31 lat temu zagrali razem w kultowym filmie. Tak się zmienili Antonio Banderas, Tom Cruise i Brad Pitt
W 1994 roku na ekrany kin wszedł film, w którym pojawiła się plejada młodych w tamtym czasie gwiazd, które albo zaliczały właśnie największy "pik" w karierze albo wspinały się szybko po stopniach sławy. Czwórka aktorów - Tom Cruise, Brad Pitt, Antonio Banderas i Christian Slater zagrali wtedy w "Wywiadzie z wampirem", a dla części z nich produkcja ta okazała się przełomowa w karierze. Przez 3 dekady, które nastąpiły po tamtym wydarzeniu, aktorzy pojawili się w ogromnej liczbie produkcji, sporo też przeszli w życiu. Tymczasem my wracamy do 1994, by przypomnieć sobie, jak wtedy wyglądali i na jakim etapie były ich kariery. Przypominamy też ich związki z tamtego czasu.

Tom Cruise w kultowym filmie. W 1994 roku miał 32 lata
Angaż Toma Cruise’a do filmu "Wywiad z wampirem" nie dla wszystkich wydawał się trafnym wyborem. Początkowo mnożyły się głosy sceptyczne wobec takiej decyzji reżysera, jednak kiedy Cruise pojawił się na planie, szybko rozwiał większość wątpliwości. Finalnie okazało się, że gwiazdor, który w tym czasie miał już za sobą spektakularne sukcesy w filmach takich jak "Top Gun" i "Rain Man", z rolą poradził sobie wręcz idealnie. Jednocześnie udowodnił, że łatka, jaką przypięły mu media, pisząc, że wciąż gra te same role młodych, przystojnych i zadziornych buntowników, którzy łamią serca starszych kobiet, jest niesprawiedliwa, Cruise bowiem świetnie sobie poradził również w nieco innym filmowym repertuarze.

W 1991 roku Tom Cruise miał 32 lata i miał już status supergwiazdy Hollywood, z którym wspaniale komponował się jego związek z Nicole Kidman (para była razem od 1990 do 2001 roku. Rola w filmie była jedną z najbardziej rozpoznawalnych ról Cruise’a z lat 90. Jednocześnie gwiazdor zainkasował za nią imponującą gażę - w tym czasie należał do najlepiej opłacanych aktorów świata.

Brad Pitt w latach 90.
Gry kręcono "Wywiad z wampirem" Brad Pitt miał 31 lat, a jego kariera nabierała tempa. Media pisały również o jego roli w "Wichrach namiętności", wysławiając pod niebiosa urok i urodę aktora. To właśnie te role (szczególnie w "Wichrach...") zrobiły z Brada ikonę kina lat 90. Nazwisko aktora stało się wkrótce jednym z najbardziej gorących w branży.

Prywatnie Brad Pitt był w tym czasie świeżo po rozstaniu z aktorką Juliette Lewis (byli razem w latach 1989 - 1993), a rok później, w 1995 roku, media żyły już romansem Pitta i Gwyneth Paltrow - para poznała się na planie filmu "Seven".

Antonio Banderas 31 lat temu
Z kolei Antonio Banderas w 1994 roku miał 34 lata i był w trakcie wybijania się w Hollywood po swych wcześniejszych sukcesach w hiszpańskich filmach Pedro Almodóvara. Największe role były dopiero przed nim - filmy "Desperado", "Evita" czy "Maska Zorro" miały przypieczętować jego obecność i pozycję w Hollywood. 94 był rokiem, gdy Banderas zawodowo wypływał na szersze wody, posługując się "paszportem" aktora, którego doceniło europejskie kino.

34-latek nie był jeszcze wówczas w związku z Melanie Griffith - poznali się dopiero w 1995 roku. Kiedy Antonio grał w "Wywiadzie z wampirem", był wciąż żonaty z Aną Lezą (ich małżeństwo trwało w latach 1987 - 1996).

Najmłodszy z nich - Christian Slater
I wreszcie najmłodszy z aktorów, którzy pojawili się w kultowej produkcji z 1994 roku. Christian Slater miał był sporo młodszy od kolegów - miał wówczas 25 lat i był jednym z najbardziej obiecujących młodych aktorów Hollywood. Na koncie miał sukcesy w "Miasteczku Twin Peaks" a także w "Robin Hoodzie". Co ciekawe, Slatera uważano wtedy za "młodego Jacka Nicolsona" i jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy hollywoodzkiej młodej generacji. W tym czasie aktor spotykał się z aktorką, Patricią Arquette (para rozstała się w 1996 roku).


Wszyscy czterej aktorzy w połowie lat 90. Byli piękni, młodzi i dobrze się zapowiadali. Nadchodzące lata miały pokazać, że kariera w Hollywood bywa kapryśna, a sukces nie jest dany raz na zawsze. Zarówno Pitt jak i Cruise zaliczyli życiowe perturbacje, w końcu jednak obaj złapali równowagę i utrzymali status ikon kina. Dziś wszyscy nadal pracują w branży, a jako dojrzali 60-parolatkowie nadal ścigają się - nie tylko ze sobą, ale i z młodszymi od nich, utalentowanymi aktorami. Mimo upływu czasu nadal mają to "coś", co sprawia, że przyciągają przed ekrany miliony widzów.
Zobacz też:






