Jesienią trasa zachwyca najbardziej
Latem okolica jest zielona, ale jesienią Semmeringbahn ma zupełnie inny klimat. Lasy pokrywające zbocza zmieniają kolor, a między drzewami widać kamienne wiadukty i tunele. W pogodny dzień widoki z okien pociągu potrafią być naprawdę spektakularne.

Nie trzeba jednak siedzieć przez całą podróż w wagonie. W okolicy Semmering wytyczono szlaki związane z koleją, dzięki którym można połączyć przejazd pociągiem ze spacerem po górach. Oficjalna strona regionu podaje m.in. trasy prowadzące w kierunku Breitenstein, Klamm, Payerbach i Gloggnitz.
To świetna opcja na jesienny wypad - rano pociąg, później spacer z widokami, a wieczorem nocleg w jednej z alpejskich miejscowości.
To nie jest zwykła kolej. Jest wpisana na listę UNESCO
Trasa kolejowa Semmeringbahn powstała ponad 170 lat temu, ale do dziś jeżdżą nią pociągi. Licząca 41 kilometrów linia łączy Gloggnitz z Mürzzuschlag i prowadzi przez górski teren, który w XIX wieku stanowił ogromne wyzwanie dla budowniczych kolei. UNESCO uznaje ją za jedno z najważniejszych osiągnięć inżynierii kolejowej z początków rozwoju tego środka transportu.
Kiedy pociąg przejeżdża kolejne zakręty, trudno nie pomyśleć, jak ogromnym przedsięwzięciem musiała być budowa tej trasy. Powstało tu 14 tuneli, 16 dużych wiaduktów oraz ponad 100 mniejszych kamiennych mostów i przepustów.

I właśnie te konstrukcje są jednym z powodów, dla których Semmeringbahn nie przypomina zwykłej podróży pociągiem.
Kiedyś przyjeżdżała tu arystokracja. Kolej zmieniła Semmering w modny kurort
Semmering nie zawsze był tylko punktem na kolejowej mapie. Po otwarciu trasy w XIX wieku okolica szybko stała się jednym z modnych miejsc wypoczynku arystokracji i zamożnych mieszkańców monarchii habsburskiej. Wzdłuż linii zaczęły powstawać hotele, wille i budynki przeznaczone dla letników.

Kolej sprawiła, że wcześniej trudno dostępny górski region stał się znacznie łatwiejszy do odwiedzenia. Z czasem Semmering przyciągał również artystów i ludzi kultury. Bywali tu m.in. Johannes Brahms, Gustav Mahler, Franz Werfel, Oskar Kokoschka i Josephine Baker.
Najbardziej spektakularne widoki są tuż przy torach
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów trasy jest Kalte Rinne - imponujący, dwupoziomowy wiadukt, który należy do najbardziej rozpoznawalnych konstrukcji Semmeringbahn. Pociąg przejeżdża również przez kolejne tunele i wiadukty, wijąc się po górskim zboczu.

Co ciekawe, kolej nie prowadzi prostą trasą przez góry. Zamiast tego projektanci wykorzystali zakręty, tunele i wiadukty, aby pokonać różnicę wysokości. Najwyższy punkt trasy znajduje się na wysokości około 895 m n.p.m.

Bilet może kosztować mniej niż 10 euro
Brzmi jak dobra cena za przejazd przez alpejskie krajobrazy, prawda? W ÖBB można znaleźć bilety Sparschiene już od 9,90 euro. Nie oznacza to, że tyle kosztuje każdy przejazd Semmeringbahn - najtańsze bilety są dostępne w ograniczonej liczbie i najlepiej polować na nie z wyprzedzeniem.
Cena konkretnej podróży zależy od terminu i wybranego połączenia, ale przy odrobinie szczęścia za przejazd naprawdę można zapłacić mniej niż 10 euro.
Możesz połączyć podróż z wycieczką do Wiednia
Semmeringbahn jest dobrym pomysłem także dlatego, że nie trzeba planować całego wyjazdu wyłącznie pod tę trasę. Najłatwiej połączyć ją z pobytem w Wiedniu. Z głównego dworca Wien Hbf pociąg do Semmering jedzie około 1 godziny i 30 minut. ÖBB pokazuje regularne połączenia na tej trasie.
Dzięki temu można spędzić kilka dni w stolicy Austrii, a jeden dzień przeznaczyć na wyjazd w góry.

A jak dostać się tam z Polski? Najprościej zacząć podróż od Wiednia, do którego można dotrzeć z Polski pociągiem, samochodem albo samolotem. Z Krakowa czy Katowic można zaplanować podróż koleją z przesiadką, a z innych polskich miast wygodną opcją może być również lot do Wiednia i dalsza podróż pociągiem.
Zobacz też:
"La dolce vita" nie tylko latem. Te włoskie miejsca zachwycają jesienią
Hawaje Europy. We wrześniu ten kierunek zachwyca bardziej niż latem







