Przyznam, że ja, próbując rzepy brokułowej po raz pierwszy, poczułam spore zdziwienie. Znając smak brokuła i rzepy, celowałam w coś, co będzie przypominać mi te smaki. Okazało się jednak, że smak rzepy brokułowej nie ma wiele wspólnego ani ze słodyczą brokułu, ani z ostrością rzepy. Rzepa brokułowa w moim subiektywnym odczuciu była zdecydowanie bardziej gorzka - a to nie wszystkim może przypaść do gustu.

Kolejne podejścia do tego warzywa i próbowanie umiejętnie doprawionej rzepy brokułowej może się jednak zakończyć sukcesem - jak to zazwyczaj bywa, rzeczy, które na początku wywołują w nas zaskoczenie, z czasem mogą nam posmakować, a nawet stać się faworytami (ja miałam tak choćby z karczochami).
Skąd się wzięła rzepa brokułowa?
Rzepa brokułowa, znana także jako rapini albo włoskie cime di rapa, w Polsce nazywana też brokułem gałązkowym albo brokułem rapini, od lat jest jednym z najbardziej charakterystycznych warzyw kuchni południowych Włoch, gdzie jest dodawana do makaronów, zup i dań z oliwą oraz czosnkiem. Z czasem rzepa brokułowa dotarła także do USA i Australii, a dziś coraz częściej można znaleźć ją również w Polsce - zarówno w sklepach z włoską żywnością, jak i na targach czy w ekologicznych warzywniakach.
To warzywo wyróżnia się bardzo charakterystycznym smakiem. Jest lekko gorzkawe, pieprzne i orzechowe jednocześnie, dlatego świetnie komponuje się z prostymi dodatkami. Włosi często podsmażają je na oliwie z czosnkiem albo dodają do tradycyjnego makaronu orecchiette. Jadalne są zarówno liście, łodygi, jak i niewielkie kwiatostany przypominające brokuły. Co ciekawe, rzepę brokułową można jeść na surowo, gotować, dusić czy smażyć, dzięki czemu daje sporo możliwości w kuchni.
Walory odżywcze rzepy brokułowej, czyli rapini
Rapini ceniona jest jednak nie tylko za smak, ale również za wartości odżywcze. To warzywo niskokaloryczne - w 100 gramach zawiera zaledwie około 22 kcal - a jednocześnie dostarcza sporo błonnika i składników odżywczych. Znajdziemy w niej między innymi beta-karoten, luteinę, polifenole oraz witaminy C, A i K, a także witaminy z grupy B. Rzepa brokułowa zawiera również wiele cennych minerałów, takich jak wapń, żelazo, magnez, potas czy selen, dlatego dobrze wpisuje się w dietę opartą na warzywach i produktach śródziemnomorskich.
Dużo mówi się także o obecności antyoksydantów, zwłaszcza karotenoidów i polifenoli, które pomagają chronić komórki przed stresem oksydacyjnym. Dietetycy podkreślają, że regularne spożywanie warzyw kapustnych może wspierać organizm i korzystnie wpływać na codzienną dietę. Właśnie dlatego rzepa brokułowa coraz częściej pojawia się w trendach kulinarnych i jest wymieniana obok jarmużu czy pak choi jako jedno z ciekawszych warzyw, które warto wprowadzić do swojego menu.
Dlaczego Włosi uwielbiają rzepę brokułową?
Na południu Włoch rapini robi furorę. Jest tania, łatwa w obróbce i bardzo uniwersalna. Najczęściej trafia do makaronu orecchiette (charakterystyczne niewielkie muszelki, hit turystyczny np. w Bari), kanapek (a szczególnie bruschett, czyli grzanek) dań z czosnkiem i oliwą, a także zup, dań z białą fasolą albo kiełbasą.

Choć we włoskiej kuchni rzepa brokułowa to codzienny składnik, jednocześnie jest też bardzo modna w restauracjach - Włosi uwielbiają bowiem eksponować swoje lokalne potrawy i wynosić je na piedestał, choćby były one bardzo "zwyczajne" i powszechne. Nawiasem mówiąc, myślę, że warto się tego od nich uczyć.
