Dziś w studiu "halo tu polsat" gościliśmy Shazzę oraz jej menedżera Tomasza Samborskiego. Rozmowa była okazją do wspomnień o początkach kariery artystki, kulisach powstania jej największych przebojów i wyjątkowej historii piosenki "Bierz co chcesz"
Shazza założyła tę samą sukienkę co 31 lat temu
Rozmowa w studiu "halo tu polsat" szybko zamieniła się w podróż do lat 90. Prowadzący zwrócili uwagę na kreację Shazzy, która na pierwszy rzut oka wyglądała jak stylizacja inspirowana kultowym teledyskiem.
Okazało się jednak, że chodzi o dokładnie ten sam strój.
"Tak się składa, że nasze teledyski z lat 90-tych i te obecne to są historie, które opowiadamy - nie tylko scenariuszem, ale również strojami. Ja te stroje zachowuję w swoim domu. One są przechowywane, archiwizowane. Bez moli. I dzisiaj mogłam włożyć tę sukienkę" - zdradziła Shazza.
Prowadzący nie kryli zaskoczenia. Trudno się dziwić - zachowanie kreacji sprzed ponad trzech dekad to rzadkość. Sama artystka podkreśliła, że w tym przypadku nie chodzi o podobny fason, ale o dokładnie tę samą sukienkę.

Kultowy przebój ma już 31 lat
"Bierz co chcesz" ukazało się na albumie "Egipskie noce", którego premiera odbyła się 21 sierpnia 1995 roku. Utwór szybko stał się jednym z największych przebojów Shazzy, a jego teledysk do dziś należy do najbardziej rozpoznawalnych klipów z tamtego okresu.
Za powstanie piosenki odpowiadał Tomasz Samborski. W "halo tu polsat" opowiedział, jak narodził się pomysł na teledysk. Wszystko zaczęło się od przesłuchania materiału na płytę. Jak wspominał, klip wyróżniał się na tle innych produkcji powstających w połowie lat 90.
"To był jeden z pierwszych takich naprawdę profesjonalnie zrobionych klipów, bo to była połowa lat 90-tych i większość teledysków to były łąki, lasy, pola, rzeczki", wyjaśnił Samborski.
Shazza zdradziła, jak dba o formę
Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć pytania o to, jak artystce udaje się zachować świetną figurę. Shazza przyznała, że od zawsze stara się być w ruchu.
"Od najmłodszych lat jestem związana ze sportem. Natomiast oczywiście teraz, kiedy mamy pracę i tych zajęć zawodowych jest więcej, to troszkę opuszczam. Natomiast uwielbiam pływanie i siłownię" - zdradziła artystka.
Shazza dodała, że stara się również każdego ranka spacerować i podziwiać wschód słońca. Jej menedżer zdradził natomiast, że artystka ma jeszcze jeden, dość nietypowy sposób na pozostawanie w ciągłym ruchu - po prostu lubi sprzątać.

"Shazza wraca na scenę"? Artystka ma dość tej narracji
W rozmowie pojawił się również temat, który od pewnego czasu regularnie powraca przy okazji występów artystki. Shazza stanowczo odniosła się do nagłówków sugerujących, że po przerwie wraca na scenę.
Jej zdaniem taki przekaz jest po prostu nieprawdziwy.
"Mnie dziwią takie nagłówki. Pojawiamy się w telewizji, a nagłówki informują, że Shazza wraca na scenę. (...) My nasze przeboje, gramy na naszych koncertach przez 35 lat nieprzerwalnie" - powiedziała Shazza.
Muzyka pomaga jej w leczeniu
Artystka zdobyła się także na bardziej osobiste wyznanie. Shazza od pewnego czasu mierzy się z chorobą nowotworową. Mimo leczenia nie rezygnuje z aktywności zawodowej. Jak sama przyznała, muzyka i kontakt z publicznością są dla niej ważnym wsparciem.
"Mój zawód w procesie leczenia jest dla mnie kolejnym antidotum. Jest leczenie, jest terapia celowana, ale muzyka, obecność i obcowanie z publicznością, to jest dodatkowy dla mnie bakcyl. Pozwala mi wyjść z domu i zapominać o szpitalu, do którego wracam, a jestem w świetnej formie".
Artystka podkreśliła, że nie zamierza przy tym zwalniać tempa. Zdradziła, że wraz z zespołem przygotowuje się do kolejnych występów. Wspomniała między innymi o Festiwalu Przebojów Weselnych, na którym pojawi się w przyszły weekend.
Zobacz też:
Ola Filipek wie, jak bawić się modą. Jej stylizacja z ramówki to prawdziwy hit
Zachwyciła na ramówce Polsatu. O tej tancerce "TzG" zrobiło się głośno







