Na czym polega przedłużanie rzęs?
Przedłużanie rzęs od lat cieszy się ogromną popularnością. Zabieg polega na doklejaniu syntetycznych rzęs do naturalnych za pomocą specjalnego kleju. Efekt może być bardzo subtelny lub bardziej wyrazisty - wszystko zależy od wybranej metody.
Najbardziej naturalny rezultat daje metoda 1:1, w której do każdej naturalnej rzęsy doklejana jest jedna sztuczna. Kobiety, którym zależy na większej objętości, często wybierają metody 2D, 3D, a nawet 4-6D, polegające na doklejaniu do jednej naturalnej rzęsy lekkiego wachlarza złożonego z kilku bardzo cienkich włosków.
Niezależnie od wybranej techniki, do tej pory najczęściej stosowano kleje, które utwardzają się samoczynnie pod wpływem kontaktu z powietrzem i wilgocią.
Czym różni się metoda UV?
To właśnie tutaj pojawia się największa zmiana. W nowej metodzie nie zmienia się sposób doklejania rzęs ani efekt końcowy - nadal można wykonać zarówno aplikację 1:1, jak i 2D czy 3D. Różnica dotyczy wyłącznie kleju.
Stylistka po przyklejeniu każdej rzęsy lub niewielkiego wachlarza utwardza specjalny klej światłem lampy UV. Cały proces trwa zaledwie ułamek sekundy, dzięki czemu klej wiąże niemal natychmiast. Zwolennicy tej metody podkreślają, że aplikacja jest bardziej odporna na wilgoć i wysokie temperatury, dlatego wiele osób decyduje się na taki zabieg przed wakacyjnym wyjazdem. Dodatkową zaletą ma być także mniejsze parowanie kleju podczas aplikacji, co u części klientek może ograniczać pieczenie oczu.

Cały proces trwa zaledwie kilka sekund dzięki czemu klej wiąże niemal natychmiast. Zwolennicy tej metody podkreślają, że pozwala to uzyskać bardziej trwałą aplikację. Trzeba jednak pamiętać, że nie oznacza to, iż metoda będzie odpowiednia dla każdego.
Zobacz też: Wielki powrót gorsetów. Zobacz, jak noszą je gwiazdy
Dlaczego metoda budzi dyskusje?
Choć technologia UV zyskuje popularność, wokół niej wciąż pojawiają się pytania. Część specjalistów zwraca uwagę, że zabieg powinien być wykonywany wyłącznie przez odpowiednio przeszkolone stylistki z wykorzystaniem certyfikowanych urządzeń i produktów.
Eksperci przypominają również, że światło UV - nawet stosowane bardzo krótko, wymaga zachowania odpowiednich zasad bezpieczeństwa. Oczy klientki powinny pozostawać zamknięte przez cały czas, a lampa powinna być używana zgodnie z zaleceniami producenta.
Na pewno osoby z chorobami oczu, bardzo wrażliwą skórą, nadwrażliwością na promieniowanie UV lub przyjmujące leki zwiększające wrażliwość na światło powinny wcześniej skonsultować się z lekarzem i poinformować o tym stylistkę.
Co ważne, dostępne dane dotyczące długoterminowego bezpieczeństwa tej metody są nadal ograniczone. Oznacza to, że choć nie ma jednoznacznych dowodów wskazujących na jej szkodliwość przy prawidłowo wykonywanym zabiegu, specjaliści podkreślają potrzebę dalszych badań i zachowania ostrożności.
Czy to rozwiązanie dla każdego?
Nie każda nowość sprawdzi się u wszystkich. Jeśli masz skłonność do alergii na kleje do rzęs, problemy okulistyczne lub bardzo wrażliwe oczy, warto wcześniej porozmawiać z doświadczoną stylistką. Sama metoda UV nie eliminuje ryzyka wystąpienia reakcji alergicznej na składniki kleju.
Przed zabiegiem dobrze jest również upewnić się, że salon pracuje na certyfikowanych produktach i stosuje odpowiednie procedury bezpieczeństwa.
Zobacz też:
Najmodniejszy manicure na urlop. Pięknie podkreśla opaleniznę i odmładza dłonie
Fryzjerzy zgodnie polecają tę fryzurę na lato 2026. Odejmuje lat i nie wymaga stylizacji







