Na początek oddajmy głos Łukaszowi Bożyckiemu, który do tematu balkonowych "nalotów" podchodzi z dużą dawka zdrowego rozsądku. Regularnie goszczący na kanapie "halo tu polsat" biolog tłumaczył dziś, skąd się wzięły gołębie w mieście i wyjaśniał, czy stanowią dla nas zagrożenie.
Czy gołębie są inteligentne? Ich zdolności potrafią zaskoczyć
Rozmowa zaczęła się od pytania o inteligencję miejskich gołębi. Łukasz Bożycki podkreślił, że zdolności tych ptaków potrafią zaskakiwać.
"To są niesamowicie inteligentne ptaki" - mówił biolog, po czym przywołał wyniki ciekawego eksperymentu z udziałem tych ptaków.

"Były ostatnio badania kilka lat temu, które pokazały, że po kilku tygodniach treningu gołębie były w stanie rozpoznawać komórki nowotworowe na zdjęciach histopatologicznych pochodzących z tkanek ludzkich na poziomie 95-96% skuteczności - wyjaśniał.
Ta inteligencja ma jednak także bardziej prozaiczny wymiar. Gołębie doskonale zapamiętują miejsca, w których znalazły dobre warunki do odpoczynku, zdobycia pokarmu albo założenia gniazda. Balkony pełne mebli, pudełek i osłoniętych zakamarków mogą więc stać się dla nich wyjątkowo atrakcyjne.
Skąd się wzięły gołębie w miastach i czy są groźne dla ludzi?
"Miejskie gołębie są potomkami gołębia skalnego, który naturalnie żyje na urwiskach i skalistych wybrzeżach. Człowiek udomowił ten gatunek tysiące lat temu, a część ptaków z czasem wróciła do życia na wolności. Dzisiejsze miasta doskonale zastąpiły im naturalne środowisko: budynki są jak skalne ściany, a balkony, gzymsy i parapety jak półki skalne" - mówi Łukasz Bożycki, podkreślając, że jeden gołąb czy nawet ptasia para nie stanowią zagrożenia dla naszego zdrowia.
"Gołębie mogą przenosić niektóre patogeny, ale zwykły kontakt z ptakiem na ulicy nie stanowi istotnego zagrożenia dla zdrowego człowieka" - uspokajał biolog.
"Problem może pojawić się przede wszystkim w miejscach, gdzie występują duże skupiska ptaków i nagromadzone, wyschnięte odchody. W takich warunkach istnieje ryzyko kontaktu z bakteriami i grzybami mogącymi wywoływać choroby" - tłumaczył.
Problem zaczyna się, gdy w jednym miejscu pojawia się nadmierna liczba gołębi. Im ich więcej, tym więcej odchodów, które zanieczyszczają budynki, pomniki i miejską infrastrukturę.
Dla nas, mieszkańców bloków czy kamienic w mieście, problemem może być nawet kilka gołębi, które upodobają sobie nasz parapet czy balustradę. O tym, jak humanitarnie zniechęcić gołębie do odwiedzania balkonu, opowiadała też Agnieszka Kałuża, znana jako Aga Pomaga, ekspertka od domowych porządków.
Czy można dokarmiać gołębie na balkonie?
Nasza gościni opowiedziała, że sama mierzyła się z częstymi wizytami gołębi, ponieważ jedna z sąsiadek zdecydowała się dokarmiać je na swoim balkonie.

Łukasz Bożycki nie rekomenduje takiego rozwiązania. Jak tłumaczył, przyzwyczajanie dzikich zwierząt do zdobywania pożywienia od ludzi może prowadzić do wielu problemów. W przypadku gołębi dochodzi jeszcze kwestia sąsiedzkich konfliktów.
"Pomimo tego, że moje serce bije do pierza, to nie rekomenduję dokarmiania ptaków na balkonie" - mówił biolog.
Najprostszą zasadą jest więc usunięcie z balkonu wszystkiego, co może zachęcać ptaki do regularnych odwiedzin. Chodzi przede wszystkim o jedzenie, wodę oraz miejsca zapewniające schronienie.
