Jacek Rozenek został "Gliniarzem". Jak sobie radzi w nowej roli?
Maks Behr pojawił się na planie "Gliniarzy", żeby porozmawiać przede wszystkim z najnowszym członkiem obsady. Jacek Rozenek dołączył do aktorów hitu Polsatu w 20. sezonie jako inspektor Janusz Woźniak, nowy komendant Centralnego Biura Policji. Jak odnalazł się w nowej sytuacji? Czy bycie "Gliniarzem" jest dla niego trudne?
"To jest na pewno przyjemność, ale jest to też trudna sprawa, bo jest to znany serial, bardzo lubiany przez widzów. Mają na pewno swoje oczekiwania wobec postaci", przyznał aktor w rozmowie z naszym reporterem.
Z pewnością jednak mógł liczyć na ciepłe przyjęcie ze strony kolegów. Jak wspomniał Aleksander Mackiewicz, na planie dogadywali się od samego początku. "To jest profesjonalista, bardzo sympatyczny facet ze świetnym doświadczeniem", mówił serialowy Bogusz.
"Najskuteczniejszy wydział w Polsce". Dlaczego widzowie kochają "Gliniarzy"?
Serial Polsatu cieszy się ogromną popularnością, a jego aktorzy mają status prawdziwych gwiazd. Z czego wynika sympatia, którą widzowie obdarzyli "Gliniarzy"?
Może z tego, że, jak mówił Piotr Mróz, pokazuje pracę "najskuteczniejszego wydziału w Polsce", a może chodzi o odwieczny spór, na którym opiera się cała historia i to, że tutaj zawsze "dobro wygrywa".
"Widzowie to odbierają jako coś prawdziwego, my wkładamy w to całe serce", mówiła Olga Lipska, a Aleksander Mackiewicz potwierdził, że bardzo często fani zwracają się do niego per Bogusz, albo Adam i często przychodzą po pomoc lub wsparcie. "To jest fajne, to jest siła tego serialu", dodał aktor.
Ewelina Ruckgaber zwróciła uwagę na jeszcze jedną zaletę "Gliniarzy" - każdy z nich jest zupełnie inny: "Jest bardzo dużo różnych typów charakterów pokazanych w tym serialu. I myślę, że to już jest taki moment, kiedy nie serial tworzy ludzi, tylko ludzie tworzą serial".
Aktorzy z "Gliniarzy" mówią wprost: "Idealna praca"
Sympatia do serialu pojawia się po obydwu stronach. Podobnie jak widzowie, produkcję bardzo lubią jej bohaterzy.
"Każdemu życzę takiego miejsca pracy gdzie, gdy wchodzi rano, to chce mu się pracować i chce mu się być wśród tych ludzi", mówiła Ewelina Ruckgaber, a Radosław Rutkowski dodał: "Uwielbiam tę robotę, bo tutaj mogę być kimś innym".
Zachwycony swoją "robotą" jest też Piotr Mróz, który mówi wprost: "Idealna praca!".
Z pewnością więc zadowolony będzie nowy "Gliniarz", czyli Jacek Rozenek. A o tym, jak się odnalazł w nowej roli widzowie Polsatu mogą się przekonać od poniedziałku do piątku o godz. 17:00.
Zobacz też:
Radek Rutkowski z "Gliniarzy" szczerze o przeszłości: "Czułem wstyd"
Piotr Mróz zdradził, że jest zakochany. W "halo tu polsat" pokazał wyjątkowe wyznanie miłości







