Jubileusz serialu "Samo życie". Jarosińska, Terrazzino i Błasiak wspominają prace na planie kultowej produkcji
Materiał zawiera linki partnerów reklamowych.
Dziś w "halo tu polsat" wspominaliśmy jeden z najpopularniejszych polskich seriali, "Samo życie". To produkcja, która mimo upływu 23 lat od premiery, wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem fanów. Z okazji jubileuszu serialu, do naszego studia zaprosiliśmy Monikę Jarosińską, Stefano Terrazzino oraz Tomasza Błasiaka. Udało się również połączyć za pomocą wideorozmowy z piosenkarzem, Jackiem Stachurskym (który wykonywał słynny utwór z czołówki serialu). Artyści wspominali anegdoty z planu oraz zdradzili, czy jest szansa na wznowienie serialu.

23 lata temu miała miejsce emisja pierwszego odcinka serialu "Samo życie". Produkcja skupiała się na historii kilkunastu bohaterów, których losy krzyżowały się w redakcji fikcyjnego ogólnopolskiego dziennika, gdzie znaleźli pracę, przyjaźń oraz miłość. Serial był przepustką do kariery dla wielu początkujących aktorów.
"Do tej pory ta piosenka bardzo się podoba". Stachursky o utworze z czołówki serialu
Piosenka "Samo życie" w wykonaniu Jacka Stachursky'ego szybko stała się wielkim hitem. Utwór zdobył ogromną popularność i cieszył się uznaniem zarówno wśród młodych, jak i starszych fanów twórczości Stachurskiego.
Prowadzący "halo tu polsat" nie mogli więc nie zapytać Jacka, o historię powstania tej wyjątkowej piosenki. Byli ciekawi, czy prawdą jest, że początkowe plany zakładały, by utwór został zaśpiewany przez Grzegorza Markowskiego oraz Krystynę Prońko.
"Wiecie, ja to trochę inaczej pamiętam, ale konsekwencja tego wszystkiego była taka - ja nie widziałem, że uczestniczę w jakiejkolwiek próbie rywalizacji z innymi, podczas wykonania tej piosenki, ale wydaje mi się, że wyszła zupełnie przyzwoicie. [...] Na samym początku nie wiedziałem o tym, że ta piosenka będzie w serialu. Później ona zaczęła odnosić sukces, bo produkcja była jednym z lepszych seriali, jaki widziałem. I powiem szczerze, że cieszyłem się, że od samego początku śpiewam, a wciąganie się później w całą tę historię, to było coś naprawdę fajnego. Ale najfajniejsze było to, kiedy zaczęliśmy odczuwać popularność piosenki", powiedział Stachursky.
Piosenkarz zdradził, że utwór "Samo życie" był dla niego wyjątkowy. Fenomen serialu oraz piosenki spowodował, że jego płyta również odniosła duży sukces.
"Już wcześniej miałem kilka fajnych i popularnych piosenek, które ludziom się naprawdę podobały i znalazły miejsca w ich sercach. Ale ta piosenka była wyjątkowa i ona trafiła w dobry moment, dlatego że wtedy ukazała się płyta, która, notabene, była platynowa. Podejrzewam, że między innymi ze względu na popularność serialu i tej piosenki. Te drogi artystyczne, życiowe, przeplatane właśnie piosenkami, które charakteryzują nas jako artystów, są nieprzewidywalne, ale wspaniałe. I konsekwencją tego wszystkiego, jest to, że do tej pory ta piosenka bardzo się podoba ludziom i nadal ją śpiewam", powiedział artysta.
Gwiazdy wspominają prace na planie serialu "Samo życie"
W dalszej części rozmowy prowadzący zapytali gwiazdy serialu o to, jak wspominają swoje role oraz pracę na planie. Warto wspomnieć, że dla Moniki Jarosińskiej był to pierwszy duży angaż. Otrzymała w "Samym życiu" dosyć kontrowersyjną rolę, więc od razu miała "skok na głęboką wodę".
"To była moja taka pierwsza duża rola po ukończeniu szkoły filmowej. Nie ukrywam, że ta była bardzo, jak na tamte czasy kontrowersyjna. [...] Grana przeze mnie Jolanta miała chore dziecko i uprawiała najstarszy zawód świata, ale robiła to, aby zarobić pieniądze na operację dziecka. I potem pomagała jej Ewa Błaszczyk z Fundacją »Akogo?«. To wszystko było bardzo fajnie połączone. Jolanta w serialu została piosenkarką, miała burzliwy romans z Krzysiem, potem z Markiem, czyli Jackiem Rozenkiem, którego zdradzała z producentem muzycznym. Była też cała masa takich sytuacji, kiedy ludziom myliła fikcja z rzeczywistością", zdradziła aktorka.
Kasia i Maciek postanowili dopytać Monikę, o co dokładnie chodziło, z tym że widzowie mylili serial z rzeczywistością. Okazuje się, że niektórzy aktorzy byli zaczepiani na ulicy i "upominani" za to, że zdradzają swoich serialowych partnerów z prawdziwymi żonami i mężami. Jarosińska zdradziła, że taka sytuacja spotkała między innymi Jacka Rozenka.
Z kolei Stefano Terrazzino wspomniał, że rola w "Samym życiu" pomogła mu w nauce języka polskiego.
"To akurat muszę powiedzieć, to była jedna z tych rzeczy, które zbliżyły mnie do aktorstwa. To były moje pierwsze możliwości, by zmierzyć się z tą pasją, ale mogłem też się zmierzyć z językiem. Pierwszy raz miałem do czynienia z językiem polskim na piśmie i nagle jak było w tekście »ł«, albo coś innego, to musiałem pytać. Dzięki temu to była jakaś motywacja, by ten język trochę podszkolić. [...] To była piękna przygoda" wyznał Stefano.

W "Samym życiu" występował także Tomek Błasiak. Aktor, grając w serialu, był jeszcze studentem. Zaproszenie na plan było więc dla niego niesamowitą przygodą oraz cenną lekcją zawodu.
"Ja byłem świeżakiem, jeszcze na studiach w aktorskiej szkole w Warszawie. I to było dla mnie zetknięcie z takim realnym zawodem aktorskim, filmowym. Uczyłem się wtedy bardziej pod kątem teatru i stanięcie przed kamerami, spotkanie aktorek, aktorów na planie, rozmowy z nimi, wszystkie uwagi, które wymienialiśmy, były świetne. I bardzo tym nasiąkałem", wyznał Błasiak.
Ciekawostką jest, że Tomek, grając w serialu miał okazję poznać boksera - Krzysztofa Włodarczyka. Panowie mieli razem scenę, w której młody Błasiak "pokonał" doświadczonego sportowca.
"Chyba jestem pierwszym aktorem w Polsce, który położył na deski Włodarczyka. Ale trzeba dodać gwoli ścisłości, że wytrzymywałem może minutę realnej rundy z Krzysiem", dodał Błasiak.
Na koniec rozmowy Jacek Stachursky zaśpiewał fragment słynnej piosenki z czołówki i zadeklarował, że gdyby powstała kontynuacja, to chętnie zagrałby jakąś rolę.
"Samo życie, samo życie, takie właśnie jest. W kontynuacji mogę zadeklarować, że chętnie zagram jakąś drugoplanową czy trzecioplanową rolę w redakcji", powiedział artysta.

Przypominamy, że całą rozmowę z naszymi gośćmi oraz odcinki serialu "Samo życie" można zobaczyć na platformie Polsat Box Go.
Zobacz też: