"Za mundurem panny sznurem", czyli trzech "mundurowych" i jeden omnibus z okazji 25. urodzin telewizyjnej Czwórki
Materiał zawiera linki partnerów reklamowych.
W tym roku telewizyjna Czwórka obchodzi swoje 25. urodziny. Z tej okazji w "halo tu polsat" gościliśmy cztery gwiazdy związane ze stacją. Na żółtej kanapie usiedli Paweł Orleański, Mariusz Węgłowski, Marek Włodarczyk i Jerzy Zelnik.

Nasi goście, czyli czwórka gwiazd telewizyjnej Czwórki, na powitanie obdarowali Paulinę Sykut-Jeżynę i Krzysztofa Ibisza słodyczami i poduszkami z logo stacji. Jak powiedzieli - by naszym prowadzącym było wygodnie podczas oglądania kryminalnych seansów Czwórki.
Gwiazdy Czwórki na kanapie "halo tu polsat" z okazji 25. urodzin stacji
A tych jest całkiem sporo. Goszczący w naszym studio Mariusz Węgłowski gra w serialu "Policjanci i policjantki", Marek Włodarczyk w "Sprawiedliwi - Wydział Kryminalny", zaś Jerzy Zelnik dołączył niedawno do ekipy serialu "Sprawiedliwi. Trójmiasto" i - jak zdradził w naszym studio - ma nadzieję na kontynuację przygody, bo bardzo mu się ona spodobała. Wśród "czwórkowych" gości był również Paweł Orleański - legendarny już prowadzący programu "Galileo", bez którego głosu nie wyobrażamy sobie chyba polskiej wersji tego formatu.
Zobacz też: Michał Żebrowski w zupełnie nowej roli. Poszedł śladami Krystyny Czubówny i "wymienił" Toma Hanksa
Paweł Orleański prowadzi program "Galileo" od 18 lat. Tak wyglądał w 2007 roku
Podczas rozmowy Orleański wspominał pierwszy odcinek programu, który nagrywał dokładnie 1 kwietnia 2007 roku. Prezenter podkreślił, że mimo upływu lat "Galileo" nadal cieszy się dużą popularnością, co bardzo cieszy ekipę formatu. I choć Orleański, w przeciwieństwie do 3 pozostałych gości - nie gra na co dzień policjanta ani detektywa, zdradził, że ma w swoim CV wątek nawiązujący do tej tematyki: "To było moje wielkie marzenie, żeby zagrać w mundurze i koledzy zrobili mi tę przyjemność, zagrałem oficera żandarmerii wojskowej w mundurze polowym" - wspominał.

Z kolei Mariusz Węgłowski, który zanim zaczął grać w serialach, był policjantem, przyznał, że doświadczenie, jakie wyniósł z poprzedniej pracy, bardzo przydaje mu się na planie serialu: "Czerpię [z tego doświadczenia] pełnymi garściami, daje mi to pewną łatwość" - stwierdził, po czym dodał, że pracując na planie z doskonałymi aktorami (tu zwrócił się do Jerzego Zelnika), szlifuje też swój warsztat aktorski.
Marek Włodarczyk, którego możemy oglądać w serialu "Sprawiedliwi - Wydział Kryminalny", jest zaś bardzo kojarzony z granymi przez siebie rolami stróżów także w prywatnym życiu.
Zobacz też: ''To człowiek renesansu''. Jerzy Zelnik pochwalił się wnukiem i opowiedział o roli w nowym serialu
"Kiedy [prywatnie] mam do czynienia z prawdziwą policją, traktują mnie jak >>swojego<<, nawet dostałem honorową odznakę związków zawodowych policjantów" - podkreślił Włodarczyk i dodał: "Biorę udział w różnych eventach na rzecz wdów, sierot policjantów, wspomagam i jestem stałym gościem, jeśli chodzi o takie spotkania". Aktor przytoczył też anegdotę z prywatnego życia: "Pamiętam taką przygodę, coś musiałem zgłosić na policji i sam byłem na komisariacie, bo zostałem oszukany i ten policjant, który mnie wysłuchał, na końcu podsumował >>i pan, panie Marku dał się tak wrobić<<".
Naszych gości i bohaterów, których grają w serialach Czwórki możecie oglądać zarówno w Polsacie, jak i na platformie Polsat Box Go.
