Powrót do natury. Dlaczego Polacy wybierają Bieszczady
Bieszczady od lat przyciągają tych, którzy szukają wolności, mniejszych cen, przestrzeni i spokoju, którego coraz trudniej znaleźć w popularnych kurortach. W ostatnich sezonach region przeżywa prawdziwy renesans. Turyści zmęczeni zatłoczonymi miejscami coraz częściej wybierają właśnie ten zakątek Polski. I choć komercja i masowa turystyka dotarły także tutaj, region wciąż potrafi zaskoczyć swoją autentycznością. Nadal można znaleźć miejsca z duszą, małe pensjonaty prowadzone przez lokalne rodziny, kuchnię pachnącą domowym chlebem oraz folklor przypominający o dawnych tradycjach. To także poranki nad zimnymi górskimi strumieniami, zapach ogniska unoszący się wieczorem nad doliną i cisza, którą czasem przerywa jedynie wiatr albo odległe wycie wilków.

Wiosną Bieszczady pokazują swoje najpiękniejsze oblicze. Po zimie przyroda budzi się do życia, na połoninach pojawia się świeża zieleń, a szlaki pozbawione są letnich tłumów.
Dla wielu osób to idealny moment, by naprawdę odetchnąć i naładować baterie na kolejne miesiące. Bez hałasu, kolejek do restauracji i tłoku na górskich szlakach.
Wielkanoc w Bieszczadach ma wyjątkowy klimat
Święta wielkanocne w Bieszczadach wyglądają zupełnie inaczej niż w dużych kurortach turystycznych. W małych miejscowościach wciąż czuć lokalne tradycje i spokojne tempo życia mieszkańców.
Wielu gospodarzy agroturystyk przygotowuje dla gości świąteczne śniadania z regionalnymi potrawami - domowym żurkiem, wiejskimi jajkami, białą kiełbasą czy świeżymi wypiekami. Nie brakuje też wielkanocnych dekoracji, koszyczków ze święconką, a czasem i wspólnego świętowania przy stole.
W okolicznych miasteczkach i wsiach odbywają się również świąteczne jarmarki, podczas których można kupić ręcznie malowane pisanki, regionalne wypieki i ozdoby przygotowane przez lokalnych twórców. W Sanoku co roku organizowany jest konkurs na najpiękniejszą palmę wielkanocną, który przyciąga mieszkańców i przyjezdnych ciekawych lokalnych tradycji.
Atrakcje, które przyciągają turystów wiosną
Choć Bieszczady kojarzą się głównie z pieszymi wędrówkami, region oferuje znacznie więcej.
Jedną z największych atrakcji są oczywiście połoniny, czyli szerokie, trawiaste grzbiety górskie, z których rozciągają się spektakularne widoki. Wczesną wiosną można spacerować tam w ciszy, podziwiając budzącą się do życia przyrodę.
Dla spragnionych najpiękniejszych widoków szczególnie polecana jest Połonina Caryńska. Ta rozległa górska łąka w wietrzne dni falująca niczym "morze traw" uchodzi za jedno z najbardziej malowniczych miejsc w Bieszczadach. Na szczyt można wejść od strony Ustrzyk Górnych lub Brzegów Górnych, a najkrótsza trasa prowadzi z Przełęczy Wyżniańskiej i zajmuje około 70 minut.
Równie popularnym celem wędrówek jest Połonina Wetlińska. Najkrótszy szlak rozpoczyna się na Przełęczy Wyżnej i liczy około 2,8 kilometra, dlatego często wybierają go także rodziny z dziećmi. Na szczycie znajduje się słynna Chatka Puchatka, jeden z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Bieszczadach, z którego rozciąga się niezwykły widok na połoniny i górskie doliny.

Dużym zainteresowaniem cieszy się także przejazd Bieszczadzką Kolejką Leśną, która prowadzi przez malownicze lasy. Coraz więcej turystów odwiedza również okolice Jeziora Solińskiego. Jedną z największych atrakcji jest nowoczesna kolej gondolowa nad zaporą w Solinie, z której można podziwiać panoramę jeziora i zielonych wzgórz Bieszczad.

Popularne są także spacery po zaporze oraz rejsy po jeziorze, które pozwalają zobaczyć region z zupełnie innej perspektywy.

Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób mówi dziś wprost - jeśli wyjeżdżać na Wielkanoc w góry, to właśnie tutaj. Wiosenne Bieszczady potrafią zachwycić spokojem, widokami i atmosferą, której trudno dziś szukać w zatłoczonych kurortach. To jak, skusisz się?

Zobacz też:







