TYLKO U NAS. Mateusz Pawłowski o udziale w "Tańcu z gwiazdami": "Ja i taniec nigdy nie chodziliśmy w parze"
Wszyscy kojarzymy go z roli Kacpra Boskiego, ale teraz Mateusz Pawłowski da się nam poznać z zupełnie innej strony. 21-letni aktor jest pierwszym oficjalnie potwierdzonym uczestnikiem wiosennej edycji "Tańca z Gwiazdami" w Polsacie. Dziś w "halo tu polsat" zdradził, czy nie obawia się intensywnych treningów, nawiązał też do brawurowych występów swego serialowego taty, Tomasza Karolaka. Zobaczcie, czym zaskoczy nas Mateusz w show.

Wielkimi krokami zbliża się nowa, wiosenna ramówka Polsatu, której mocnym punktem będzie "Taniec z Gwiazdami". Wczoraj na łamach naszego serwisu oficjalnie potwierdziliśmy pierwszego uczestnika osiemnastej edycji show - jest nim Mateusz Pawłowski, dobrze znany widzom z serialowej roli Kacpra Boskiego. Pierwszy uczestnik tanecznego programu usiadł dziś rano na kanapie "halo tu polsat", by opowiedzieć, jak przygotowuje się do nowego wyzwania.
Mateusz Pawłowski w "halo tu polsat" opowiedział o udziale w "Tańcu z gwiazdami"
Mateusz jest kolejnym aktorem serialu "Rodzinka", który spróbuje swych sił na parkiecie "Tańca z Gwiazdami". Wcześniej w programie wystąpili dwaj "bracia" Kacpra - aktorzy Maciej Musiał oraz Adam Zdrójkowski, a także serialowy ojciec Mateusza, Tomasz Karolak.
"Ja i taniec nigdy nie chodziliśmy w parze"
Mateusz nie ukrywa, że udział w show sporej części swej serialowej "rodzinki" jest dla niego pewnym wyzwaniem: "Jest taka delikatna presja, żeby podołać temu, co pokazali moi bracia i mój serialowy tata" - mówił 21-latek w studiu "halo tu polsat", dodając jednocześnie, że czuje ogromną ciekawość: "Z drugiej strony podchodzę do tego jako do doświadczenia, które na pewno bardzo dużo mi da i chciałbym to też w sumie przeżyć. Bo tak, jak analizuję swoje życie, to wiem o tym, że ja i taniec nigdy nie chodziliśmy, że tak powiem, razem w parze, ale wydaje mi się, że dzięki temu programowi coś może nowego się we mnie otworzy" - zdradził Mateusz, ujawniając przy okazji, że - jak do tej pory - taniec nie był zbyt istotny w jego życiu.
W ostatniej edycji show serialowy "tata" Pawłowskiego, czyli Tomasz Karolak, udowodnił, że technika i kroki to jedno, ale równie ważna jest osobowość i pomysł na siebie. Występy Karolaka w "TzG" wzbudziły prawdziwą sensację - czy takiego samego podejścia możemy się spodziewać po Mateuszu?
"Chcę zobaczyć, czy potrafię zrobić coś na poziomie"
Aktor nie ukrywa, że chciałby pokazać na parkiecie swój charakter, ale nie wie jeszcze, jak to będzie wyglądało w praktyce: "Jeśli chodzi o taką niekonwencjonalność, wydaje mi się, że na parkiecie będę troszeczkę starał się delikatnie improwizować, ale oczywiście to zależy, jak dużą możliwość będę miał" - mówił nasz gość. - "Oczywiście nie chcę iść tutaj, że tak powiem, w tak dużą kontrę, jak mój serialowy tata z niektórymi swoimi performance'ami, ale chcę po prostu też samemu sobie postawić taki cel, żeby zobaczyć, czy potrafię w ogóle zrobić coś na poziomie" - wyznał.

"Taniec z gwiazdami" jak drabina do sukcesu
Przy okazji wizyty Mateusza w naszym studiu, wydało się też, że aktor szuka w życiu nowych wyzwań i lubi element zaskoczenia.
