowe),
- kiełki jako codzienną "porcję witalności".
"To nie może być tylko wiosenny tydzień" - przypominała dietetyczka, zachęcając, by zdrowa dieta weszła nam w krew i byśmy każdego dnia starali się komponować posiłki tak, by zawierały potrzebne składniki.
Na koniec ważna uwaga - jeśli odczuwasz przewlekłe zmęczenie lub inne niepokojące objawy, warto skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem, aby dobrać indywidualny plan działania.
Zobacz też:
Dieta może spowolnić starzenie? Ekspertka mówi wprost o zegarze biologicznym







