Marta Linkiewicz o błędach z przeszłości. "Są rzeczy, których żałuję"
Marta Linkiewicz przyznała, że przez lata wiele osób próbowało przypominać jej dawne zachowania i kontrowersje, z których była znana na początku swojej internetowej kariery.
"Od kilku lat pracuję z psychologiem sportowym i rzeczywiście często ludzie próbują wypominać mi gdzieś tę moją przeszłość, która była burzliwa. Ale bycie szczęśliwym to życie tu i teraz" - mówiła.
Podczas rozmowy została również zapytana, czy chciałaby coś zmienić w swoim życiu. Odpowiedziała bardzo szczerze.
"Dużo osób zadaje mi to pytanie - czy żałuję, czy chciałabym coś zmienić. Często o tym myślę, bo są rzeczy, których żałuję. Żałuję tego, w jakiej sytuacji postawiłam na przykład swoją rodzinę i to, z czym oni musieli się mierzyć przeze mnie" - wyznała.
Jak podkreśliła, dziś ma bardzo dobre relacje z rodzicami, którzy wspierają ją w sportowej karierze.
"Moja mama, tata wybaczyli mi wszystko, co gdzieś tam im zgotowałam na przestrzeni lat. Mamy bardzo dobre aktualnie relacje i bardzo mi kibicują", zdradziła Marta.
Sport całkowicie odmienił jej życie
Linkiewicz nie ukrywa, że przełomowym momentem dla niej okazało się wejście do świata sportów walki. Jak sama przyznała, wcześniej była "bardzo pogubioną młodą osobą", której brakowało dyscypliny i jasno wyznaczonego celu.
"Sport jest moją formą psychoterapii, bo też ten sport pozwolił mi zbudować siebie na nowo, zbudować swój charakter, nauczył mnie dyscypliny, pokory, systematyczności", tłumaczyła.
Warto wspomnieć, że po ostatnich Mistrzostwach Polski Marta została powołana na zgrupowanie kadry narodowej w kickboxingu. Jak wyjaśniła, nie oznacza to jeszcze miejsca w reprezentacji Polski, a jedynie zaproszenie na treningi kadrowe, podczas których trenerzy ocenią jej poziom i zdecydują o dalszych krokach. Zawodniczka podkreśliła, że sam fakt znalezienia się na tym etapie traktuje jako ważny krok w swojej sportowej drodze oraz efekt ciężkiej pracy na treningach.
Linkiewicz podkreśliła w "halo tu polsat", że dziś treningi są dla niej nie tylko przygotowaniem do zawodów, ale również stylem życia. Zawodniczka trenuje nawet dwa razy dziennie, a jej codzienność podporządkowana jest sportowi, regeneracji i rozwojowi mentalnemu.
"Dzisiaj byśmy się nie dogadały"
W pewnym momencie rozmowy padło pytanie od prowadzących "halo tu polsat", czy lubi dziewczynę, którą była kilka lat temu.
"Wydaje mi się, że dzisiaj byśmy się raczej nie dogadały, bo nasze style życia aktualnie bardzo się różniły", przyznała.
Jednocześnie zaznaczyła, że nie zamierza wypierać się swojej przeszłości. Wręcz przeciwnie.
"Prawda jest taka, że gdybym nie była tą Martą, którą byłam kiedyś, nie siedziałabym teraz w tym miejscu. Jestem sobie wdzięczna za wszystko, co sobie wyrządziłam. Jakby to nie zabrzmiało, ale to, co było, pokazało mi, czego na pewno nigdy już nie chcę w życiu", stwierdziła.
Linkiewicz podkreśliła również, że cieszy ją fakt, iż dla części młodych ludzi stała się przykładem, że nawet po trudnych doświadczeniach można całkowicie zmienić swoje życie.
"Bardzo mnie to cieszy, że mogę być motywacją dla pogubionych ludzi, nastolatków. (...) Potrafię pokazać, że da się wyjść nawet z tych gorszych sytuacji", podsumowała Marta.

Zobacz też:
Gwiazdor "Pierwszej miłości" usłyszał diagnozę. "To może uratować życie"
Te modele okularów przeciwsłonecznych optycznie wysmuklają twarz. Gwiazdy je uwielbiają