Czy rzepę brokułową można kupić w Polsce?
Przy odrobinie trudu rapini dostaniemy w Polsce, ale nad Wisłą warzywo to jest mało popularne. Rzepę najłatwiej znaleźć w sklepach z kuchnią włoską, na większych targach warzywnych, czasem w delikatesach i marketach premium. Sezonowo pojawia się też w sklepach ekologicznych. Coraz częściej można ją kupić pod nazwą "rapini" albo "cime di rapa".
A może posadzić rzepę (brokuł gałązkowy) w ogródku?
Co ciekawe, rzepę brokułową można z powodzeniem uprawiać także w Polsce i właśnie dlatego coraz bardziej interesują się nią działkowcy. Roślina ta dobrze radzi sobie w naszym klimacie, nie wymaga szklarni ani szczególnie skomplikowanej pielęgnacji. Najlepiej rośnie w słonecznym miejscu i żyznej, lekko wilgotnej glebie, bogatej w składniki odżywcze. Wysiew można prowadzić od wiosny aż do końca lata, dzięki czemu zbiory da się rozłożyć nawet na kilka miesięcy.
Dużą zaletą rzepy brokułowej jest także to, że stosunkowo dobrze znosi chłodniejsze temperatury, dlatego jesienna pogoda zwykle jej nie szkodzi. W praktyce oznacza to, że może być ciekawą alternatywą dla jarmużu, brukselki czy klasycznych brokułów. Rośnie dość szybko, a do kuchni trafiają zarówno jej liście, łodygi, jak i niewielkie kwiatostany. Dla osób, które lubią testować mniej oczywiste odmiany warzyw i inspirują się kuchnią śródziemnomorską, rapini może być jednym z ciekawszych odkryć sezonu.
A na koniec łatwy przepis prosto ze słonecznej Apulii. To proste, aromatyczne danie, o charakterystycznym lekko gorzkawym smaku.
Orecchiette z rzepą brokułową (cime di rapa)
Składniki (2-3 porcje)
- 250 g makaronu orecchiette
- 1 pęczek rzepy brokułowej (cime di rapa)
- 2-3 ząbki czosnku
- 4-5 łyżek oliwy z oliwek extra virgin
- 1 mała papryczka chili (lub płatki chili)
- sól
- opcjonalnie: 2-3 fileciki anchois (dla głębi smaku)
- opcjonalnie: parmezan lub pecorino do podania
Przygotowanie
1. Przygotuj warzywa
Rzepę brokułową umyj i odetnij twardsze łodygi. Liście i delikatniejsze części zostaw - to one są najważniejsze.
2. Blanszowanie
Wrzuć warzywa do osolonej, wrzącej wody na ok. 3-4 minuty.
Następnie wyjmij je łyżką cedzakową (wodę zostaw - ugotujesz w niej makaron).
3. Makaron
W tej samej wodzie ugotuj orecchiette al dente.
4. Baza smakowa
Na patelni rozgrzej oliwę, dodaj czosnek (pokrojony w plasterki), chili i (opcjonalnie) anchois. Smaż chwilę, aż czosnek lekko się zrumieni, a anchois się rozpadną.
5. Połączenie
Dodaj rzepę brokułową i chwilę podsmaż, żeby przeszła smakiem.
6. Finalne mieszanie
Wrzuć makaron bezpośrednio na patelnię, dolej odrobinę wody z gotowania, wymieszaj energicznie, aż sos lekko się zwiąże.
7. Podanie
Podawaj od razu, skropione oliwą. Na wierzch możesz dodać starty pecorino albo parmezan.
To danie lubi prostotę - im mniej kombinacji, tym bardziej "prawdziwie włoskie". Jeśli chcesz złagodzić gorycz rzepy, dodaj odrobinę więcej oliwy albo szczyptę cukru do wody przy blanszowaniu.