"Jeżeli gołębie nie będą miały jedzenia, nie będą miały wody, nie będą miały schronienia, to wtedy nie będą przylatywały do nas na balkon" - tłumaczył biolog.
Jak odstraszyć gołębie z balkonu? Siatka jest najskuteczniejsza
Agnieszka Kałuża przedstawiła kilka popularnych sposobów na odstraszanie gołębi. Wśród nich wymieniła sztuczne ptaki, zawieszane płyty CD, odblaskowe taśmy oraz urządzenia emitujące dźwięki mające zniechęcać ptaki do przebywania w danym miejscu.
Łukasz Bożycki zwrócił jednak uwagę na istotny problem. Gołębie szybko uczą się, że część takich przedmiotów w rzeczywistości nie stanowi dla nich zagrożenia.
"Wszystkie te rzeczy będą działały na samym początku. Ale po kilku dniach gołębie się przyzwyczają i zrozumieją, że taka płyta CD czy taki sztuczny ptak jest sztucznym ptakiem i on nie stanowi dla nich zagrożenia" - wyjaśniał Bożycki.
Znacznie skuteczniejszym rozwiązaniem jest odpowiednio zamontowana siatka zabezpieczająca. Agnieszka Kałuża zaznaczyła, że powinna być dobrze napięta, tak aby ptaki nie mogły się w nią zaplątać.
Przed montażem warto również sprawdzić zasady obowiązujące we wspólnocie lub spółdzielni mieszkaniowej. Nie wszędzie takie zabezpieczenie można zamontować bez dodatkowych ustaleń.
Gołębie wracają tam, gdzie czują się bezpiecznie
Łukasz Bożycki zwrócił uwagę na jeszcze jeden mechanizm. Ptaki obserwują miejsca, które wcześniej zostały przez inne osobniki uznane za bezpieczne. Ślady pozostawione w pobliżu potencjalnego gniazda mogą być dla nich sygnałem, że dane miejsce nadaje się do wychowywania potomstwa. Dlatego regularne sprzątanie balkonu ma znaczenie nie tylko ze względów estetycznych. Usunięcie pozostałości po ptakach może również zmniejszyć atrakcyjność tego miejsca dla kolejnych gołębi.
Jak bezpiecznie usunąć odchody gołębi z balkonu?
Agnieszka Kałuża szczegółowo wyjaśniła, jak zabrać się za sprzątanie balkonu po gołębiach. Najważniejsza zasada brzmi: nie usuwać zaschniętych zabrudzeń na sucho.Podczas szczotkowania albo zdrapywania może bowiem unosić się pył. Dlatego najpierw zabrudzenia należy zwilżyć.
Ekspertka radziła przygotować wodę z dodatkiem płynu do mycia naczyń, spryskać nią zabrudzone miejsce i pozostawić je na około 15 minut. Dzięki temu odchody zmiękną i będzie można łatwiej je usunąć.
"Bardziej chodzi nam o to, żeby to rozmiękczyć, dokładnie wytrzeć, a później potraktować to roztworem wody z octem" - tłumaczyła.
Podczas sprzątania warto również założyć rękawiczki, a w razie potrzeby także maseczkę, aby ograniczyć bezpośredni kontakt z zabrudzeniami.
Jak sprawić, żeby gołębie nie wracały?
Najważniejszy wniosek z rozmowy ekspertów jest prosty: balkon powinien przestać być dla gołębi atrakcyjnym miejscem. Nie należy zostawiać na nim pokarmu ani wody, warto ograniczyć dostęp do osłoniętych zakamarków i regularnie usuwać ślady obecności ptaków.
Popularne odstraszacze mogą pomóc, ale często tylko przez krótki czas. Gołębie szybko orientują się, które "zagrożenie" jest prawdziwe, a które jedynie dekoracją. Najbardziej trwałym rozwiązaniem pozostaje właściwie zamontowana siatka.









