Karolina Gilon wróciła do pracy po urodzeniu syna. Fani zachwyceni: "Figura po porodzie po prostu marzenie"

Beata Maj

Beata Maj

Aktualizacja

Na początku lutego Karolina Gilon została mamą. Na świat przyszła pociecha modelki i jej życiowego partnera, Mateusza Świerczyńskiego. Gwiazda Polsatu w nową życiową rolę weszła z pasją i entuzjazmem, o czym opowiadała również widzom "halo tu polsat". Ale macierzyństwo nie pochłonęło Karoliny bez reszty - prowadząca "Ninja vs. Ninja" powoli wraca do pracy, o czym poinformowała swych fanów na Instagramie.

Karolina Gilon
Karolina GilonAKPA

Karolina Gilon wraca do pracy po porodzie: "Rozłąka z Frankiem była dla mnie bardzo trudna"

"Po 7 tygodniach od porodu wróciłam do pracy! I to prosto na duży event, który poprowadziłam" - pisze na instagramowym profilu Karolina Gilon. Gwiazda nie ukrywa, że krok ten mocno ją stresował: "Rozłąka z Frankiem była dla mnie bardzo trudna. 5 godzin bez niego i to wieczorem? To był mój mały, wewnętrzny dramat! Wydawało mi się, że ta misja jest awykonalna".

Dla modelki powrót do pracy wiązał się z jeszcze innymi wątpliwościami: "Ale to nie była moja jedyna obawa. Nie ma co ukrywać, w mojej pracy wygląd gra dużą rolę, wiec przeszło mi przez myśl pytanie, czy aby na pewno to już dobry moment na powrót? Pewność siebie, nad którą pracuję od lat, wygrała. Bo przecież umiejętności nie zniknęły, mimo że głowa zalana mlekiem, mimo że forma jeszcze nie ta, co przed ciążą, wcisnęłam się w obcisłą kieckę, za którą już tęskniłam i wiecie co? Czułam się świetnie!" - opowiada Karolina Gilon.

Gwiazda nie ukrywa, że czuje ogromną ulgę związaną z faktem, że może się dzielić opieką nad Frankiem z jego tatą: "Przypomniałam sobie, jak bardzo lubię to robić! Fajnie, że nie muszę wybierać i mogę się spełniać w byciu super mamą, a zarazem robić dalej to, co robiłam, zanim się nią stałam" - podkreśla Karolina.

Gilon, której instagramowy profil śledzi imponująca liczba 625 tysięcy osób, podzieliła się z followersami rolką. Pokazała na niej swoje dwa oblicza - w domu i w pracy. Na pierwszym widzimy ją w dresach, w niedbale związanym kucyku, trzymającą na rękach Franka. Druga odsłona modelki to już kadry z eventu, który prowadziła. Karolina ma na sobie obcisłą sukienkę, buty na szpilkach i staranny makijaż. "Ja w pracy" - pisze modelka i pyta: "którą wersję wolisz?"

Karolina Gilon
Karolina Gilonhttps://www.instagram.com/karolinagilonofficialAKPA

Fani Karoliny Gilon chwalą ją za naturalność i kobiecość

Pod rolką internauci dali Karolinie znać, że są pod wrażeniem jej sylwetki i lubią ją w obu odsłonach - zarówno tej w domowych pieleszach, jak i na scenie.

"Mnie się podobasz w jednej i drugiej wersji, a to dlatego że jesteś sobą i nikogo nie udajesz. W domu naturalna, piękna, kobieca. W pracy naturalna, seksowna. Ale najważniejsze, że nikogo nie udajesz, nie robisz z siebie nikogo na pokaz i to jest w tobie najpiękniejsze" - piszą fani. "Czy w dresie, czy w eleganckiej sukience - zawsze jesteś piękna! Lubię cię obserwować, bo jesteś autentyczna i przede wszystkim jesteś sobą" - dodają.

Marcelina Zawadzka gratuluje Karolinie Gilon powrotu do pracy i do formy po ciąży

Gratulacje popłynęły też od innej "mamy Polsatu". Marcelina Zawadzka, która w październiku 2024 roku urodziła Leonidasa, podzieliła się swoimi doświadczeniami: "Karolka brawo, jesteś świetną mamą, pięknie się w tym odnajdujesz i pokazujesz całą prawdę na social mediach. A to też jest Twoje i chciałaś, mogłaś, to wróciłaś, wyglądasz świetnie! A co do powrotów do pracy, to ja ostatnio pojechałam pociągiem na pracę do Warszawy.  Byłam tam 1,5 godziny, a czułam się, jakbym miała misję lotu w kosmos, ekscytację, jak skok ze spadochronem - cieszyłam się i bałam. Tak mieszane uczucia, że nie wiedziałam, że tak to może wyglądać!" - napisała Marcelina.

Karolina Gilon odniosła się też do komentarzy, w których internauci zachwalali jej piękną figurę: "Trening w czasie ciąży zrobił swoje" - napisała gwiazda, dziękując za komplementy i słowa uznania.

halo tu polsat
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?