"Jestem takim typem mężczyzny, który bardzo lubi siebie zaskakiwać i próbować takich nowych rzeczy, w których jeszcze wcześniej nie widziałem siebie, czy też w ogóle nie wiedziałem, że mam taką możliwość" - opowiadał nasz gość. - "Ja lubię stawiać sobie takie wyzwania, które będą dla mnie czymś w rodzaju drabiny, po której muszę się wspiąć" - mówił.
Bo taniec to ciężka praca
Wiadomo, że udział w "Tańcu z gwiazdami" jest sporym wyzwaniem kondycyjnym. Treningi są bardzo wymagające i bywają wyczerpujące. Gospodarze "halo tu polsat" dopytywali, czy nowy uczestnik show nie obawia się takiego wyzwania. Nasz gość wykazał się tu sporym optymizmem:
"To jest to na pewno duży wysiłek fizyczny i mam to po prostu z tyłu głowy, że po prostu będę musiał się, że tak powiem, wspiąć" - stwierdził Mateusz.
Jaki jest naprawdę Mateusz Pawłowski?
Kasia Cichopek zauważyła też, że Mateusz będzie miał okazję dać się poznać od bardziej prywatnej strony. Zamiast aktora widzowie zobaczą bowiem prawdziwego Mateusza. Pawłowski wyznał, że wizja zaproszenia widzów do swego życia wydaje się interesująca "Chciałbym pokazać, jakim człowiekiem jestem prywatnie i sprawdzić, czy jest to coś, co ludzie też chcieliby może głębiej zobaczyć" - wyznał.
Fani Mateusza i osoby, które obserwują jego media społecznościowe, wiedzą, że aktor ma poczucie humoru, zdarza się też, że ma specyficzne, ironiczne podejscie do pewnych spraw. Czy w "Tańcu z gwiazdami" będziemy mieli szansę zobaczyć również tę stronę aktora?
"Jeśli chodzi o poczucie humoru, to osoby z mojego bliskiego otoczenia zdają sobie sprawę, że jest ono dosyć czasami zaskakujące i też momentami może nie do końca tak łatwe do wyłapania" - wyznał dyplomatycznie Mateusz, tym samym zostawiając otwartą furtke dla dywagacji i domysłów, czy na planie programu będziemy mogli zobaczyć również tę część jego osobowości.
Tańczył salsę na studniówce
Podczas rozmowy w studio nie mogło też zabraknąć gorącego tematu studniówek. Kasia Cichopek byłą ciekawa, jak nowa gwiazda show wspomina swój bal maturalny.
"Ja swoją studniówkę wspominam bardzo dobrze" - zdradził Mateusz. - "Było dosyć zimno, ale pamiętam, że mieliśmy nawet taniec i nie był to polonez, tylko tańczyliśmy też salsę, z tego co pamiętam w ramach naszego takiego pożegnalnego tańca. Ale bardzo dobrze wspominam ten czas i wracam do niego często z myślą >>kurczę, fajnie było<<" - wspominał nasz gość, dodając, że na swojej studniówce jeszcze nie był królem parkietu: "Raczej starałem się trzymać, w tamtym przypadku akurat, na boku" - wyznał.
"Standardowe tańce lepiej ze mną rezonują"
Nasz gość zdradził też, które z tańców na ten moment wydają się mu bardziej kuszące. Okazuje się, że ponad tańce latynoamerykańskie Mateusz przedkłada klasykę: "Wydaje mi się, że raczej standardowe tańce lepiej ze mną rezonują" - stwierdził, co Kasia Cichopek skwitowała sugestia, że podczas treningów często okazuje się jednak, że "łacina" zaczyna tak kręcić uczestników show, że trudno jest ich potem zatrzymać.
Czekamy zatem na start nowej ramówki Polsatu i pierwsze występy Mateusza na żywo, już teraz trzymając za niego kciuki i życząc mu niesamowitych wrażeń i tego, by "Taniec z gwiazdami" okazał się dla niego fantastyczną przygodą życia.
A na spotkanie z kolejną gwiazdą, która wystąpi w wiosennej edycji najbardziej roztańczonego programu w Polsce, zapraszamy do "halo tu polsat" już jutro. Naszą gościnią będzie aktorka, Małgorzata Potocka. Bądźcie z nami!
Zobacz też:








