Penélope Cruz na festiwalu filmowym w Wenecji
Penélope Cruz brylowała na czerwonych dywanach festiwalu filmowego w Wenecji, promując nowy thriller Floriana Zellera, "Bunker", w którym po raz kolejny wystąpiła u boku Javiera Bardema. Branża filmowa oceniała jej grę aktorską, a branża modowa spoglądała na stylizacje, makijaż i manicure gwiazdy, która z wdziękiem i wprawą pozowała podczas festiwalowych gal.
Uwagi spostrzegawczych "łowców trendów" nie mógł ujść delikatny manicure aktorki nawiązujący do najgorętszych trendów 2022 i 2023 roku. Mowa o "milky manicure", czyli mlecznych paznokciach, które aktorce zafundowała stylistka Lucero Hurtado.
Na czerwonym dywanie w Wenecji gwiazda zaprezentowała się między innymi w czerwonej sukni; wcześniej podczas sesji zdjęciowej miała na sobie uroczą czarną kreację z dodającymi lekkości piórkami zdobiącymi ramiona sukni. Za każdym razem stylówkę uzupełniał makijaż i delikatny, mleczny manicure.

Milky manicure wraca do łask. Wcześniej wylansowała go Jennifer Lopez
W 2022 roku trend na mleczne pazurki lansowała Jennifer Lopez, znana ze słabości do rozmaitych zdobień i coraz to nowych stylizacji. Wiele kobiet ochoczo podchwyciło tę modę - nic dziwnego, w końcu półtransparentne, delikatne paznokcie wyglądają bardzo estetycznie i są uniwersalne, pasują do różnych stylizacji. Powrót mody na mleczny kolor na pewno ucieszy fanki minimalizmu i prostoty.

Milky manicure na jesień 2026 - stary trend z nowym twistem
Nie może być oczywiście tak, że jakaś moda wraca "jeden do jednego". Podobnie jak w innych sytuacjach mleczne pazurki są modne, ale w nieco odświeżonej wersji. O ile więc J.Lo. kochała delikatną, półtransparentną warstwę bieli na paznokciach, to długie paznokcie Cruz w kształcie migdała miały nieco cieplejszy, bardziej różowy odcień.
Manicure w stylu gwiazd można oczywiście zafundować sobie w salonie, ale można też zrobić go w domu. Nie jest to trudny proces, a manicure wcale nie potrzebujesz hybrydy. Kluczowe są półtransparentność, bardzo cienkie warstwy i wysoki połysk.
Manicure Penélope Cruz z Wenecji miał lekko różowy, cieplejszy odcień i długie paznokcie w kształcie migdała. Przy tym efekcie warstwy lakieru powinny być bardzo cienkie i najlepiej ograniczyć się do maksymalnie dwóch.
Zobacz też: Te kolory paznokci będą wszędzie tej jesieni. Gwiazdy już je noszą
Jak zrobić "milky manicure" Penélope Cruz w domu?
Mleczny makijaż robi się w kilku krokach. Oto one.
Nadaj paznokciom kształt. U Cruz był to wydłużony migdał, ale przy krótszej płytce równie dobrze sprawdzi się delikatny owal. Odsuń skórki i lekko wyrównaj krawędź paznokcia.
Wygładź płytkę bazą. Najlepiej sprawdzi się bezbarwna lub lekko różowa baza wygładzająca. Przy takim manicure każda nierówność jest bardziej widoczna niż pod kryjącym kolorem.
Wybierz odpowiedni lakier. Szukaj określeń "milky pink", "sheer pink", "milky nude" albo "sheer white". Lakier ma być półtransparentny, a nie kredowobiały. Właśnie lekka różowa poświata odróżnia wersję Cruz od klasycznych mlecznobiałych paznokci.
Nałóż jedną bardzo cienką warstwę. Jeśli efekt jest zbyt transparentny, po wyschnięciu dołóż drugą. Nie próbuj uzyskać pełnego krycia - naturalna płytka powinna delikatnie prześwitywać. To właśnie daje efekt "mlecznej mgiełki".
Wykończ mocno błyszczącym topem. Nie matowym i nie brokatowym. Paznokcie powinny wyglądać na gładkie, wypielęgnowane i niemal "szkliste".
Na koniec użyj oliwki do skórek. Przy minimalistycznym manicure zadbane skórki są szczególnie ważne, bo nic nie odciąga od nich uwagi.
Najważniejsze, by nie przesadzać z ilością lakieru. Jeśli pierwsza warstwa wygląda trochę zbyt delikatnie, to dobry znak - o taki efekt chodzi. Milky manicure nie powinien przypominać białego korektora na paznokciach - jego znakiem rozpoznawczym jest mleczny, lekko transparentny kolor.







