"Parujące szyby to obciach". Ekspertka o zmaganiach z samochodową wilgocią
Zimowa aura bywa dla zmotoryzowanych bezlitosna, a ograniczona widoczność - choćby przez zaparowane szyby - to prosta droga do niebezpiecznych sytuacji na drodze. "Mgła" na oknach często bywa też sygnałem, że w pojeździe dzieje się coś niedobrego. Wiktoria Król, dziennikarka motoryzacyjna, wyjaśniała w "halo tu polsat", co jest główną przyczyną wilgoci w aucie i dlaczego kluczem do sukcesu jest przede wszystkim... porządek.

Choć parowanie szyb często tłumaczy się prawami fizyki i różnicą temperatur, w rzeczywistości zjawisko to może świadczyć o zaniedbaniu pojazdu przez właściciela lub właścicielkę. Gościni "halo tu polsat" postawiła sprawę jasno - nadmiar wilgoci w kabinie to często efekt konkretnych błędów w eksploatacji.
"Parujące szyby to obciach. Każdy z zewnątrz wie wtedy, że problem leży w naszym samochodzie", mówiła.
Według niej auto powinno być suche, czyste i zadbane, a para osadzająca się na szkle jest dowodem na to, że te warunki nie zostały spełnione.
Filtr, dywaniki i... bałagan. Co zatrzymuje wilgoć w pojeździe?
Zmagania z parującymi szybami należy zacząć od podstaw, czyli sprawdzenia drogi, którą powietrze dostaje się do wnętrza samochodu. Ekspertka zwróciła uwagę na wloty powietrza w podszybiu. Jesienią często gromadzą się tam liście lub igły, które blokują przepływ i zatrzymują wilgoć. Jeszcze ważniejszym elementem jest natomiast filtr kabinowy.
"Zużyty, brudny filtr na pewno będzie powodował parowanie szyb. Dlatego też taki powinno się wyrzucić do kosza", instruowała.
Kolejnym czynnikiem, na który często nie zwraca się uwagi, są dywaniki. Wiele osób przez cały rok korzysta z wersji welurowych lub materiałowych. O ile sprawdzają się one w innych miesiącach, o tyle zimą stają się rezerwuarem wody wnoszonej na obuwiu.
"Warto zostawić je na wiosnę, kiedy jest w miarę sucho", radziła gościni programu.
Zimą zdecydowanie lepiej postawić tym samym na dywaniki gumowe, które nie chłoną wody i z których łatwo można usunąć nadmiar wilgoci po zakończonej jeździe.
Wiktoria Król zwróciła również uwagę na kwestię, która dla wielu może być zaskoczeniem - wpływ bałaganu na mikroklimat wewnątrz auta. Rzeczy pozostawione na desce rozdzielczej, stare ubrania, papiery czy ścierki działają higroskopijnie.
"Chłoną wilgoć w ciągu dnia, a wieczorem oddają ją, kiedy samochód stoi na parkingu", wyjaśniała.
Zbędne przedmioty w połączeniu z błotem i piachem na podłodze sprawiają tym samym, że woda jest "magazynowana" w pojeździe. W momencie uruchomienia ogrzewania ta zaczyna parować, osadzając się na zimnych szybach. Nawet pozostawiony na noc kubek z niedopitą kawą dokłada swoją cegiełkę do problemu. Rozwiązanie? Najprostsze z możliwych - samochód należy regularnie i dokładnie sprzątać, a mokrą odzież wierzchnią najlepiej zdejmować przed zajęciem miejsca za kierownicą, chowając ją do bagażnika.
Klimatyzacja zamiast "domowych sposobów". Jak skutecznie pozbyć się pary?
Co zrobić jednak, gdy "mgła" pokryje już szyby, a czasu na reakcję pozostaje niewiele? Król odradzała stosowanie niesprawdzonych, "domowych" sposobów, takich jak popularny w internecie żwirek dla kota, który rzekomo ma pochłaniać wilgoć. Ekspertka określiła to mianem mitu, zalecając poleganie na systemach wbudowanych w samochód.
Najskuteczniejsza metoda to włączenie nawiewu bezpośrednio na przednią szybę oraz uruchomienie klimatyzacji. Wiele osób rezygnuje z niej zimą, co jest błędem.
"Klimatyzacja osusza powietrze, które pracuje w aucie, więc jednocześnie osusza też pozostałą wilgoć", przekonywała.
Ważne jest również ustawienie odpowiedniej temperatury (ciepło, ale niekoniecznie maksymalne grzanie) oraz upewnienie się, że korzysta się z obiegu otwartego. Cyrkulacja powietrza z zewnątrz jest niezbędna do odprowadzenia pary. W ostateczności można delikatnie uchylić okno, aby wyrównać temperatury.
Ostatnim elementem układanki jest zaś czystość samych szyb - tłusty osad i brud sprzyjają osadzaniu się pary, dlatego regularne mycie szyb od wewnątrz odpowiednim płynem jest czynnością obowiązkową dla każdego, kto chce podróżować bezpiecznie.
Zobacz też:






