Minimalizm zamiast przepychu. Najlepsze patenty na jasne, wiosenne okno
Wiosenne porządki, w tym wszelkie przedświąteczne przygotowania, warto zacząć właśnie od okien - na karniszach najczęściej wisi bowiem ogrom ciężkich materiałów, które zabierają cenne światło i optycznie pomniejszają pokój. Wraz z nadejściem cieplejszych dni dobrze jest po prostu zrezygnować z grubych zasłon oraz gęstych firan. Świetnie zastąpią je tkaniny lekkie, transparentne - na przykład bawełna czy muślin; tego typu materiały delikatnie przepuszczają słońce, wnosząc do wnętrza sporo wiosennej świeżości.
"Jeśli mamy taką możliwość i mamy za oknem piękną dekorację zieloną, zachęcam, żeby w ogóle nie było firan, tylko same zasłony, bo światło jest najważniejsze", tłumaczył Szymon Fiołka, przypominając, jak ogromne znaczenie w aranżacji ma naturalne oświetlenie.
Odsłonięty parapet to również doskonała przestrzeń na stylowe detale. Architekt podpowiadał, by przy ich układaniu kierować się przede wszystkim symetrią - to, co znajduje się po lewej stronie, powinno mieć swoje lustrzane odbicie po prawej. Zasada ta sprawdza się idealnie w przypadku okien dzielonych na pół - jeśli jednak przestrzeń składa się z trzech części, ekspert doradzał wyśrodkowanie kompozycji; wówczas główny element ustawia się w centralnym punkcie, a boczne skrzydła pozostają puste.
Wybór konkretnych dodatków zależy już od charakteru samego mieszkania; w klasycznym salonie sprawdzi się więc elegancka, lakierowana ceramika, z kolei styl boho świetnie współgra z surową gliną i plecioną wikliną. Dobrym, bardzo praktycznym pomysłem jest również postawienie na parapecie niewielkiej, bezprzewodowej lampki, która wieczorami zbuduje przytulny klimat. Forma ozdób nie musi jednak ograniczać się jedynie do figurek - równie stylowo zaprezentuje się choćby prosty wazon ze świeżymi kwiatami. Kluczowe jest przy tym zachowanie odpowiednich proporcji, by rozmiar wybranych akcentów nie przytłoczył wielkości samego okna.
W tym sezonie wyraźnie królują kolory ziemi - jasne szarości, złamane biele oraz spokojne beże stanowią doskonałe, nienachalne tło, jednak tę stonowaną paletę można łatwo ożywić drobnymi akcentami. W pokojach najmłodszych domowników świetnie sprawdzą się barwne figurki, a w kuchni - doniczki ze świeżymi ziołami, które wnoszą do pomieszczenia zieleń i wspaniały zapach.
Fiołka zwrócił uwagę, że po długich, zimowych miesiącach takie optymistyczne detale realnie wpływają na codzienne samopoczucie. Jeżeli za szybą brakuje naturalnej roślinności lub widok przysłania budynek sąsiada, to właśnie zazieleniony parapet staje się najlepszym sposobem na wprowadzenie natury do mieszkania. Drobne, przemyślane szczegóły sprawiają zaś, że wnętrze staje się naturalnie spójne z wiosenną aurą.
Zobacz też:







