Choć wiele dawnych przesądów związanych z 15 sierpnia odeszło już w zapomnienie, niektóre zwyczaje przetrwały do dziś i są wciąż kultywowane w wielu domach. To właśnie one przypominają, jak bogata była dawna polska tradycja i jak wiele znaczeń kryło się za świętami obchodzonymi przez naszych przodków.
Tego dnia lepiej nie pożyczaj pieniędzy
Jednym z najbardziej znanych ludowych przesądów było przekonanie, że 15 sierpnia nie powinno się pożyczać pieniędzy ani jedzenia.
W wielu regionach Polski nasi przodkowie wierzyli, że wraz z pożyczonymi rzeczami można wynieść z domu szczęście, dostatek i pomyślność. Szczególnie dotyczyło to pieniędzy. Mówiono, że kto pożyczy je w Matkę Boską Zielną, temu przez resztę roku pieniądze będą "uciekały z domu".
Niektórzy wierzyli również, że tego dnia nie powinno się wynosić z domu chleba ani zboża. Miało to zapewnić dostatek aż do kolejnych zbiorów.
Dziś większość osób traktuje te wierzenia jako ciekawostkę. W wielu domach starsze pokolenia wciąż jednak o nich pamiętają.
Nie kłóć się z bliskimi
Podobnie jak w przypadku wielu ważnych świąt kościelnych, również 15 sierpnia starano się unikać sporów i niepotrzebnych konfliktów.
Mówiono, że kłótnia w Matkę Boską Zielną może przynieść domownikom złą atmosferę na długie miesiące, a nawet osłabić rodzinne więzi.
Nie wykonuj ciężkich prac
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu 15 sierpnia był dniem odpoczynku od ciężkich prac. Na wsiach dotyczyło to przede wszystkim żniw, koszenia i innych prac gospodarskich. Wierzono, że wykonywanie ich tego dnia może przynieść nieurodzaj albo zniszczyć przyszłe plony.
Do dziś wiele osób stara się uszanować ten dzień jako ważne święto kościelne. Część rodzin rezygnuje nie tylko z pracy w ogrodzie czy na działce, ale również z większych porządków, remontów czy prania. Nie wynika to jednak z dawnych przesądów, lecz z tradycji świątecznego odpoczynku i religijnego charakteru 15 sierpnia.
Nie wyrzucaj poświęconych ziół i kwiatów
Jednym z najważniejszych zwyczajów związanych z Matką Bożą Zielną jest święcenie bukietów złożonych z ziół, kwiatów, zbóż i owoców.
Po powrocie z kościoła nie traktowano ich jak zwykłej dekoracji. Suszono je i przechowywano przez cały rok, wierząc, że chronią domowników.
Ciekawostką jest, że wykorzystywano je później do przygotowywania naparów i okadzania domów. Zgodnie z dawnymi wierzeniami poświęconych bukietów nie wolno było wyrzucać do śmieci. Gdy po roku traciły swój wygląd, najczęściej je palono.
Bukiet miał chronić dom przez cały rok
Poświęcone zioła często trafiały za święte obrazy lub do domowego ołtarzyka. Wierzono, że chronią mieszkańców przed nieszczęściami, pożarem i piorunami.

Niektóre gospodynie wkładały niewielkie gałązki również do stodoły lub obory. Miały zapewniać zdrowie zwierzętom i pomyślność w gospodarstwie.
Pogoda 15 sierpnia miała przepowiadać jesień
Nasi przodkowie uważnie obserwowali również pogodę.
Słoneczny i ciepły dzień miał zwiastować dobrą jesień oraz udane zbiory późnych warzyw i owoców. Z kolei deszcz traktowano jako zapowiedź wilgotnej końcówki lata i trudniejszych prac polowych.
Choć dziś wiemy, że takie prognozy nie mają naukowego uzasadnienia, przez pokolenia były ważnym elementem ludowej tradycji.
Zobacz też:
Poczta pod wodą? To nie żart. Na Vanuatu działa niezwykła placówka







