Piotr "Guma" Gumulec dołącza do coraz ciekawszego grona oficjalnie ogłoszonych uczestników jesiennego wydania "Dancing with the Stars". W 19. edycji show zatańczy obok Heleny Englert, Marty Wiśniewskiej i Andrzeja Rosiewicza.
Piotr Gumulec wystąpi w 19. edycji "Tańca z Gwiazdami!"
"Zacznijmy od tego co kluczowe. Co na to Magda?", pytał Tomasz Wolny Piotra Gumulca na początku rozmowy, wspominając o żonie artysty.
"Powiedziała, że chyba zwariowałem. Na początku przynajmniej. [...] A potem powiedziała, że może to nie jest głupi pomysł. I sama zaczęła mnie do tego namawiać. Także sama tego chciałaś!", odpowiedział nasz gość zwracając się na koniec wprost do małżonki.
Paulina Sykut-Jeżyna zapytała go o ewentualne obawy - na pewno ma świadomość, jak ciężka praca go czeka. Piotr Gumulec przyznał wprost, że czuje się tym mocno przejęty. "Zobaczymy co z tego wyjdzie", mówił i dodał, że ma dobry słuch i świetnie śpiewa, natomiast jego taniec zawsze pozostawiał wiele do życzenia.
"Będzie wesoło, jak ze mną zwykle", podsumował.

Znany artysta kabaretowy sprawdzi się na parkiecie
Piotr "Guma" Gumulec przyznał, że nie miał w życiu praktycznie żadnych doświadczeń z tańcem. "Na scenie robimy coś w kabarecie, jakieś układy taneczne i tak dalej, ale wiecie, jak to w kabarecie - jak wyjdzie, to fajnie, jak nie wyjdzie, to jeszcze lepiej", mówił.
Nowoogłoszony uczestnik "TzG" przyznał, że podzielił się już nowiną z najbliższymi przyjaciółmi, bo potrzebował ich rady i dodał, że wszyscy gorliwie go zachęcali do udziału w show.
Nasz gość mówił też, że obawia się ocen wymagającego jury "Dancing with the Stars". "Powiedzą: co pan tutaj robi!", żartował, po czym pytał naszych prowadzących, czy aby na pewno sędziowie są życzliwymi ludźmi. Wymijająca odpowiedź mogła go nie uspokoić. "Zależy, jak się tańczy", żartowała Paulina Sykut-Jeżyna.
Zobacz też: "Będę mogła pokazać kolejną swoją odsłonę". Marta Wiśniewska tuż po ogłoszeniu jej udziału w "TzG"
Piotr Gumulec szczerze o udziale w "TzG"
Piotr "Guma" Gumulec wyznał, że zdarza mu się być perfekcjonistą. "Pełna kontrola musi być", mówił i dodał, że w życiu stery przejmuje bardziej jego żona, ale w pracy to on lubi za wszystko odpowiadać i pilnować każdego szczegółu. Jak to się przełoży na parkiet "TzG"? Tomasz Wolny przekonywał, że tutaj dbałość o detale może być przydatna.
Nasi prowadzący pytali też o to, jak rodzina reaguje na perspektywę mniejszej obecności Piotra w domu. Nasz gość przyznał, że ze względu na specyfikę pracy, najbliżsi są już przyzwyczajeni. "Teraz robiliśmy »Kabaret na żywo« przez dwa miesiące, to w ciągu tygodnia byłem w domu jeden dzień", mówił.
19. edycja "Tańca z Gwiazdami" startuje 6 września
Paulina Sykut-Jeżyna pytała, czy człowiek znany z dobrego humoru, ma jakiś plan na jurorów? Jak ich ująć, gdyby na parkiecie nie wszystko poszło dobrze?
"To jest jedyny ratunek! W ogóle nie idziemy w nic innego. Już myślę nad puentami do żartów", odpowiedział artysta, a po chwili dodał:
"Liczę na to, że te rozmowy z jurorami będą ciekawe. Może ich nie zachwycę tańcem, ale przynajmniej w jakiś sposób rozbawię i będą milej na mnie patrzeć".
Piotr Gumulec przyznał, że póki co skupia się na pierwszym tańcu i udany występ uzna za sukces. Kryształowa Kula jest dla niego czymś bardzo odległym i kompletnie o niej nie myśli. "Jak uda się kolejny odcinek przejść, to będę oniemiały z wrażenia", mówił, a Paulina Sykut-Jeżyna przypomniała, że 19. edycja "Tańca z Gwiazdami" startuje już 6 września.







