Kulturowe bogactwo Podhala. Architektura, rzemiosło i kuchnia regionu
Poznawanie architektonicznej tkanki miasta warto rozpocząć od Kościeliskiej, najstarszej ulicy, gdzie wznoszono charakterystyczne góralskie domostwa; ich unikalna forma zachwyciła swego czasu Stanisława Witkiewicza (ojca Stanisława Ignacego), który dążył do stworzenia podstawy dla nowoczesnej polskiej architektury. W reportażu zrealizowanym dla "halo tu polsat" konserwator zabytków Zbigniew Moździerz przypominał, że miejscowe budownictwo stało się bezpośrednią inspiracją do stworzenia stylu zakopiańskiego, uznawanego za pierwszy styl narodowy - pierwszą realizacją w duchu tegoż pozostaje zaś Willa "Koliba", wzniesiona w latach 1892-1893 (gdzie mieści się dziś Muzeum Stylu Zakopiańskiego); budynek ten wyróżnia się między innymi zrębowymi ścianami czy półszczytowym dachem, a także umieszczoną w szczycie ganku rzeźbioną postacią Sabały.
Zbudowane z masywnych płazów ściany to również naturalne tło dla lokalnej twórczości. Góralka Maria Kukuc-Frączysta zwracała uwagę na Czerwony Dwór (zawdzięczający nazwę charakterystycznej dachówce), pełniący dziś funkcję Centrum Kultury Rodzimej - tam też zapoznać można się z tradycyjnym malarstwem na szkle autorstwa zakopiańskich twórców i twórczyń. Jak wspominała Kukuc-Frączysta, zbiór ten był marzeniem Eweliny Pęksowej - jednej z najwybitniejszych podhalańskich artystek w tej dziedzinie sztuki (zwanej witrochromią). Proces powstawania podobnych dzieł wymaga pracy w specyficznym rytmie; malarka Bożena Doleżuchowicz-Mickiewicz wyjaśniała, że w technice tej, polegającej na malowaniu szklanej tafli "od odwrotnej strony", początkowo zarysowywane są najdrobniejsze detale, a dopiero potem całość dopełnia się kolorem - tło stanowi z kolei końcowy etap prac.
Zakopiańska tożsamość to także bogata kulinarna tradycja. Choć współcześnie bywa ona serwowana w nowoczesnym wydaniu, wciąż zdaje się trzymać dawnych fundamentów. Restaurator Kazimierz Michna wśród klasyków miejscowego menu wskazał między innymi moskole, czyli placki z gotowanych ziemniaków wypiekane bezpośrednio na blasze, podawane najczęściej z masłem czosnkowym oraz owczą bryndzą. Kulinarnym "obowiązkiem" pozostaje również kwaśnica przygotowana na wędzonym żeberku z prawdziwie kiszoną kapustą, której smak budują starannie dobrane przyprawy. Na restauracyjnych stołach odnaleźć można też regionalne specjały w nieco innej formie, choćby smażone w głębokim tłuszczu ziemniaczane pyzy z jagnięciną, serwowane w sosie z kopru włoskiego. Niemniej jednak zdecydowanym symbolem regionu pozostaje certyfikowany oscypek; Michna przypominał tym samym, że ten prawdziwy dostępny jest wyłącznie w okresie od maja do października. To właśnie wtedy owce wypasane są na halach, żywiąc się soczystą trawą i najlepszymi górskimi ziołami.
Zakopane można więc oglądać wyłącznie ze szczytów, ale jego prawdziwej tożsamości warto szukać znacznie bliżej - w miejscach związanych z lokalną kulturą. To tam tradycja Podhala nadal pozostaje bowiem częścią codzienności.







