Od ponad 700 lat przyciąga turystów z całego świata. To właśnie tutaj znajduje się słynna Kaplica św. Kingi - jedna z największych atrakcji Kopalni Soli Wieliczka i jedno z najbardziej niezwykłych miejsc wykutych w soli. Niewiele osób wie jednak, że poza klasyczną trasą zwiedzania na odwiedzających czeka znacznie więcej wrażeń.
To nie jest zwykły nocleg. W Wieliczce można spać pod ziemią
Większość turystów spędza w Kopalni Soli Wieliczka zaledwie kilka godzin. Niewiele osób wie jednak, że pod ziemią można zostać znacznie dłużej. Kilkadziesiąt metrów pod powierzchnią znajdują się miejsca noclegowe, dzięki którym pobyt w kopalni staje się zupełnie innym doświadczeniem.
Zobacz też: Nie uwierzysz, gdzie urządzono te hotele. Jeden powstał w dawnym klasztorze
W "halo tu polsat" pokazano rodzinę, która zdecydowała się właśnie na taki nocleg. Jak się okazało, nie był to przypadek, lecz sentymentalny powrót do wyjątkowego miejsca.
"15 lat temu mieliśmy tutaj ślub". (...) Było magicznie. Na pewno oryginalnie i pięknie", opowiadało małżeństwo.
Jak przyznali, była to jedna z najpiękniejszych chwil w ich życiu.
Tu nie tylko się zwiedza. Turyści zamieniają się w prawdziwych górników
Największym zaskoczeniem dla wielu odwiedzających jest Trasa Górnicza, podczas której nie jest się jedynie obserwatorem. Zwiedzający zakładają specjalne stroje, otrzymują górniczy sprzęt i wykonują zadania inspirowane pracą dawnych górników.
Po zjeździe najstarszym szybem Regis uczestnicy poznają historię wydobycia soli, przeciskają się wąskimi korytarzami, uczą się dawnych fachów, kruszą sól i sprawdzają, jak wyglądała praca pod ziemią kilkaset lat temu.

Przewodnik przypomniał, że szyb Regis powstał jeszcze za czasów Kazimierza Wielkiego.
"Były to czasy, gdy sól była droga jak złoto. Świadczyła o bogactwie naszego państwa", tłumaczył górnik.
To propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć kopalnię z zupełnie innej perspektywy. Zamiast spokojnego spaceru po wyznaczonej trasie czeka tu aktywne zwiedzanie, dzięki któremu można choć przez chwilę poczuć się jak prawdziwy górnik.
Mało kto wie, że pod ziemią działa uzdrowisko
Po zakończeniu górniczej przygody uczestnicy trafiają do miejsca, którego większość osób zupełnie nie kojarzy z kopalnią. W głębi zabytkowych wyrobisk działa podziemne uzdrowisko, gdzie panują wyjątkowe warunki sprzyjające odpoczynkowi.
Jak wyjaśniono w programie, samo przebywanie w tym miejscu korzystnie wpływa na organizm, a jeszcze lepsze efekty przynoszą odpowiednio dobrane ćwiczenia prowadzone w podziemnym mikroklimacie.

Po wyjściu na powierzchnię warto zatrzymać się jeszcze przy tężni solankowej. Spływająca po gałązkach tarniny solanka tworzy charakterystyczny mikroklimat, który pozwala złapać oddech po zwiedzaniu i stanowi spokojne zwieńczenie wizyty w Wieliczce.
To miejsce zaskakuje na każdym kroku
Zwiedzanie podziemi to dopiero początek. Po wyjściu z kopalni warto zajrzeć do historycznego centrum Wieliczki i zobaczyć Zamek Żupny, który przez wieki był sercem jednego z najważniejszych przedsiębiorstw w historii Polski.
Samo miasto również zachęca, by zostać tu nieco dłużej. Kameralne uliczki, liczne restauracje i kawiarnie sprawiają, że Wieliczka świetnie sprawdza się nie tylko jako cel krótkiej wycieczki, ale także miejsca na spokojne popołudnie z dala od zgiełku Krakowa.
Zobacz też:
Myślisz, że o Zakopanem wiesz już wszystko? Te miejsca potrafią zaskoczyć







