Anna Guzik wystąpi w teledysku Aliena i Majtisa. Z kim zagra?
Anna Rubaj gościła na planie teledysku do najnowszego singla "Aliena i Majtisa". Piosenka opowiada o wielkiej miłości, a w teledysku wystąpi uwielbiana aktorka, Anna Guzik, której panowie są wielkimi fanami. "Śledziło się jej poczynania przed kamerą", mówił Majtis i dodał, że możliwość zaangażowania aktorki do ich teledysku to dla nich wyróżnienie i zaszczyt.
"Dostałam telefon od Aliena, przedstawił mi się. Kiedy zaproponowali mi udział w teledysku, bardzo się zdziwiłam. Utwór jest piękny", przyznała Anna Guzik i dodała, że gdy tylko zgodziła się na propozycję, zadzwoniła do swojego męża.
"Zadzwoniłam do męża, powiedziałam, że padła taka propozycja i teraz szukamy aktora, bo w przyszłym tygodniu już jest plan zdjęciowy. Kto miałby to zagrać? Za chwileczkę mąż oddzwonił i powiedział, że córki nasze powiedziały, że tylko tata może to zagrać", opowiedziała.

Aktorka z mężem na planie. "Absolutnie wyjątkowa sytuacja"
W ten sposób teledysk gwiazd "Must be The Music" zyskał drugiego niezwykłego gościa, bo Wojciech Tylka, mąż aktorki, bardzo rzadko pokazuje się publicznie.
"Jest to wyjątkowa sytuacja, bo Wojtek unika mediów i raczej nie pokazujemy się razem nigdzie na żadnych eventach, nie chodzimy wspólnie", mówiła Anna Guzik.
"Dla mnie na pewno wyzwanie. No i przygoda. A że jestem przy Ani, to czuję się tak trochę pewniej", przyznał Wojciech Tylka i dodał: "Kochamy się, więc te uczucia będzie łatwiej pokazać".
O tym autentycznym uczuciu, które ubarwiło romantyczny utwór, mówili też muzycy. "Widać chemię między nimi, jest to prawdziwa miłość i myślę, że kamera to też złapała", stwierdził Majtis.
"Muszę jej trochę pilnować". Anna Guzik z mężem w szczerym wywiadzie
Nie tylko nie pokazuje się z nim publicznie, nigdy wcześniej nie udzielali wspólnego wywiadu, ale też do tej pory nie aangażowała męża do żadnego projektu zawodowego. Z tego powodu teledysk z udziałem Anny Guzik jest jeszcze bardziej ciekawy. Anna Rubaj zastanawiała się, czy praca z żoną Wojciechowi Tylce się podobała i czy chciałby to kiedyś powtórzyć. Ten zaś przyznał, że w każdej miłosnej balladzie chętnie zagra ze swoją ukochaną.
"Muszę jej trochę pilnować, żeby tutaj mi z innymi aktorami...", żartował mąż Anny Guzik, a za chwilę, już nieco bardziej poważnie przyznał, że zawsze jest zazdrosny o swoją żonę.
W tej zazdrości nie ma jednak niczego niezdrowego. Sama zainteresowana przyznaje, że odrobina tego uczucia jest w związku potrzebna.
"Jestem aktorką i kiedy się poznaliśmy, Wojciech o tym wiedział. Wszedł w ten mój świat i wie, na czym to polega, ten zawód i to życie aktora", przyznała.
Jak Anna Guzik poznała swojego męża? Połączyła ich wspólna pasja
Teledysk powstawał w Bielsku Białej, mieście, w którym Anna i Wojciech mieszkają razem już od 15 lat i które sami sobie wybrali.
"To jest taka baza, gdzie mogę popracować nad sobą, nad swoim kunsztem aktorskim, nad swoim warsztatem, spełniać się artystycznie. A teraz Bielsko jest naprawdę przepięknym miastem", mówiła Anna, a Wojciech dodał: "Bielsko sobie też wybraliśmy, bo jest to miasto nie za duże i nie za małe, ale też położone między górami. My mamy stąd blisko też do mnie, do rodzinnego domu, na Podhale".
Anna Rubaj zapytała małżeństwo o to, jak się poznali. Okazało się, że połączyły ich i góry i sport, który w górach można swobodnie trenować.
"Byłem kiedyś instruktorem snowboardowym i tak się z Anią poznaliśmy. Te nasze pasje do sportów zimowych cały czas uprawiamy i przekazujemy córkom", zdradził Wojciech Tylka, a Anna dodała, że uwielbiają spędzać razem czas całą rodziną.
Anna Guzik w pierwszym wywiadzie z mężem. Zdradzili sekret udanej relacji
Życie rodzinne, z trzema córkami w centrum, jest dla nich najważniejsze. Anna Guzik przyznała, że bez odpowiedniego podejścia męża nie udałoby im się nigdy zbudować tak cudownego domu.
"Bez pomocy Wojtka by się to nie udało. Życie aktorskie jest szalonym życiem, niestandardowym. To jest praca, która jest nieregularna, gdzie bardzo często trudno coś zaplanować z dużym wyprzedzeniem", mówiła.
Nasza reporterka była ciekawa, co jest sekretem ich pięknej relacji.
"Ja się nie wypowiadam na ten temat. Ja nie biorę na siebie tej odpowiedzialności", żartowała Anna Guzik. "Cierpliwość...", wtrącił Wojciech Tylka. "O, zaczyna się...", dodała jego żona z uśmiechem.
"Pod wieloma względami się różnimy, ale mamy bardzo podobne wartości, bardzo podobnie myślimy i działamy wspólnie", zdradziła Anna Guzik, a jej mąż podsumował: "Dogadujemy się, szanujemy, dbamy o siebie".
"Bardzo przyjemnie sie na was patrzy", powiedziała na koniec nasza reporterka. I z pewnością jeszcze przyjemniej będzie się oglądać tak szczęśliwą parę na planie teledysku Aliena i Majtisa.







