Jarzębina to nie tylko jesienna ozdoba
Jarząb pospolity, nazywany potocznie jarzębiną, można spotkać w wielu miejscach w Polsce. Jesienią jego gałęzie pokrywają się charakterystycznymi czerwonymi owocami, które przez długi czas pozostają na drzewach.
Dziś najczęściej wykorzystujemy je do dekoracji, ale dawniej jarzębina trafiała również do babcinych kuchni i spiżarni. Z jej owoców przygotowywano soki, syropy, konfitury, galaretki i nalewki. Wiele z tych przepisów przetrwało do dziś, choć jarzębina nie jest już tak często wykorzystywana w domowych przetworach.
Co ciekawe, jarzębina ma dość charakterystyczny smak. Świeże owoce są cierpkie i gorzkawe, dlatego przed wykorzystaniem trzeba je odpowiednio przygotować.
Najpierw przemroź owoce
Jeśli chcesz wykorzystać jarzębinę w kuchni, nie jedz jej prosto z drzewa. Świeże owoce zawierają kwas parasorbinowy, który odpowiada m.in. za ich nieprzyjemny, cierpki smak. Odpowiednie przetworzenie owoców pozwala go rozłożyć. Tradycyjnie jarzębinę zbierano po pierwszych przymrozkach, a dziś można po prostu włożyć ją do zamrażarki na około 24-48 godzin.
Po przemrożeniu owoce stają się łagodniejsze w smaku. Można je następnie wykorzystać do przygotowania domowych przetworów.
Warto również pamiętać, aby zbierać jarzębinę z dala od ruchliwych ulic i zakładów przemysłowych. Dzięki temu ograniczysz ryzyko, że owoce będą zanieczyszczone.
Domowy syrop z jarzębiny
Jednym z ciekawszych sposobów na wykorzystanie czerwonych owoców jest syrop. Można później dodawać go do herbaty, wody, deserów albo naleśników.
Składniki:
- 1 kg przemrożonych owoców jarzębiny
- 1 kg cukru
- 500 ml wody
- sok z 1 cytryny
Sposób przygotowania:
Przemrożoną jarzębinę opłucz i dokładnie przebierz. Przygotuj syrop, podgrzewając wodę z cukrem, aż cukier całkowicie się rozpuści, następnie dodaj owoce jarzębiny i sok z cytryny. Doprowadź całość do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj na małym ogniu przez około 20-30 minut, aż owoce zmiękną. Zostaw całość do przestudzenia, a następnie przecedź przez gęste sito lub gazę, dokładnie odciskając owoce. Syrop ponownie podgrzej, przelej do wyparzonych butelek lub słoiczków i szczelnie zamknij. Jeśli chcesz przechowywać syrop przez dłuższy czas, przelej go do wyparzonych słoiczków lub butelek i poddaj pasteryzacji.
Nie tylko syrop. Co jeszcze można zrobić z jarzębiny?
Możliwości jest znacznie więcej. Jarzębina świetnie nadaje się na konfiturę, galaretkę czy sok. Dawne przepisy pokazują, że owoce po przemrożeniu wykorzystywano również do przygotowywania słodkich przetworów. W jednej z tradycyjnych receptur jarzębinę smażono z dużą ilością cukru, a starsze źródła wymieniają także sok, galaretę i marmoladę.

Ciekawym pomysłem jest połączenie jej z jabłkami. Jarzębina ma intensywny, lekko cierpki smak, dlatego słodsze owoce dobrze go równoważą. Lasy Państwowe publikowały recepturę na konfiturę z jarzębiny i jabłek z dodatkiem cynamonu i goździków.
Można przygotować także nalewkę. W Małopolsce "Jarzębinka" jest wpisana na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Co kryje się w owocach jarzębiny?
Jarzębina jest interesująca nie tylko ze względu na swój smak. Owoce zawierają m.in. witaminę C, karotenoidy oraz związki polifenolowe, w tym kwasy fenolowe i flawonoidy.
Kiedy zbierać jarzębinę?
Najczęściej owoce zbiera się od września do listopada, gdy są już intensywnie czerwone i dojrzałe. Ministerstwo Rolnictwa podaje właśnie taki okres jako typowy dla zbioru owoców jarzębiny przeznaczonych m.in. do przygotowania tradycyjnej nalewki.
Wybieraj zdrowe, nieuszkodzone owoce i najlepiej zbieraj całe baldachogrona. Po przyniesieniu do domu oddziel owoce od szypułek, dokładnie je przejrzyj i umyj.
Jeśli więc podczas jesiennego spaceru zobaczysz drzewo oblepione czerwonymi koralami, nie patrz na nie wyłącznie jak na dekorację. Jarzębina może być bazą na domowy syrop, konfiturę, galaretkę czy tradycyjną nalewkę. To właśnie teraz jest najlepszy moment, by przypomnieć sobie o tych zapomnianych przetworach.
Zobacz też:
Nasze babcie piły go jesienią. Czym jest zakwas z selera i jak powstaje?







