Zimą wiele osób robi to codziennie. Lekarze ostrzegają: to szkodliwy nawyk
Choć zimno daje się we znaki, lekarze przypominają, że codzienne, wydawałoby się zwyczajne czynności w domu mogą nadmiernie obciążać organizm i wpływać na samopoczucie. Zima potrafi zaskoczyć, a niektóre nawyki, które robimy nieświadomie, mogą pogorszyć nasze zdrowie bardziej niż mróz. Sprawdź, jak niewielkie zmiany w codziennej rutynie mogą pomóc ci przetrwać sezon w lepszej kondycji.

Gorący prysznic zaraz po powrocie z zimna
To jeden z najczęściej popełnianych błędów w okresie zimowym. Po wejściu do ciepłego mieszkania wiele osób niemal od razu bierze bardzo gorący prysznic lub kąpiel, by szybko się rozgrzać. Zdaniem lekarzy problemem nie jest sama kąpiel, ale nagła zmiana temperatury.
Po przebywaniu na mrozie naczynia krwionośne są obkurczone, a skóra wychłodzona. Gwałtowne działanie gorącej wody powoduje ich szybkie rozszerzenie, co może prowadzić do zawrotów głowy, osłabienia, nagłego spadku ciśnienia czy uczucia kołatania serca. Lekarze podkreślają, że taki szok termiczny jest szczególnie niebezpieczny dla osób po 40. roku życia, a także dla tych, które mają nadciśnienie lub problemy z układem krążenia.
Specjaliści zalecają, by po powrocie do domu dać organizmowi chwilę na spokojne ogrzanie się. Wystarczy odczekać kilkanaście minut w temperaturze pokojowej, przebrać się w suche ubrania i dopiero wtedy skorzystać z prysznica. Dobrze, by woda na początku była letnia, a jej temperaturę zwiększać stopniowo. Taki sposób pozwala uniknąć gwałtownego obciążenia układu krążenia i sprawia, że organizm lepiej znosi zmianę warunków.
Przegrzewanie mieszkania zimą
Zimą wiele osób ustawia ogrzewanie na bardzo wysoką temperaturę. Lekarze zwracają jednak uwagę, że przegrzewanie mieszkań to jeden z najczęstszych zimowych nawyków, który może negatywnie wpływać na zdrowie. Zbyt ciepłe i suche powietrze sprzyja wysychaniu śluzówek nosa i gardła, co osłabia naturalną barierę ochronną organizmu i zwiększa podatność na infekcje.
Specjaliści podkreślają, że przebywanie w przegrzanych pomieszczeniach może powodować bóle głowy, senność, problemy z koncentracją oraz uczucie zmęczenia. Dodatkowo organizm, przyzwyczajony do wysokiej temperatury w domu, gorzej radzi sobie z wyjściem na mróz, co zwiększa ryzyko wychłodzenia i przeziębień. Szczególnie odczuwają to dzieci, osoby starsze oraz osoby z chorobami układu oddechowego.
Lekarze wskazują, że optymalna temperatura w mieszkaniu zimą powinna wynosić około 20-21 stopni Celsjusza, a w sypialni może być nawet nieco niższa. Ważne jest również regularne, krótkie wietrzenie pomieszczeń, które poprawia jakość powietrza bez nadmiernego wychładzania wnętrza. Taki kompromis pozwala zachować komfort cieplny, a jednocześnie nie obciąża organizmu i sprzyja lepszemu samopoczuciu.

Zimą pijemy za mało, bo nie odczuwamy silnego pragnienia
W chłodniejszych miesiącach wiele osób pije znacznie mniej niż latem. Lekarze zwracają uwagę, że zimą rzadziej odczuwamy pragnienie, choć zapotrzebowanie organizmu na płyny wcale nie jest mniejsze. Ogrzewane pomieszczenia i suche powietrze sprzyjają utracie wody, a brak regularnego picia szybko prowadzi do odwodnienia.
Specjaliści podkreślają, że nawet niewielki niedobór płynów wpływa na krążenie i może powodować uczucie zimna, zmęczenie oraz bóle głowy. Odwodniony organizm gorzej radzi sobie z utrzymaniem ciepła, co zimą jest szczególnie odczuwalne. Zbyt mała ilość wypijanych płynów może także nasilać suchość skóry i śluzówek, zwiększając podatność na infekcje.
Lekarze przypominają, że zimą warto pić regularnie, nawet jeśli nie odczuwamy wyraźnego pragnienia. Pomocne są ciepłe napoje, takie jak herbata, napary ziołowe czy woda podawana w temperaturze pokojowej. Dzięki temu organizm łatwiej utrzymuje równowagę i lepiej radzi sobie z zimowymi warunkami.

Brak ruchu w domu i słodkie lenistwo
Zimą łatwo wpaść w pułapkę długiego siedzenia - na kanapie, przy komputerze czy telewizorze. Lekarze ostrzegają, że brak ruchu, choć wydaje się nieszkodliwy, naprawdę źle wpływa na organizm. Spowalnia krążenie, obciąża mięśnie i stawy, a ciało gorzej radzi sobie z utrzymaniem ciepła. Nawet krótki spacer po mieszkaniu czy kilka prostych ćwiczeń potrafią poprawić samopoczucie i wzmocnić odporność.
Zobacz też:






