Głos, którego nie da się pomylić. Tatiana Okupnik wystąpi w Sopocie
"Przedstawiam osobę, którą właściwie można poznać po jednym dźwięku", zaczął rozmowę z Tatianą Okupnik Olek Sikora. Rzeczywiście, niewielu mamy w Polsce artystów o tak charakterystycznym głosie, ale niepowtarzalna barwa głosu artystki to nie tylko jej znak rozpoznawczy, ale także powód, dla którego wielokrotnie była naśladowana - czasami z, delikatnie mówiąc, dużym przymrużeniem oka. Czy kiedykolwiek jej to przeszkadzało?
"Nie, absolutnie. To mój głos, wiem, że jest charakterystyczny", mówiła wokalistka w naszym sopockim plenerowym studiu.
"To chyba jest dobrze. To jest mój instrument. Mogę robić tak, że jest bliżej żaby, a mogę robić tak, że jest trochę dalej, ale cały czas zostaje jakiś taki piasek, apropo plaży", kontynuowała z uśmiechem.
Olek Sikora zdradził Tatianie Okupnik, że wielu artystów, którzy starają się o uczestnictwo w programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" w próbnych nagraniach wybiera właśnie jej utwory.
"Słuchajcie, Kasia Skrzynecka, no, dała radę", wspomniała jego rozmówczyni, przypominając cudowny wykon gwiazdy, która w "TTBZ" śpiewała "Do nieba, do piekła".
"Jak w magicznej sytuacji". Tatiana Okupnik na chwilę przed występem na Polsat Hit Festiwalu
Sopot Tatianie Okupnik kojarzy się przede wszystkim z festiwalem i dobrym jedzeniem. "Ja nie przyjeżdżam tu na wakacje, ani na takie rodzinne wypady. Sopot to jest miejsce, do którego przyjeżdżam do pracy, ale takiej cudnej pracy. Amfiteatr jest magiczny. On ma naprawdę bajkową atmosferę. Gdy stoi się na scenie i widzi publiczność, a za publicznością drzewa podświetlone, to człowiek się czuje jak w magicznej sytuacji", przyznała.
Tatiana Okupnik dzisiejszego wieczoru wystąpi podczas koncertu "Gdzie się podziały tamte prywatki". Widzów Polsatu zapraszamy przed telewizory już od 19:55, a w dalszej części rozmowy Olka Sikory, możemy zobaczyć jak spektakularne obuwie artystka wybrała na sopocki występ.



