Farma, czyli znak od wszechświata
Zanim pojawił się na farmie, Andrzej Kliś mieszkał w Norwegii i pracował jako kelner. Na plan reality show przyleciał z Oslo. Jak wyznał na kanapie "halo tu polsat", program stał się pretekstem do powrotu do Polski na stałe.
"Dla mnie to po prostu był jakby znak od wszechświata" - zdradził.
"Tam wszystko się dzieje inaczej"
Zanim jednak podjął tę decyzję, Andrzej wiele tygodni spędził na planie show, w towarzystwie nowopoznanych ludzi, w dość skrajnych warunkach. Życie na farmie było dość twardą lekcją życia, ale to nie głód, chłód czy ciężka praca najbardziej dały mu się we znaki - najtrudniejsze były relacje międzyludzkie i konieczność przebywania w dużej grupie osób przez 24 godziny na dobę.
"Farma to jest taki zamknięty ekosystem, tam wszystko dzieje się inaczej" - wspominał Andrzej. "Wiedziałem, że to jest reality show. Także trzeba tam trochę, wiadomo, dać od siebie, żeby być zapamiętanym, żeby widz się polubił i zapamiętał moją twarz i to, że byłem uczestnikiem" - dodał.
Najtrudniejsze chwile na farmie: "Nie rezonowałem z każdym"
Na planie show Andrzej sporo spiskował, szukał sojuszników - robił wszystko, by wygrać. Olek Sikora był ciekaw, z jakimi reakcjami widzów spotkał się w związku z taką strategią.
"Na początku to było mega ciężkie dla mnie. Widziałem, jakie ruchy zrobiłem i wiedziałem, jakie będą konsekwencje. Początki były mega ciężkie, ale teraz już, jak patrzę na to z perspektywy czasu, nie żałuję żadnej decyzji. Uodporniłem się też na krytykę" - wyznał.
Andrzej zdradził też, że zdecydowanie trudniejsze od powrotu do codzienności było życie na farmie.
"Zdecydowanie najcięższy był pobyt na farmie, sytuacje konfliktowe, starcie z innymi uczestnikami. Tam nie możesz uciekać - albo stawiasz na swoim, albo przegrywasz. W realnym życiu mogę takiej sytuacji uniknąć. Wiadomo, mamy trochę większą piaskownicę..." - podkreślił Kliś.
"Trudne było spędzanie 24 godzin z tymi ludźmi. Każdy wie, o co chodzi. Tyle osobowości, charakterów, nie z każdym byłem kompatybilny, nie rezonowałem z każdym, ale musiałem z nimi współpracować. To było ciężkie" - mówił.

Brak kawy i cukru? Żaden problem
Andrzej wyjawił też, czego nauczyła go przygoda, którą przeżył w programie.
"Nauczyłem się tego, że mogę znieść bardzo dużo. Głód, poza tym mega bałem się tego, jak będę reagował na brak telefonu, brak kawy, brak cukru. Na farmie o tym zapomniałem. Totalnie o tym nie myślałem" - wspominał nasz gość.
A jak wygląda życie po "Farmie"?
Po opuszczeniu programu Andrzej wrócił do pracy i - jak podkreślił w programie - spotkał się z masą pozytywnych emocji.
"Jeszcze nie spotkałem się z żadnym negatywnym komentarzem. Wszyscy są uśmiechnięci, kibicowali mi. W ogóle wczoraj w pracy też zostałem rozpoznany i mega zrobiłem dzień moim gościom" - zdradził.
"Nic tam nie jest ustawione"
Olek Sikora zauważył, że choć reality shows są z nami od lat, tylko nieliczne naprawdę "łapią" widzów i zostają z nimi na dłużej. Zdaniem Andrzeja fenomen "Farmy" polega na tym, że jest to program, który dzieje się non stop - bez przerw, bez "cięć" i bez możliwości schowania się za kulisy.
Ta intensywność sprawia, że emocje są prawdziwe, a relacje między uczestnikami bywają graniczne i nieprzewidywalne. Widzowie czują, że oglądają coś autentycznego, a nie kolejny wyreżyserowany format.
"Farma pisze takie scenariusze… Ludzie często zarzucają nam, że to wszystko jest ustawione. Nic tam nie jest ustawione. W tym stresie, w tych wszystkich emocjach dzieją się niesamowite rzeczy" - podsumował Andrzej.
Co ciekawe, udział w programie był dla Andrzeja nie tylko emocjonującą przygodą, ale też swego rodzaju lekcją strategii. Nasz gość wyznał, że gdyby miał drugą szansę, doszedłby do finału - bo dziś już wie, jak działa ten świat.
Na koniec Andrzej zdradził, jak spędzi nadchodzące święta: "Pojadę w rodzinne strony. Odwiedzę rodziców, odpocznę, pójdę sobie w góry. Trochę sobie pobiegam" - mówił.
Andrzejowi życzymy więc dobrego czasu i nowych, emocjonujących wyzwań!
Zobacz też:
Sławomir i Kajra o małżeństwie i pracy razem: "Wzajemnie się chronimy"







