Dlaczego Polacy coraz częściej rezygnują z Zakopanego na czerwcówkę?
Zakopane od lat było oczywistym wyborem na długie weekendy, jednak dla wielu turystów ostatnie sezony stały się po prostu zbyt intensywne - tłumy spacerujące po Krupówkach, problemy z parkingami, wysokie ceny noclegów i posiłków w restauracji oraz brak ciszy, której coraz częściej szukamy podczas krótkiego urlopu sprawiają, że Polacy chętniej zmieniają kierunek i wybierają miejsca, gdzie można naprawdę odpocząć bez pośpiechu i poczuć klimat lokalnych miasteczek.
Jeszcze kilka lat temu Zakopane było symbolem udanego wyjazdu, dziś jednak coraz więcej osób mówi wprost - "czas na zmianę", a na mapie trendów turystycznych w mediach społecznościowych coraz mocniej wybija się Kazimierz Dolny - niewielkie miasteczko nad Wisłą, które w czerwcu staje się jednym z najbardziej klimatycznych kierunków w Polsce, oferując wiele atrakcji, renesansową architekturę, spokojne spacery wśród wąwozów i widoki przypominające raczej południe Europy niż centralną Polskę.

Kazimierz Dolny w czerwcu jest najpiękniejszy
Położony malowniczo nad Wisłą Kazimierz Dolny od lat uchodzi za jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w Polsce. Renesansowe kamienice, brukowane uliczki i widoki na dolinę Wisły tworzą niepowtarzalny klimat, który przypadnie do gustu zarówno parom, grupom przyjaciół, jak i rodzinom z dziećmi.
Czerwcówka to idealny moment na wizytę - wszystko jest już zielone, a miasto oferuje pełnię atrakcji, jeszcze bez wakacyjnego tłoku

Zobacz też: Jedno z najpiękniejszych jezior w Europie. Ten alpejski raj leży tuż za granicą Polski
Co przyciąga tu turystów na długi weekend?
Kazimierz Dolny przyciąga klimatycznym rynkiem pełnym restauracji i kawiarni oraz renesansową architekturą, która sprawia, że zwykły spacer po uliczkach staje się jedną z głównych atrakcji.

Na środku dolnej części rynku znajduje się symbol miasta - studnia z gontowym dachem. Według lokalnej legendy kto napije się z niej wody, prędzej czy później wróci do Kazimierza.

W okolicy nie brakuje tras rowerowych prowadzących przez malownicze tereny nad Wisłą, a także muzeów i wystaw przybliżających artystyczną historię regionu.
Niedaleko centrum znajduje się wąwóz Korzeniowy Dół - jedna z najbardziej charakterystycznych atrakcji okolicy. Wąska ścieżka prowadzi między wysokimi, lessowymi ścianami porośniętymi splątanymi korzeniami drzew, tworzącymi naturalne korytarze i łuki. Momentami przejście zwęża się na tyle, że idzie się jeden za drugim, a całość bardziej przypomina tunel niż typowy szlak turystyczny.
Niedaleko znajduje się Góra Trzech Krzyży, skąd rozciąga się widok na Wisłę i dachy miasteczka - szczególnie efektowny o zachodzie słońca. Trzy krzyże umieszczono tu w 1708 roku jako pamiątkę cudownego ocalenia mieszkańców Kazimierza podczas epidemii cholery. Przy okazji warto też zajrzeć do ruin zamku wzniesionego niegdyś przez Kazimierza Wielkiego.

Na koniec można zejść nad Wisłę i wybrać się w rejs, który pokazuje Kazimierz z zupełnie innej perspektywy.
Przywieź ze sobą symbol Kazimierza Dolnego - kogucik
W Kazimierzu Dolnym trudno go przegapić - drożdżowy kogucik to nie tylko pamiątka, ale jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta, który od lat przyciąga turystów i nawiązuje do lokalnej legendy.
Według niej diabeł, przelatując nad Wietrzną Górą, zakochał się w miasteczku i postanowił zostać na dłużej. Szybko jednak musiał ustąpić miejsca franciszkanom, którzy wybudowali tu klasztor i wypędzili go wodą święconą. Wcześniej zdążył jeszcze szczególnie upodobać sobie kazimierskie koguty, które zaczął podkradać z gospodarstw. Mieszkańcom miał zostać tylko jeden, ukryty i ocalony właśnie dzięki tej historii.
Dziś kogucik stał się obowiązkową pamiątką z wizyty w mieście, a według mieszkańców najlepsze wypieki znajdziesz tuż przy rynku, w lokalnej piekarni.
Zobacz też:
Jeszcze niedawno mało kto brał ten kierunek pod uwagę. Dziś to hit wakacji
Mało Polaków wie o tym miejscu. Wygląda jak Wenecja, a jest tuż obok Polski







