Chciała metamorfozy u Maniewskiego. Życzenie widzki Polsatu się spełniło
"Pragnę zmiany! Odważyłam się napisać, więc uważam, że to już dużo! Byłabym niezmiernie uszczęśliwiona, gdybym mogła doświadczyć metamorfozy spod rąk Pana Macieja! Pozdrawiam serdecznie i mam cichą nadzieję, że w przyszłości, gdzieś w świecie, do zobaczenia", napisała Iwona Kluczniok w mailu do redakcji "halo tu polsat", a jej życzenie się spełniło.
"Obejrzałam program śniadaniowy, którego fanem jest mój mąż. Akurat była końcówka, wyskoczył wasz adres i mówię - a cóż mi! Zrobiłam sobie zdjęcie i zadziałałam pod wpływem emocji", opowiadała w naszym studiu.
Pani Iwona pochodzi z Orzesza i od dłuższego czasu jest bezrobotna. Jak pisała do nas w liście, dni mijają jeden za drugim, ona zajmuje się domem i bliskimi, a o sobie samej już dawno zapomniała. Przyszła więc pora, aby jej przypomnieć jaka jest piękna i sprawić, aby poczuła się ze sobą lepiej niż kiedykolwiek.
W studiu "halo tu polsat" Iwonie Kluczniok towarzyszyła córka Wioletta Soblik, a za jej metamorfozę, oprócz mistrza fryzur, Macieja Maniewskiego, odpowiadały jeszcze makijażystka Agnieszka Jędrek i stylistka Dominika Wronowska.
Zobacz też: "Brak mi słów!". Wzruszający finał metamorfozy naszej widzki, w studiu wszyscy płakali razem z nią
Maciej Maniewski, Agnieszka Jędrej i Dominika Wronowska. O zmianę naszej bohaterki zadbał sztab specjalistów
"Pani Iwonko, bardzo mi jest miło, nie wiem czy widać, że się zaczerwieniłem", mówił Maciej Maniewski podczas pierwszego spotkania z naszą bohaterką. Później podkreślił, że dzisiaj jego najważniejszym zadaniem będzie zaprojektować taką zmianę, która sprawi, że pani Iwona poczuje się pewnie i pięknie.
Agnieszka Jędrej mówiła, że skupi się na rozświetleniu twarzy, z delikatnym konturowaniem i podkreśleniem oczu. Dominika Wronowska zaś zdradziła, że w swojej stylizacji stawia na wiosenny look z nutką kobiecości, ale w wydaniu casualowym.
Córka bohaterki, Wioletta przyznała, że mamie często zdarza się narzekać na swój wygląd i dodała, że ma nadzieję, że dzisiejsza zmiana pozwoli jej w końcu spojrzeć w lustro z zadowoleniem.
Zobacz też: Cudowna małżeńska metamorfoza w "halo tu polsat". Katarzyna i Zbigniew nie mogli się na siebie napatrzeć
Wielki finał metamorfozy pani Iwony. "Piętnaście lat mniej!"
Pod koniec programu po prawie 3 godzinach bez dostępu do luster Iwona Kluczniok mogła w końcu się zobaczyć. Najpierw jej nowe oblicze poznali wszyscy w studiu, a po chwili nasi prowadzący odsłonili wielkie zwierciadło.
"Wow! Wow! Piętnaście lat mniej!", wykrzyknęła nasza bohaterka.
"Zupełnie w innym wydaniu!", powiedziała jej córka.

Ponieważ pani Iwona osobiście zażyczyła sobie, aby jej metamorfozę przeprowadził Maciej Maniewski, najważniejsze pytanie brzmiało, czy fryzjer gwiazd nie zawiódł jej oczekiwań. Na szczęście odpowiedziała, że nowe włosy bardzo jej się podobają, a Maniewski nadal pozostaje jej idolem.
"Jestem przeogromnie wdzięczna. Nadal nie wierzę, że w ogóle stoję tutaj i oglądam się w lustrze", dodała jeszcze.

Stylista fryzur opowiedział, co zmienił. Skrócił nieco włosy Iwony, nadał im nowy kształt, podkreślił ich objętość. "Zrobiliśmy bardzo modny kolor, czyli blonde", mówił. Dominika Wronowska wyjaśniła, że postawiła na sportową elegancję, a różowy komplet bardzo pasował do urody naszej bohaterki. Agnieszka Jędrej przyznała, że w makijażu rządzi klasyka, ale podkreśliła rzęsy i dodała blasku cerze.
"Prześlicznie. Nie mogę się napatrzeć", mówiła na koniec Iwona Kluczniok, po czym raz jeszcze serdecznie podziękowała wszystkim specjalistom, którzy zadbali o jej nowy wizerunek.
Zobacz też: Kasia Cichopek zachwyciła w naturalnej fryzurze. Jej zmiana wpisuje się w najważniejszy światowy trend







