Do metamorfozy zgłosiła ją córka
Marlena Świderska ma 53 lata, mieszka w Warszawie i pracuje jako intendentka w przedszkolu. Do programu zgłosiłą ją córka, Zuzanna, a wsparciem służyła w studiu przyjaciółka, Katarzyna Grochowska.

O wizerunek naszej fanki zadbały specjalistki
W wiadomości do naszej redakcji Zuzia pisała, że mama jest wielką fanką "halo tu polsat" i metamorfoza przyniosła by jej wiele radości. Sama zainteresowana dodała, że pracuje z młodym zespołem i chciałaby wśród koleżanek czuć się pewniej, wyglądać modnie i atrakcyjnie.
Za metamorfozę naszej widzki odpowiadały: stylistka Paulina Łotecka, fryzjerka Dobrawa Piękos-Szymańska i makijażystka Luiza Kramek.

Marlena miała tylko jedno zastrzeżenie
Jak mówiła Zuzanna Świderska, jej mama dba o wszystkich dookoła, a siebie zostawia na koniec. Dzisiaj sytuacja się odwróciła i to ona znalazła się w centrum zainteresowania.
Na początku programu mówiła, że jeszcze trochę się denerwuje, ale deklarowała, że jest gotowa na każdą zmianę - może poza rudym kolorem włosów, który - jak zdradziła jej córka - jest jej "elementem charakteru".
Ekspertki metamorfozy nie zdradziły do końca, czy barwa fryzury się zmieni, ale zapowiedziały, że wszelkie życzenia Marleny zostaną spełnione.
Przez całe 3 godziny programu nasza bohaterka nie mogła zaglądać w lustro. A gdy specjalistki skończyły swoją pracę, ukazała się nam w zupełnie odmienionej wersji.
Zobacz też: Zażyczyła sobie metamorfozę z Maniewskim. Idol pani Iwony nie zawiódł oczekiwań - "Piętnaście lat mniej!"
Gdy weszła do studia, wszyscy byli zdumieni
Na koniec programu Maciej Kurzajewski zapowiedział wielki finał metamorfozy Marleny Świderskiej. Gdy drzwi do studia się otworzył i weszła do środka, wyraźnie usłyszęliśmy głośne westchnienie córki i przyjaciółki - były zachwycone!

Zuzanna Świderska mówiła, że mama zawsze wygląda ładnie, ale w takim wydaniu jescze jej nie widziała. Przyjaciółka Katarzyna Grochowska przytaknęła, że odmieniona Marlena wygląda zachwycająco.
Było widać, że zauważa podziw swoich bliskich, ale nadal była bardzo zdenerwowana. Już po chwili prowadzący odsłonili wielkie lustro i po 3 godzinach nasza bohaterka mogła w końcu na siebie spojrzec.
Marlena była zachwycona swoim nowym wyglądem
"Całkiem inaczej! Super! Dziękuję!", mówiła wzruszona Marlena Świderska wysyłając buziaki w stronę autorek jej metamorfozy.

Nasza bohaterka przyznała, że sama nigdy nie wybrała by dla siebie takiej stylizacji, ale czuje się świetnie i z pewnością weźmie do serca rady, które usłyszała od stylistki.
Marlena cieszyła się też, że fryzjerka spełniła jej prośbę i zachowała ogniście rudy kolor włosów. Chociaż trzeba przyznać, że różnił się od tego, w jakim przyszła do naszego studia - teraz był bardziej wyrazisty i świeży, a jednocześnie elegancki.
"Bardzo jestem zadowolna", mówiła też pytana przez Kasię Cichopek o swój makijaż - zwykle bowiem właściwie się nie maluje. "Nigdy tak nie wyglądam!", przyznała.
Stylistka Paulina Łotecka tłumaczyła, że dobierając strój skupiła się na modnych fasonach, kolorach i lekkości. Fryzjerka Dobrawa Piękos-Szymańska wyjaśniła, że zmieniła proprcje fryzury, wydłużając optycznie rysy twarzy bohaterki, a naturalną pielęgnacją odświeżyła jej kolor. Makijażystka Luiza Kramek przyznała, że skupiła się na oku, brwiach i długich rzęsach, a całość dopełniła różem na policzkach.
Efekt? Uśmiech na twarzy Marleny Świderskiej i podziw w oczach jej bliskich mówiły same za siebie.
Zobacz też: Spektakularna metamorfoza mamy i córki w "halo tu polsat". Ich reakcje wzruszyły ekspertów






