Dieta może spowolnić starzenie? Ekspertka mówi wprost o zegarze biologicznym
To, co mamy na talerzu, ma większy wpływ na nasze zdrowie i procesy starzenia, niż mogłoby się wydawać. Dziś w "halo tu polsat" dietetyczka Justyna Mizera wyjaśniła, jak codzienna dieta może wpływać na biologiczny zegar organizmu i dlaczego nie chodzi wyłącznie o wygląd, ale przede wszystkim o kondycję komórek.

To, co jemy, wpływa na tempo starzenia komórek
Choć nie da się zatrzymać upływu czasu, można wpływać na to, jak szybko starzeje się organizm. Już na początku rozmowy w studiu dietetyczka podkreśliła, że dieta oddziałuje nie tylko na wygląd skóry, ale przede wszystkim na procesy zachodzące wewnątrz ciała - takie jak namnażanie się komórek, stany zapalne czy ryzyko chorób.
W dalszej części rozmowy ekspertka wyjaśniła, że starzenie to proces naturalny, ale jego tempo w dużej mierze zależy od codziennych wyborów.
"Dziś rozmawiamy o tym, co powinno znaleźć się na naszym talerzu, żeby spowalniać procesy starzenia organizmu, bo nie możemy ich całkowicie zatrzymać. Jesteśmy, można powiedzieć, takim urządzeniem, które ma swoją datę przydatności", dodała.
Węglowodany nie są wrogiem. Klucz tkwi w łączeniu składników
Jednym z najczęściej krytykowanych elementów diety są węglowodany. Justyna Mizera podkreśliła, że problemem nie są same węglowodany, lecz ich nadmiar i sposób, w jaki je spożywamy.
"Możemy jeść węglowodany. Ja na przykład jestem wielką fanką makaronów i pieczywa, ale musimy pamiętać o tym, żeby je odpowiednio łączyć z białkiem."
Zdaniem ekspertki znacznie większym zagrożeniem dla zegara biologicznego jest regularne sięganie po wysokoprzetworzoną żywność.
"Pizza, hamburgery, chipsy - to przyspiesza nasze zegary biologiczne, to przyspiesza nasze starzenie", wyjaśniła.
Białko jako fundament diety antystarzeniowej
Zdaniem dietetyczki odpowiednia ilość białka to jeden z kluczowych elementów wspierających młodszy zegar biologiczny. Białko odpowiada za regenerację komórek i spowalnianie procesów degeneracyjnych.
"Możemy sprawić, że nasze komórki starzeją się wolniej. Nie chodzi tylko o to, jak wyglądamy, ale o to, co się dzieje wewnątrz".
Justyna Mizera zwróciła uwagę na nowe rekomendacje dotyczące dziennego spożycia białka. "Wcześniej mówiło się o minimum jednym gramie białka na kilogram masy ciała. Teraz mówimy raczej półtora, a nawet do dwóch gramów".
W praktyce, jak wyjaśniła - da się to osiągnąć bez większych wyrzeczeń.
"Rano jajecznica, na drugie śniadanie koktajl ze skyrem, na obiad ryba. To naprawdę jest do zrobienia".
Ryby, omega-3 i antyoksydanty przeciw starzeniu
W diecie spowalniającej procesy starzenia szczególne miejsce zajmują ryby, zwłaszcza morskie. Zawarte w nich kwasy omega-3 wykazują silne działanie przeciwzapalne, co bezpośrednio przekłada się na lepszą kondycję komórek.
Ekspertka poleciła również owoce jagodowe, które są jednym z najbogatszych źródeł antyoksydantów.
"Owoce jagodowe mają bardzo wysoki potencjał antyoksytacyjny, czyli wymiatają te szkodniki, jakimi są wolne rodniki".
Mrożonki, kawa i czekolada? Tak, ale z umiarem
Wbrew popularnym mitom mrożone owoce i warzywa nie tracą swoich właściwości przeciwstarzeniowych i mogą z powodzeniem zastępować świeże produkty poza sezonem.
"Jeśli chodzi o wartość i potencjał antyoksydacyjny, mrożonki jak najbardziej się sprawdzają". Co ciekawe, na liście produktów wspierających organizm znalazły się również kawa, herbata oraz gorzka czekolada - pod warunkiem zachowania umiaru.
Nawodnienie, warzywa i strączki - fundament codziennej diety
Dieta spowalniająca starzenie nie może obyć się bez warzyw i strączków, które dostarczają błonnika, witamin i składników mineralnych wspierających pracę jelit oraz mikrobiotę.
Wszystkie kolorowe warzywa są bardzo ważne, a strączki stanowią świetną alternatywę dla białka odzwierzęcego", zaznaczyła dietetyczka.
Równie istotne jest odpowiednie nawodnienie organizmu, które wpływa nie tylko na samopoczucie, ale także na kondycję skóry i komórek. "Pijmy regularnie, ponieważ nawodnienie komórek jest bardzo istotne - nawadniajmy się od środka, by dobrze wyglądać również na zewnątrz"- dodała.
Jak podkreśla dietetyczka, to codzienne, drobne wybory na talerzu mają największy wpływ na to, jak szybko starzeje się nasz organizm.

Zobacz też:






