Ta mała karta może oszczędzić ci sporych wydatków
Złamanie podczas wyjazdu, nagły wypadek, konieczność wizyty u lekarza czy nawet silny ból zęba - urlop może skończyć się koniecznością skorzystania z pomocy medycznej. W takiej sytuacji EKUZ potwierdza nasze prawo do korzystania z publicznej opieki zdrowotnej na takich samych zasadach, jakie obowiązują osoby ubezpieczone w danym kraju.
Karta działa w państwach Unii Europejskiej oraz w Islandii, Liechtensteinie, Norwegii, Liechtensteinie i Szwajcarii. Warto jednak pamiętać, że EKUZ nie oznacza automatycznie bezpłatnego leczenia. Jeżeli mieszkańcy danego kraju ponoszą określone opłaty, również polski turysta może zostać nimi obciążony.
Jak tłumaczył rzecznik NFZ, różnice mogą być znaczące. We Włoszech za wizytę u lekarza pierwszego kontaktu może obowiązywać opłata, w Niemczech pacjent płaci za każdy dzień pobytu w szpitalu, a w Chorwacji w przypadku leczenia szpitalnego również może pojawić się współpłatność.

Bez EKUZ sytuacja może być znacznie bardziej kosztowna. Jeśli jesteśmy ubezpieczeni, ale nie mamy przy sobie karty, w niektórych przypadkach możemy później ubiegać się o zwrot poniesionych kosztów. Znacznie prościej jest jednak wyrobić dokument przed wyjazdem.
EKUZ można wyrobić w kilka minut
Co ważne, nie trzeba specjalnie wybierać się do urzędu, żeby złożyć wniosek. Kartę można zamówić przez Internetowe Konto Pacjenta albo aplikację mojeIKP. Jak mówił Łukasz Jarocki, samo złożenie wniosku zajmuje około minuty, a karta jest następnie wysyłana pocztą.
Można również udać się do placówki NFZ i otrzymać ją od ręki.
Z EKUZ mogą korzystać osoby ubezpieczone, ale także m.in. dzieci, uczniowie czy studenci spełniający odpowiednie warunki. Każdy członek rodziny powinien mieć własną kartę.
Zapomniałeś o EKUZ? Jest jeszcze jedno rozwiązanie
Co zrobić, jeśli walizka jest już spakowana, samolot za chwilę odlatuje, a o karcie przypomnieliśmy sobie dopiero w drodze?
Rzecznik NFZ zwrócił uwagę, że na Lotnisku Chopina w Warszawie działa stanowisko, gdzie w określonych godzinach można wyrobić kartę na miejscu. To rozwiązanie przygotowano również z myślą o osobach, które przypomniały sobie o EKUZ w ostatniej chwili.
A co, jeśli jesteśmy już za granicą i dopiero wtedy okazuje się, że karta została w domu?
W takiej sytuacji można skontaktować się z NFZ i uzyskać certyfikat tymczasowo zastępujący EKUZ. Dokument potwierdza nasze ubezpieczenie i może zostać przekazany placówce medycznej, w której otrzymujemy pomoc.
EKUZ nie pokryje wszystkiego. Warto mieć dodatkowe ubezpieczenie
EKUZ jest ważnym zabezpieczeniem, ale nie zastępuje prywatnego ubezpieczenia turystycznego. Nie obejmuje m.in. wszystkich kosztów, które mogą pojawić się podczas podróży, takich jak transport medyczny do Polski czy określone sytuacje związane z bagażem.
Dlatego przed wyjazdem warto połączyć oba rozwiązania - bezpłatną kartę EKUZ oraz dodatkową polisę turystyczną. Jak wskazywał rzecznik NFZ, dodatkowe ubezpieczenie może kosztować kilkadziesiąt złotych, a w przypadku poważnego zdarzenia za granicą może uchronić przed zdecydowanie większym wydatkiem.
Przed wyjazdem warto zrobić jedną rzecz
EKUZ nie zajmuje wiele miejsca w walizce, a jej wyrobienie nic nie kosztuje. Wystarczy wejść na Internetowe Konto Pacjenta lub skorzystać z aplikacji mojeIKP i złożyć wniosek.
Wakacyjna lista rzeczy do spakowania może więc być dłuższa o jeden punkt - paszport, telefon, ładowarka… i EKUZ. Bo o tym, jak ważna jest ta niewielka karta, można przekonać się dopiero wtedy, gdy naprawdę potrzebujemy lekarza za granicą.
Zobacz też:
To tam Polacy polecą na wakacje we wrześniu. Tureckie "Santorini" zachwyca







