Są historie, które przypominają nam, jak łatwo w codziennym biegu zapomnieć o własnych potrzebach. Pani Iwona Zelent z Lublina przez większość swojego życia koncentrowała się wyłącznie na rodzinie. Ma 54 lata i jest mamą dziesięciorga dzieci. Przez lata była dla bliskich oparciem, poświęcając im cały swój czas, energię i uwagę. Dziś dostała szansę, żeby zatroszczyć się o siebie i spełnić marzenie o nowych zębach.

Wielu rodziców doskonale zna sytuację, w której potrzeby dzieci stają się ważniejsze od własnych. W przypadku pani Iwony taki stan trwał przez wiele lat. Kolejne ciąże, wychowywanie licznego potomstwa i codzienne obowiązki sprawiły, że kwestie zdrowotne schodziły na dalszy plan.
Jak wspominają jej dzieci, zawsze mogły liczyć na miłość i wsparcie, nawet wtedy, gdy sama przechodziła wyjątkowo trudne chwile. Pani Iwona ma za sobą doświadczenie przemocowego związku. Nie wolno jej było dbać o siebie i swoje potrzeby, a nawet o zdrowie.
Tymczasem wraz z kolejnymi ciążami, pojawiły się poważne problemy z uzębieniem. Zęby zaczęły wypadać, a jedynym rozwiązaniem stała się częściowa proteza. Sytuacja wiązała się nie tylko z dyskomfortem, ale także z ogromnym wstydem.
- Nie zdejmowałam jej nawet na noc, ponieważ nie chciałam, żeby ktokolwiek zobaczył mnie bez zębów - wyznała.
Tymczasem dr Barbara Sobczak, lekarz dentysta, implantolog ostrzega:
- Proteza absolutnie nie powinna ciągle dotykać błony śluzowej, gdyż powoduje jej rozpulchnianie, odleżyny, stany zapalne i stomatopatię. Zawsze powinna być zdejmowana na noc.
Po śmierci pierwszego męża pani Iwona była przekonana, że nie spotka już dobrego partnera. Los przygotował jednak dla niej niespodziankę. Poznała obecnego męża, którego nazywa swoim bohaterem. To właśnie on zdecydował się wspólnie z nią wychowywać dziesięcioro dzieci i stał się dla całej rodziny ogromnym wsparciem.
Dzięki pomocy najbliższych oraz dr Barbary Sobczak pani Iwona zdecydowała się rozpocząć leczenie, które miało przywrócić jej nie tylko zdrowy uśmiech, ale także komfort życia.
Stan uzębienia wymagał kompleksowego leczenia. W szczęce pozostały jedynie trzy zęby, które należało usunąć. Zespół lekarski musiał zmierzyć się również z wadą zgryzu oraz znacznym zanikiem kości w przedniej części szczęki.
Podczas jednego zabiegu przeprowadzono zabieg odbudowy kości i wprowadzono implanty. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom przygotowano idealnie dopasowane nowe zęby bez sztucznych dziąseł, przykręcone na stałe do implantów, które jednocześnie skorygowały zgryz pacjentki. Efekt okazał się spektakularny. Odbudowa zgryzu pozwoliła poprawić rysy twarzy i unieść zapadniętą górną wargę.
- Wyzwaniem było uzupełnienie kości i tkanek miękkich, bo szczęka z przodu była całkowicie zapadnięta. Chociaż przypadek nie był łatwy, udało się zabieg przeprowadzić w zaledwie godzinę - mówi dr Barbara Sobczak.
Kiedy pani Iwona po raz pierwszy zobaczyła swój nowy uśmiech, nie kryła wzruszenia. Pojawiły się łzy szczęścia i wdzięczności.
- Moje życie zmieniło się o 180 stopni. Mogę się uśmiechać bez obaw, komfortowo i pięknie - mówi dzisiaj.
Metamorfoza pani Iwony to nie tylko przemiana wyglądu. To przede wszystkim symbol odzyskanej wiary w siebie i dowód na to, że po latach poświęcania się dla innych warto znaleźć miejsce także dla własnych potrzeb. Bo, jak pokazuje jej historia, naprawdę nie ma sytuacji bez wyjścia.