Żeń-szeń: sekret witalności Azjatów, który Polacy dopiero odkrywają
Po południu kolejna kawa przestaje działać. Zmęczenie wraca, koncentracja spada, a organizm domaga się przerwy. W Azji od setek lat w takich momentach sięga się po coś innego. To nie szybki zastrzyk energii, ale naturalne wsparcie, które ma pomagać dłużej niż filiżanka espresso. Tym "sekretem" jest żeń-szeń - roślina, która dziś coraz częściej trafia także do polskich domów.

Dlaczego żeń-szeń od wieków jest ceniony w Azji?
W tradycyjnej medycynie azjatyckiej żeń-szeń od dawna postrzegany był jako roślina wspierająca ogólną witalność organizmu. Stosowano go w okresach osłabienia, rekonwalescencji oraz przy zwiększonym obciążeniu psychicznym i fizycznym.
W Chinach, Japonii i Korei Południowej żeń-szeń zajmuje wyjątkowe miejsce w podejściu do zdrowia i utrzymania formy. Jest powszechnie rozpoznawany i często pojawia się w serialach oraz filmach jako wartościowy prezent lub symbol dbałości o energię i formę. Przez wieki stał się elementem lokalnej kultury, który do dziś kojarzony jest z siłą, równowagą i dobrą kondycją.
W Europie przez lata traktowano go głównie jako dodatek do diety. Dziś zyskuje nowy wymiar - zdobywa coraz większą popularność w social mediach i przyciąga rosnącą liczbę zwolenników. Według dostępnych badań żeń-szeń zaliczany jest do tzw. adaptogenów - substancji wspierających zdolność organizmu do radzenia sobie ze stresem i zmęczeniem.
Jak może działać żeń-szeń na organizm?
Zgodnie z publikacjami m.in. Europejskiej Agencji Leków (EMA) oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), żeń-szeń jest rośliną o udokumentowanym, tradycyjnym zastosowaniu wspierającym organizm w stanach osłabienia.
Najczęściej mówi się o jego wpływie na koncentrację i sprawność umysłową, co sprawia, że bywa polecany w okresach intensywnej pracy, nauki lub długotrwałego napięcia. Wiele osób sięga po niego także wtedy, gdy odczuwa przewlekłe zmęczenie albo spadek wydolności, nie po to, by "postawić się na nogi" w godzinę, ale by stopniowo odbudować siły.
Zdaniem badaczy, żeń-szeń działa inaczej niż kofeina - nie pobudza nagle, lecz wspiera organizm w sposób bardziej subtelny i długofalowy, co dla wielu osób jest jego największą zaletą. Często podkreśla się również rolę żeń-szenia we wspieraniu odporności, zwłaszcza w sezonach, gdy organizm jest bardziej podatny na infekcje i przeciążenia.
Dla kogo żeń-szeń może być dobrym wyborem?
Żeń-szeń polecany jest osobom żyjącym w dużym stresie, pracujących umysłowo, osobom aktywnym fizycznie lub odczuwającym sezonowe spadki energii. Coraz częściej sięgają po niego także ci, którzy chcą ograniczyć ilość kawy i szukają naturalniejszego wsparcia.
Choć żeń-szeń uznawany jest za naturalny, bezpieczny składnik diety - nie jest polecany wszystkim. Według zaleceń ekspertów ostrożność powinny zachować: kobiety w ciąży i karmiące, osoby z nadciśnieniem oraz przyjmujące leki wpływające na układ nerwowy lub krążenie. W takich przypadkach zawsze zaleca się konsultację z lekarzem.
Jak stosować żeń-szeń w diecie?
Żeń-szeń najczęściej dostępny jest w formie tabletek, kapsułek lub proszku i to właśnie tę ostatnią wybiera coraz więcej osób. Sproszkowana forma jest wygodna i łatwo włączyć ją do codziennej diety - sprawdza się w jogurcie, owsiance czy ciepłym napoju. Jej zaletą jest możliwość samodzielnego dawkowania oraz prosty skład.
Cena sproszkowanego żeń-szenia zależy od jakości i pochodzenia surowca. Można go znaleźć zarówno w sklepach internetowych, jak i w punktach z asortymentem zielarskim.

Rosnąca popularność żeń-szenia w Europie pokazuje, że coraz częściej szukamy rozwiązań, które nie działają chwilowo, ale wspierają organizm w dłuższej perspektywie. Dla jednych będzie to sposób na ograniczenie kawy, dla innych - naturalne wsparcie w okresach zmęczenia i stresu. Tak jak w Azji od pokoleń, również dziś żeń-szeń postrzegany jest nie jako cudowny środek, lecz element codziennej troski o energię i równowagę organizmu.
Zobacz też:






