Niecodzienna pasja Edyty Pazury. "To buduje niesamowitą pewność siebie"
Uczy pokory, koncentracji, ale też dodaje siły i pewności siebie. Dla Edyty Pazury boks jest również sposobem na złapanie oddechu w codziennym biegu, a jak zauważyła Kamila Ryciak, to także doskonały sposób na zachowanie genialnej sylwetki - wystarczy spojrzeć na idealną figurę żony Cezarego Pazury.

O tym, że Edyta Pazura jest osobą wszechstronną i nieustannie łaknącą nowych wrażeń i wyzwań, mieliśmy już okazję przekonać się, gdy we wrześniu ubiegłego roku usiadła na kanapie "halo tu polsat" u boku męża Cezarego Pazury. Edyta opowiadała wtedy między innymi o planowanych kolejnych studiach i nowych pasjach, spośród których na pierwszy plan wybijało się perfumiarstwo.
A dziś w "halo tu polsat" poznaliśmy kolejną "zajawkę" żony Cezarego - Kamila Ryciak pojawiła się na siłowni, na której, pod okiem trenera, Patryka Pawlikowskiego, Edyta trenuje boks.
Edyta Pazura ma niecodzienną pasję
Choć mogłoby się wydawać, że boks jest sportem zarezerwowanym raczej dla rosłych mężczyzn, w rzeczywistości dyscyplina ta jest też dedykowana paniom, o czym w rozmowie z Kamilą przekonywała Edyta Pazura. Jak zauważyła, sport w pierwszej kolejności dał jej lekcję pokory.
"Przyszłam tutaj z takiej wygranej pozycji, myśląc, że na pewno wszystko łyknę i od razu będę świetnym bokserem" - mówiła Edyta.
Stało się jednak inaczej - pierwsze treningi pokazały, że boks to nie bułka z masłem.
"Tutaj nauczyłam się pokory. Dostałam bardzo mocno po głowie. Ale ja jestem taka, że im ciężej mi coś idzie, tym mocniej chcę to zrobić. Jestem zupełnie zawsze na przekór. No i ja też jestem adrenalinowcem, więc nie wyobrażam sobie, żeby wybierać inne sporty. Ja po prostu kocham adrenalinę. Dla mnie jest boks albo tunel aerodynamiczny, wszystko, co wiąże się z jakimś ryzykiem, jest dla mnie najlepsze" - podkreśliła.
Edyta trenuje boks od dawna. Robi to pod okiem trenera, z którym złapała świetny "przelot". Dzięki temu treningi są nie tylko wyzwaniem, ale i pretekstem do dobrej zabawy. Pazura i trener nagrywają na sali treningowej filmiki, które później pokazują w sieci. Jak mówi Edyta, ludzie bardzo lubią ich zabawne nagrania.
"Na tych treningach jest też zawsze kupa śmiechu. Staramy się być profesjonalni, często to nie wychodzi. Ale też staramy się zrobić robotę jak trzeba i nauczyć się" - mówił trener Edyty.
Co na to Cezary? "On zawsze chciał boksować"
Kamila Ryciak była też ciekawa, jak na sportową pasję żony zareagował Cezary Pazura. Okazuje się, że aktor zawsze marzył o tym, by trenować boks, ale nie znalazł na to czasu. Dlatego, jak mówiła Edyta, jej nauka boksowania jest w pewnym sensie sposobem na zaspokojenie własnych ambicji jej partnera.
"On zawsze chciał boksować. To było jego wielkim marzeniem, ale niestety życie mu się ułożyło tak, że nie miał czasu" - opowiadała Edyta. - "A teraz kiedy ten czas ma, to jest po operacji kręgosłupa. No i nie może, bo (...) po prostu lekarz mu zabronił. Ale jest bardzo ze mnie dumny. Na początku się śmiał, mówił, że to kiepsko wygląda i że chyba raczej mi powinnam sobie dać spokój. A ja na to: >>Tak? Zobaczymy!<<" - wspominała Edyta.
Żona Cezarego dodała, że w doskonaleniu techniki i wytrwaniu na treningach pomaga jej twardy i nieco przekorny charakter.
"Jak ktoś mi mówi, że jestem w czymś kiepska i nic z tego nie będzie, skaczą moje ambicje, że muszę to zrobić" - podkreśliła.
Sport jako oddech od codzienności
Edyta Pazura dodała też, że treningi bokserskie są dla niej nie tylko lekcją pokory i skupienia, ale też formą wspaniałego relaksu.
"Kiedy tutaj przychodzę, to z jednej strony powinnam być skupiona, no bo to jest boks. Ale z drugiej strony czasami mam takie wrażenie, że jestem tutaj, żeby trochę odetchnąć. Wiesz, wyłączyć się od tego mojego świata zewnętrznego. Z tego, że mam firmę, troje dzieci i że mogę po prostu sobie tak, wiesz, odetchnąć. Czasami to widać po ciosach. Jak się potrafię skupić, to robię to świetnie. A czasami, jak już myślę, jestem gdzie indziej myślami, to tak Patryk lewy, prawy, a ja zaczynam zupełnie odwrotnie" - opowiadała.
Piękna figura to też zasługa sportu
Kamila Ryciak zauważyła, że efektem ubocznym regularnych treningów Edyty jest też jej świetna figura.
"Jak byłam na twoich social mediach, widziałam twoje zdjęcia w bikini i najczęściej pojawiający się komentarz brzmi >>wow, ale figura<<" - mówiła nasza reporterka, dopytując, co jeszcze Edycie dał sport.
"To buduje niesamowitą pewność siebie" - mówiła Edyta. - "Widzę, jak mocno zaczęłam wyznaczać granice innym. I to było dla mnie ważne, że kiedyś ktoś mi coś potrafił powiedzieć, ja to przeżywałam. Brałam do siebie jeszcze, obracałam to na dziesięć różnych stron i analizowałam. A teraz, jak ktoś mi coś mówi, to ja odpowiadam: >>ale przepraszam bardzo, masz swoje życie? Tak, mam. I ja mówię - to do widzenia<<" - podsumowała Edyta.
"Nie zdawałam sobie z tego sprawy, że ten sport, ta umiejętność poruszania się, wyprowadzania ciosów, kopnięć, później sprawi, że w życiu jednak chodzisz po prostu z podniesioną głową, z piersią do przodu i wiesz, czego chcesz od życia, i inni ci w tym nie przeszkodzą" - dodała.
Budowanie koncentracji
Edyta zdradziła też, że boksem zainteresowały się jej dzieci. Na treningach pojawił się już syn jej i Cezarego, a ostatnio o możliwość trenowania pytała najmłodsza córka.
Zapytana o to, komu poleciłaby trenowanie boksu, Edyta odparła:
"Wszystkim (...) To jest budowanie i ćwiczenie koncentracji" - podsumowała, dodając, że ta część treningów jest dla niej szczególnie ważna, bo sama ma spory problem z utrzymaniem uwagi w jednym miejscu.
"Faktycznie, jeżeli ktoś ma problem z koncentracją, to wydawałoby się, że dobre są do tego książki, podręczniki. Ale sport tak samo buduje super koncentrację" - podkreśliła.
A więcej informacji ze świata show-biznesu i ciekawych wywiadów z gwiazdami czeka na was w programie "halo tu polsat" od piątku do niedzieli, już od godz. 8.00. Bądźcie z nami!
Zobacz też:






